| ||
|
Wyświetlono wypowiedzi znalezione dla słów: 1888 w piłce nożnej
|
| Szukaj:Słowo(a): 1888 w piłce nożnej |
Trwa medialna wojna Cristiano Ronaldo z Manchesterem United. Niedawno ważny głos w dyskusji o przyszłości piłkarza zabrał prezes FIFA Sepp Blatter, który stwierdził, że Manchester nie może traktować Portugalskiej gwiazdy jak niewolnika i powinien pozwolić mu odejść do wymarzonego Realu. Prezesowi FIFA ostro dostało się za to od brazylijskiej legendy piłki nożnej, samego Pelego. - Niewolnik pracuje bez kontraktu i nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia. Jeżeli masz kontrakt, to nie ma mowy o niewolnictwie. Musisz go po prostu wypełnić. Tak właśnie powinien zrobić Ronaldo. Później może sobie iść gdziekolwiek zapragnie. - powiedział oburzony Brazylijczyk. Kto jak, to ale mieszkańcy kraju Kawy na temat niewolnictwa wiedzą najwięcej. W XIX wieku Brazylia była krajem do którego sprowadzono największą liczbę czarnych niewolników z Afryki, a niewolnictwo zniesiono tu dopiero w 1888 roku. Podobnego zdania jest legenda reprezentacji Anglii Gordon Banks. - Powinien uszanować decyzje trenera i wypełnić swój kontrakt. - W ogóle nie wiem w czym jest cały ten problem. Ronaldo gra w klubie z którym wywalczył Puchar Europy. Jest filarem swojej reprezentacji. Czego ten chłopak jeszcze chce? Takie jest życie. Jeżeli biznesmen podpisuje umowę, to musi ją uszanować. To samo dotyczy profesjonalnego piłkarza. |
Ekstraklas angielska w piłce nożnej powstała w sezonie 1888-1889. Pierwszym mistrzem Anglii zostało Preston North End. Od 1992 roku zamieniono na Premier League. Najwięcej razy mistrzem Anglii zostawał Liverpool 18 razy przed Manchester United 16 razy i przed Arsenal 13 razy. Uznana za najlepszą obecnie ligę świata prze IFFHS (Międzynarodowa Federacja Historyków i Statystyków Futbolu). Obrońcom tytułu jest Manchester United. forum do wypowiadania się o piłkarzach i klubach z Premiership |
Witam raniutko w pochmurny dzien.dzis pewnie wszyscy beda przed Swietami szykowac frykasy.ja dzis odpoczywam,milego dnia. 22 marca: imieniny obchodzą Baldwin, Bogusław, Lea Marcel Marceau * 1868 - urodził się Robert Millikan, amerykański fizyk; jako pierwszy wyznaczył ładunek elementarny. * 1888 - w Anglii utworzono The Football League, pierwszą na świecie ligę piłki nożnej. * 1923 - urodził się Marcel Marceau, francuski mim. * 1925 - urodziła się Halina Mikołajska, polska aktorka, członkini KOR. * 1963 - zespół The Beatles wydał swój pierwszy album, Please Please Me. * 1993 - oficjalny debiut mikroprocesora Pentium firmy Intel. motto na dzis: Jaki by nie był powód do łez w końcu I tak trzeba wytrzeć nos...dla Kavainki :mrgreen: |
![]() Historia Klubu: Manchester United został założony w 1878 roku, jednak pod inną nazwą, a mianowicie - Newton Heath LYR (Stacja kolejowa Lancashire i Yorkshire). Obawiano się, że piłkarze, a zarazelim pracownicy pobliskiej stacji kolejowej nie pogodzą ze sobą swojej pasji jaką była piłka nożna i obowiązków zawodowych. Kiedy liga w Anglii została utworzona w 1888 roku Newton Heath nie brał pod uwagę gry w niej, dopiero w 1892 roku stał się jej członkiem. Finansowe problemy nękały Newton Heath i kiedy rozpoczął się wiek XX każdy wróżył klubowi rychły koniec. Jednak wtedy pojawił się człowiek o imieniu John Henry Davies, który uratował klub. Davies był właścicielem miejscowego browaru, postanowił zainwestować trochę pieniędzy w klub. Na początku zmieniono nazwę z Newton Heath na Manchester United. Proponowano również inne nazwy, takie jak Manchester Central i Manchester Celtic. Ostatecznie Manchester United powstał 26 września 1902 roku. |
Klub, który od kiedy zaczęłam się interesować piłką nożną, zawsze bardzo lubiła i budził we mnie dużą sympatię! Arsenal F.C. Pełna nazwa: Arsenal Football Club Przydomek: The Gunners (Kanonierzy) Data założenia: 1886 (jako Dial Square) Adres: Highbury House 75 Drayton Park London N5 1BU Anglia Telefon: (0044) 020 7704 4000 24 h Infolinia biletowa: (0044) 020 7704 4242 Strona: www.arsenal.com Stadion: Emirates Stadium (Holloway, Londyn, Anglia) Liczba miejsc: 60 432 Prezes: Peter Hill-Wood Trener: Arsène Wenger Liga: Premier League Motto: "Victoria Concordia Crescit" (pol. "Zwycięstwo przez pracę/jedność"), "Deus Per Omnia" (pol. "W Bogu pokładamy nadzieję" Założenie: 1886 (od 1891 status klubu zawodowego) Poprzednie nazwy: Dial Square (1886), Royal Arsenal (1886-1891), Woolwich Arsenal (1891-1914), Arsenal (od 1914) Poprzednie stadiony: Plumstead Common (1886 - 1887), Sportsman Ground (1887 - 1888), Manor Ground (1888 - 1890), Invicta Ground (1890 - 1893), Manor Ground (1893 - 1913), Highbury Stadium (1913 - 2006) SKŁAD ARSENALU NA SEZON 2007/2008 ![]() ![]() SZTAB TRENERSKI ![]() |
Owszem, kibice i działacze BKS,tez maja na pewno swoje zdanie i nie sądze, aby dyskusja na tym forum, miałaby być autorytatwynym głosem. Ale taka dyskusja może być powodem wiekszej debaty, również w srodowisku Stali. To z kolei z pewnością mogłoby byc zauwazone przez Rade Miasta, która jak sądze jest władna uchalic stosowna uchwałę. Zawsze można przeprowadzic konsultacje społeczne. Piszecie, że Waszym zdaniem S.Pollak nie jest nikim na tyle specjalnym ani związanym z piłka nożną, aby pretendować do miana patrona stadionu. A ja to widziałem w innym kontekscie. Fakt propozycja, aby Pan Ciszewski był patronem, równiez jest dobra i sądze , że i BKS Stal nie miałaby nic przeciwko takiemu patronowi. Zakładałem, jednak, że: 1. Stadion po przebuodwie bedzie stanowił "cywilizacyjny skok" miasta w aspekcie pokoleniowym, 2. Głównym inwestorem, jest gmina, 3. Nie można przypisac jednemu Klubowi, czy cechowm zwiazanym z jakimkolwiek Klubem cech nowego stadionu, 4. Salomon Pollack był człowiekiem ścisle powiązanym w Gminie Bielsko z inwestycjami, 5. Z takimi inwestycjami,dzięki, którym w mieście dokonywał sie skok cywilizacyjny, 6. Analogicznie tam , gdzie taki skok cywilizacyjny sie odbywał, nastepował "wysyp" klubów piłkarskich , Kraków, Lwów, no i Bielsko na przykład, 7. Dzięki temu , że S. Pollak przyczyniał sie intensywnie i bezinteresownie do rowoju miasta, posrednio Kluby Piłkarskie w Bielsku mogły doskonale funkcjonować na szczeblu odpowiadającym wysokiej obecnej klasie rozgrywkowej. 8. Również dzieki temu jak działał S.Pollak, został przez miasto uhonorowany tytułem honorowego obywatela miasta. No i dla Tych co nie czytali cytaty z tekstu proponowanego powyzej: " ...Był działaczem społecznym, sportowym i filantropem....... .......za swe zasługi został obdarzony przez współobywateli tytułem Honorowego Obywatela Miasta (dokładnie w dzień swoich siedemdziesiątych urodzin), przez cesarza Franciszka Józefa I godnością radcy cesarskiego (kaiserl. Rat.),a za patriotyczną postawę w czasie I wojny Krzyżem Wojennym Za Służbę Cywilną II klasy...... .......W dzisiejszych czasach wydaje się to niemożliwe, ale Salomon Pollak był od 1888 r., przez kolejne 32 lata, członkiem Rady Miasta Bielska, a z kasy miejskiej nie pobierał ani gorsza, bo własnych pieniędzy miał dosyć. Żelazną ręką trzymał finanse miasta, przez 20 lat układał, kontrolował i realizował wykonanie miejskiego budżetu. Z kasy miasta nie wyciekła w żaden dziwny sposób ani jedna korona austriacka. Jednocześnie, dzięki zaufaniu, jakie posiadał wśród finansistów cesarstwa (był przecież znanym kupcem), udało mu się uzyskać dla magistratu Bielska znaczny kredyt inwestycyjny, który został spożytkowany m.in. na budowę koszar oraz systemu kanalizacji i gazyfikacji........ .......Przyznaliśmy panu Salomonowi Pollakowi tytuł „ministra finansów miasta” i z całym przekonaniem popieramy jego zdanie, gdy jako zwolennik nowoczesnego rozwoju miasta ostrzega i zwleka - wszak nikt w takim stopniu jak on nie zna finansowej duszy miasta. Z tego też powodu Rada Gminy nie może rozpocząć żadnej pracy bez zapewnienia sobie Jego współdziałania i nie sfinalizować żadnej bez Jego zgody”- motywowała Rada Gminy Miasta Bielska........ Dlatego kojarzyłem tego człowieka jako ewentualnego patrona, pod katem inwestycyjnego rozwoju miasta i takich inwestycji, które popychały miasto cywilacyjnie o całe dekady i plasowało w grupie ścisłej kraojwej czołówki. A nowy stadion, dla mnie daje taki właśnie skok cywilizacyjny, w dodatku ściśle inspirowany dzieki działaniom Ratusza. Oczywiście bez samych działaczy piłkarskich i ich dorobkowi, nie byłoby dla kogo tego budowac. |
Dane personalne do wiadomości własnej ze względu na byłe konszachty z mafią. A poza tym: Data urodzenia - 27 listopada 1987 r. Znak zodiaku – Strzelec (choć powinien być wężownik) Miejsce urodzenia – Słupsk (woj. Słupskie) Miejsce zamieszkania – Słupsk (woj. Pomorskie, chociaż ja uważam, że mieszkam w środkowopomorskim) Wiek – 18 (aktualnie) Wzrost – 176-178 (zależnie od pory dnia) Waga – 61 Ciśnienie krwi – 135/90 Puls – niewyczuwalny Kolor oczu – piwne (ciemne piwo z pianą na dwa palce) Kolor włosów – ciemny blond Numer buta – 45-46 nawet i 48 Stan cywilny – kawalarz Wykształcenie – już średnie Praca – społeczna Telefon – zastrzeżony Religia – trudno okreslić Prawo jazdy – już kupione Karta pływacka – obie Fobie – akrofobia, arachnofobia, brontofobia, hypsofobia, klaustrofobia Ulubiony sport – piłka nożna Ulubiony zespół – Inter Mediolan (Forza!!) Nielubiany zespół – MU, AC Milan, Juventus, Barcelona CF Ulubiony film – "Zielona mila", choć tych ulubionych jest wiele więcej, ale to jest w innym topicu Ulubiona książka – tu jako takiej ulubionej nie mam, ale niech będzie taka jak film Cechy rozpoznawcze – niesamowicie niskie IQ, pamięć jak ser szwajcarski na dodatek dziwnie wybiórcza, bazgrzę a nie piszę Rozminięty z epoką impulsywny indywidualista o dość ciętym języku (bynajmniej może i to dziwnie zabrzmi ale lubię czasem dociąć, aczkolwiek staram się hamować) i zarysach czarnowidztwa, po części nihilista, fan filmów i ich kolekcjoner. W pewnym sensie minimalista (...) trzy kropki zostawiam dla Was, abyście resztę sami dopisali, ja nie umiem siebie opisywać, a i niezręcznie mówić mi o swoich dobrych cechach (jeśli w ogóle takie są) Zainteresowania – oczywiście niepodważalnie filmy i wszystko z nimi związane, łącznie z historią kina od roku 1888 przez Griffitha, Langa, Kazana, Kubricka do dnia dzisiejszego oraz wszelkiego typu ciekawostki filmowe. Statystyka i wszechobecne numerki ;) Piłka nożna (choć ostatnio mniej), no i historia piłki nożnej, a jako że lubię statystykę to głównie interesują mnie wyniki, kto, z kim, kiedy, ile, po co i za ile. Geografia polityczno-społeczna, książki (ostatnio się to u mnie szczególnie rozwinęło ;) ) Lubię – dyskusje przez duże "D", filmy Bergmana, Kurosawy i ogólnie te ciekawe, spać (choć z tym jest bardzo różnie), rozbijać się samochodem (to tak od niedawna ;) ) dowcipy polityczne a także absurdalny humor, się przemęczać (biegi – długie dystanse), piłkę nożną (grać, oglądać), ironię (i to dosadną), szczerość uczuć, nie słów (niektóre rzeczy są lepsze jak się ich nie wie), surrealizm i obrazy Dalego, filozofię, Ale kino!, prędkość, pływać Nie lubię – teatru, opery, baletu, egocentryzmu, niekonsekwencji, poprawności politycznej (sic!), PiS-u, robienia czegoś wbrew sobie, butności, niemieckiej mentalności, filmów Viscontiego, przesadnego chamstwa, biologii, zawiści, pomidorów, papryki, wstawać rano (co za ból :/), Radia Maryja i TV Trwam, ruchów ekstremistycznych Lista jest o wiele dłuższa, a wszystko by wyszło w praniu bo nie sposób mi z głowy powiedzieć. A foto kiedyś było w moim avatarze. :P A tak serio to nie mam, ostatnio robiłem ponadnormową liczbę formatów (od grudnia było ich 5, tak więc teraz na dysku za wiele nie mam) |
A to moje... Urodzili się: * 1611 - Cecylia Renata Habsburżanka, królowa Polski, żona Władysława IV Wazy (zm. 1644) * 1723 - Joshua Reynolds, angielski malarz, portrecista (zm. 1792) * 1796 - Camille Corot, francuski malarz (zm. 1875) * 1872 - Roald Amundsen, norweski badacz polarny (zm. 1928) * 1877 - Maria Buyno-Arctowa, polska pisarka (zm. 1952) * 1877 - Béla Schick, amerykański lekarz, pediatra, fizjopatolog pochodzenia węgierskiego (zm. 1967) * 1888 - Frits Zernike, holenderski fizyk, laureat Nagroda Nobla (zm. 1966) * 1911 - Ginger Rogers, amerykańska aktorka, tancerka (zm. 1995) * 1919 - Choi Kyu-ha, koreański polityk, premier i prezydent Korei Południowej (zm. 2006) * 1928 - Robert Sheckley, amerykański pisarz science fiction (zm. 2005) * 1928 - Andrzej Zawada, polski himalaista (zm. 2000) * 1932 - Jerzy Schönborn, polski krytyk filmowy, publicysta, animator kultury (zm. 2007) * 1935 - Marian Dziurowicz, polski działacz sportowy, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej (zm. 2002) * 1936 - Yasuo Fukuda, japoński polityk, premier * 1939 - Mariele Ventre, włoska pianistka, pedagog (zm. 1995) * 1941 - Damian Damięcki, polski aktor * 1943 - Tadeusz Sznuk, polski dziennikarz radiowy i telewizyjny, prezenter telewizyjny * 1947 - Grażyna Pstrokońska-Nawratil, polska kompozytorka * 1952 - Stewart Copeland, amerykański perkusista zespołu The Police * 1957 - Aleksandra Marinina, rosyjska pisarka * 1957 - Włodzimierz Smolarek, polski piłkarz, reprezentant Polski * 1960 - Maciej Orłoś, polski aktor, dziennikarz, prezenter telewizyjny * 1962 - Uwe Hohn, niemiecki oszczepnik, rekordzista świata * 1963 - Srečko Katanec, słoweński piłkarz, trener piłkarski * 1964 - Phil Hellmuth, amerykański pokerzysta * 1964 - Miguel Induráin, hiszpański kolarz * 1976 - Tomasz Kuchar, polski kierowca rajdowy * 1976 - Anna Smashnova, izraelska tenisistka * 1981 - Hubert Gotkowski, polski filmowiec niezależny * 1981 - Robert Kranjec, słoweński skoczek narciarski * 1981 - Vicente Rodriguez, hiszpański piłkarz * 1984 - Marcin Smytry, przyszły wspaniały dziennikarz, redaktor naczelny The Times * 1987 - Tomasz Jarkiewicz, karta jeszcze nie odkryta Zmarli [edytuj] * 1557 - Anna z Kleve, królowa Anglii, żona króla Anglii Henryka VIII (ur. 1515) * 1594 - Thomas Kyd, angielski dramaturg (ur. 1558) * 1896 - Edmond de Goncourt, francuski pisarz (ur. 1822) * 1936 - Gustaw Orlicz-Dreszer, polski dowódca wojskowy, generał dywizji, inspektor armii (ur. 1889) * 1946 - Janusz Witwicki, polski architekt, historyk sztuki (ur. 1903) * 1960 - Albert Kesselring, niemiecki feldmarszałek (ur. 1885) * 1972 - Artur Młodnicki, polski aktor (ur. 1911) * 1977 - Kazimierz Krysiak, polski biolog, rektor SGGW (ur. 1907) * 1985 - Heinrich Böll, niemiecki pisarz (ur. 1917) * 1989 - Herbert von Karajan, austriacki dyrygent (ur. 1908) * 1996 - Chas Chandler, angielski basista zespołu The Animals, producent muzyczny (ur. 1938) * 1998 - Mahbub ul Haq, pakistański ekonomista, twórca Wskaźnika Rozwoju Ludzkiego (ur. 1934) * 2004 - Maria Turlejska, polska socjolog, historyk, publicystka (ur. 1918) * 2005 - Dieter Wellershoff, niemiecki wojskowy (ur. 1933) * 2006 - Czesław Czaplicki, polski ekonomista, działacz konspiracyjny, żołnierz podziemia (ur. 1922) * 2007 - Dmitrij Prigow, rosyjski poeta, rzeźbiarz, performer (ur. 1940) Wydarzenia w Polsce [edytuj] * 1724 - w Toruniu miał miejsce tzw. Tumult Toruński, kiedy to rozwścieczony tłum protestantów zdemolował kolegium jezuickie. * 1997 - prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Aleksander Kwaśniewski podpisał tekst Konstytucji RP, uchwalonej przez Zgromadzenie Narodowe w dniu 2 kwietnia 1997 Wydarzenia na świecie [edytuj] * 1228 - Franciszek z Asyżu został ogłoszony świętym * 1945 - Projekt Manhattan: przeprowadzono pierwszy test bomby atomowej w Nowym Meksyku w USA. * 1965 - Otwarto tunel pod Mont Blanc, łączący Courmayeur we Francji i Val d’Aoste we Włoszech. Budowano go 6 lat (1959-1965), ma 11,6 km długości. * 1968 - Państwa Układu Warszawskiego wystosowały ultimatum wobec Czechosłowacji. * 1969 - Misja księżycowa Apollo 11 wystartowała z Przylądku Canaveral na Florydzie. * 1979 - Saddam Husajn został prezydentem Iraku. * 1994 - Planeta Jowisz została trafiona fragmentem komety Shoemaker-Levy 9. * 2004 - Tim Berners-Lee został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego za stworzenie i rozwijanie usługi WWW. Rzekłbym nuda... |
Dla kogoś kto uważa się za kibica piłkarskiego, piłka nożna istnieje od zawsze, ponieważ stanowi ona część jego życia, można nawet wysunąć tezę, że stoi ona na najwyższym miejscu w hierarchi jego zainteresowań. Posta tego kieruje do wszystkich fanów, spragnionych wiedzy na temat zaczątków tej wspaniałej dyscypliny, która swym pięknem pochłonęła i nadal pochłania miliardy ludzi na świecie. Zaczynam więc : 1857 rok - W Anglii, na wyspach Brytyjskich powstaje pierwszy na świecie oficjalny klub piłkarski Sheffield; 1863 rok - zostaje założony pierwszy związek piłki nożnej, również w Anglii (The Football Associatio, FA); 1871 rok - rozpoczęto pierwsze regularne ogólnokrajowe rozgrywki w piłce nożnej (Puchar Anglii) 1872 rok - rozegrano pierwszy oficjalny mecz międzypaństwowy, pomiędzy reprezentacją Anglii oraz Szkocji, wynik 0:0, dokładna data i miejsce to 30 listopad w Glasgow 1883 rok - zainaugurowano rozgrywki o mistrzostwo Wysp Brytyjskich; 1888 rok - powstaje Lga Angielska; 1900 rok - na Olimpiadzie w Paryżu odbywa się pierwszy pokazowy turniej piłki nożnej; 1902 rok - Holender C.Hirschmann wysuwa pomysł wysuwa pomysł powołania międzynarodowej organizacji piłkarskiej oraz rozpoczęcia międzynarodowych mistrzostw piłkarskich; 21 maj 1904 rok - powstaje Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej (FIFA) z inicjatywy, założycieli: Francji, Holandii, Belgii, Szwajcarii, Hiszpanii, Danii oraz Szwecji; 1905 rok - do FIFA przystępują: Anglia, Austria, Niemcy, Wegry i Włochy; 1912 rok - do FIFA przystępują kraje z innych kontynentów: Argentyna, Chile, Kanada i USA(1913); 1916 Buenos Aires - powstaje pierwsza konfederacja kontynentalna, Konfederacja Piłkarska Ameryki Południowej(CONMEBOL), w tym samym roku odbywają się pierwsze w historii futbolu światowego mistrzostwa kontynentalne; 1921 rok - wybrano Julesa Rimeta na prezydenta FIFA podczas Kongresu w Paryzu; Próby organizowania rozgrywek międzynarodowych w Europie: Mistrzostwa Skandynawii(Puchar Nordycki) 1924, Mistrzostwa Europy Środkowej 1927, Puchar Bałtyku 1928, Puchar Bałkański 1929; 1926 rok - powstaje specjalna komisja FIFA mająca zbadać możliwość zorganizowania piłkarskich mistrzostw świata; 1928 rok - do FIFA przystępują Filipin, pierwszy kraj azjatycki; 26 maja 1928 - odbywający się w czasie igrzysk w Amsterdamie Kongres FIFA, podejmuje decyzję o organizacji w 1930 roku mistrzostw świata w piłce nożnej; 1930 rok - zorganizowanie pierwszych Mistrzostw świata w Urugwaju. Teraz pora na krótki przegląd początków piłki nożnej w Polsce: 1903 rok - powstaje pierwszy klub piłkarski (Czarni Lwów) ; 1906 rok - powstają kluby piłkarskie w Krakowie - Wisła i Cracovia; 1919 rok - powstaje Polski Związek Piłki Nożnej ; 1921 rok - Polska staje się członkiem Międzynarodowej federacji Piłki Nożnej; 1921 rok - inauguracja polskiej ligi piłkarskiej; 1921 rok - pierwszy mecz międzypaństwowy reprezentacji Poslki, Węgry - Polska 1:0 . Wkrótce ukażą się kolejne posty opisujące tym razem, bardzo szczegółowo poszczególne mundiale )) Pozdrawiam wszystkich !! Stupol z QKWalkower ) |
-----------------------
FIRST REPORT - Last updated: Wed Jul 11 04:01:04 2001 UTC SECOND REPORT - Last updated: Thu Jul 12 04:01:33 2001 UTC Time difference between reports : 1 d 0 h ------------------------------------------------------------------- 10) Denmark 5296663 0 5966 3247.6d 5966.0 11) Finland 4823715 0 6249 4924.8d 6249.0 12) Italy 3516045 0 6417 23.8d 6417.0 13) Poland 3513709 0 6515 6515.0 14) Austria 3436821 0 4675 -41.8d 4675.0 18) Spain 2267827 0 3877 -472.3d 3877.0 19) Taiwan 2152557 1 9481 458.9d 9481.0 FIRST REPORT - Last updated: Thu Jul 12 04:01:33 2001 UTC --------------------------------------------------------------------- Przyrosty nowych klientow :-((( |
WPROWADZENIE: W 1500 r. kraj zamieszkany dotychczas przez Indian został odkryty przez Portugalczyków i na mocy układu w Tordesillas wzięty przez nich w posiadanie. W 1763 r. markiz de Pombal ustanowił wicekrólestwo z nową stolicą w Rio de Janeiro. W 1807 r. po wkroczeniu wojsk napoleońskich do Portugalii dwór królewski schronił się w Brazylii. W 1815 r. kraj uzyskał status królestwa. Po upadku Napoleona Jan VI wrócił do Lizbony, a swojego syna Pedra mianował regentem Brazylii. W 1822 r. ogłosił on Brazylię niepodległą monarchią, odłączając ją od metropolii. Spadek popularności cesarza skłonił go do abdykacji na rzecz syna Pedro II w 1831 r. Aktywne działania na polu międzynarodowym (wojna z Urugwajem 1825-28, wojna paragwajska 1864-70) i ekspansja w kierunku interioru uczyniły z Brazylii największe państwo Ameryki Płd., zaś masowy napływ emigrantów, rozwój miast i kolei oraz 'kauczukowy boom' przyczynił się do umocnienia pozycji Brazylii. W 1888 r. zniesiono niewolnictwo, zaś w 1889 r. obalono Pedro II i proklamowano republikę. W XX w. Brazylia zacieśniła relacje z USA, biorąc udział w I wojnie światowej po stronie ententy. W latach 20-tych nastąpiło załamanie gospodarcze, które doprowadziło do ożywienia politycznego w Brazylii i powstania ruchów faszystowskich jak i komunistycznych. W 1930 r. pod hasłami sanacji i modernizacji rewolucja wyniosła do władzy populistę Getulio Vargasa popieranego przez grupę młodych oficerów, którzy w 1932 r. stłumili próbę oligarchicznego przewrotu i umocnili pozycję Vargasa dążącego do ustanowienia prawicowej dyktatury. WYDARZENIA: Data: 1/12/1933 Wydarzenie: Relacje z Włochami i III Rzeszą. Rodzaj: zewnętrzny Opis: Prezydent Vargas swojej inspiracji w rządzeniu szukał w dyktaturze Mussoliniego we Włoszech, a nawet w rządach Hitlera w Niemczech. Po rewolucji w 1930 r. relacje pomiędzy państwami znacznie się polepszyły na co niewątpliwy wpływ miała wzajemna sympatia jaką osobiście darzyli się Vargas z Mussolinim prowadząc między sobą regularną korespondencję. Opcje: I. Popraw stosunki z Włochami i Niemcami. Skutki: stosunki z Niemcami i Włóochami +50, stosunki z Wlk. Brytanią -15. II. Pozostań przy współpracy z Wlk. Brytanią. Skutki: stosunki z Wlk. Brytanią +15. Data: 10 czerwiec 1934 rok Nazwa: II Mistrzostwa Świata w piłce nożnej Rodzaj: Wewnętrzny Opis: Na zakończonych we Włoszech II Mistrzostwach Świata w piłce nożnej, w których uczestniczyły również Argentyna, Austria, Belgia, Czechosłowacja, Egipt, Francja, Hiszpania, Holandia, Niemcy, Rumunia, Szwajcaria, Szwecja, Węgry, Włochy i USA, reprezentacja Brazylii nieoczekiwanie zakończyła swój udział już na pierwszej rundzie przegrywając z Hiszpanią 1:3 (0:3). Pierwsza połowa przebiegała wyraźnie pod dyktando drużyny hiszpańskiej, która zaaplikowała Brazylijczykom trzy gole w ciągu pół godziny. Odpowiedzią był gol Leonidasa zdobyty już w drugiej połowie (55.minuta). Mimo szaleńczych ataków drużyny brazylijskiej, wyniku nie dało się już poprawić. Zawód sprawiony kibicom rychło przemienił się w zamieszki w niektórych dzielnicach brazylijskich miast. Opcje: 1. Niech lepiej nie wracają jeszcze do domu! Skutek: Zwiększenie niezadowolenia wśród ludności. Data: 17/6/1934 Wydarzenie: Parlament wybiera prezydenta. Rodzaj: wewnętrzny Opis: Wybory parlamentarne w lutym 1934 r. przyniosły zdecydowane zwycięstwo zwolennikom prezydenta Vargasa partii Ação Integralista Brasileira (AIB), której przewodził faszysta Plinio Salgado. W obu izbach parlamentu zasiedli jeszcze przedstawiciele komunistów i konserwatystów, jednakże ich pozycja była bardzo słaba zaś wpływ na władzę niewielki. Dlatego, też kiedy to parlament szykował się do wyboru nowego prezydenta swoją kandydaturę zgłosił jedynie tymczasowy prezydent Vargas, który zwyciężył bez żadnego głosu sprzeciwu, ponieważ opozycja na znak protestu opuściła salę posiedzeń. Opcje: I. Getulio Vargas nadal prezydentem. Skutki: demokracja -1, niewielki spadek niezadowolenia. Data: 16/7/1934 Wydarzenie: Konstytucja 1934. Rodzaj: wewnętrzny Opis: Kiedy Getulio Vargas został pełnoprawnym prezydentem natychmiast przystąpił do wprowadzania reformy konstytucyjnej. Dzięki poparciu zdominowanego przez AIB parlamentu reforma została przeprowadzona bardzo szybko i już 16 lipca 1934 r., w tydzień po zaprzysiężeniu prezydent Vargas ogłosił nową konstytucję. Zgodnie z zasadami włoskiego faszyzmu umocniona została pozycja prezydenta oraz zreorganizowano zasady działania państwa opierając się na zasadach korporacjonizmu oraz syndykalizmu. Opcje: I. Wprowadź nową konstytucję. Skutki: -3 w kierunku asymilacji mniejszości, niewielki spadek niezadowolenia. II. Nie potrzebna jest nam nowa konstytucja. Skutki: ------ Data: 1/2/1935 Wydarzenie: Aliança Nacional Libertadora. Rodzaj: wewnętrzny Opis: Osłabiona po niepowodzeniach z 1934 r. opozycja zmuszona została do podjęcia kroków zmierzających do jej tymczasowego zjednoczenia. Wskutek tych działań powstała Aliança Nacional Libertadora (ANL) skupiająca środowiska konserwatywne i przede wszystkim lewicowe. Organizacja podjęła działania propagandowe publikując liczne manifesty oraz specjalne odezwy do robotników, w których krytykowano rządy Vargasa. Liderami nowej partii zostali: Luis Carlos Prestes, Francisco Mangaberia i Aparicio Torelly. Opcje: I. To niepokojące. Skutki: stabilność -2, wzrost niezadowolenia. II. Zdelegalizuj. Skutki: swobody obywatelskie -3, demokracja -1, ogromny wzrost niezadowolenia. Data: 1/3/1935 Wydarzenie: Czystki w administracji oraz armii. Rodzaj: wewnętrzny Opis: Sukcesywnie realizujący swój program prezydent Vargas po powstaniu nowej, silnej opozycji zjednoczonej w ANL podjął działania zmierzające do jej osłabienia i rozbicia. Główny nacisk położono na zmiany w armii i aparacie biurokratycznym, gdzie zmuszono do odejścia większość oficerów i urzędników o poglądach lewicowych bądź niepewnych wobec polityki Vargasa. Jednak czystki był dopiero początkiem prześladowań opozycjonistów, których nierzadko wtrącano do więzienia, a nawet poddawano torturom. Opcje: I. Rozpocznij czystki. Skutki: stabilność -2, swobody obywatelskie -2, niewielki wzrost niezadowolenia. II. To zbyt ryzykowne. Skutki: duży wzrost niezadowolenia, stabilność -1. Data: 1937 rok Wydarzenie: XIV Copa America Rodzaj: Wewnętrzny Opis: Reprezentacja Brazylii w piłce nożnej wywalczyła drugie miejsce i tytuł wicemistrzowski w Mistrzostwach Ameryki Płd. w piłce nożnej określanych jako Copa America. Opcje: 1. Ekstra! Skutek: Zmniejszenie niezadowolenia wśród ludności. Data: 29/9/1937 Wydarzenie: Plan Cohena. Rodzaj: wewnętrzny Opis: 29 września jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Vargasa gen. Gaspar Dutra wygłosił w radiu przemówienie w którym oskarżał komunistów o zamiar przeprowadzenia zamachu stanu oraz probę destabilizacji politycznej państwa. Jednocześnie ogłosił wprowadzenie stanu wyjątkowego na terenie całego kraju oraz polecił powstrzymanie wszystkich 'reakcyjnych elementów' co zapoczątkowało masowe aresztowania działaczy ANL. W rzeczywistości przemówienie było świetnie wyreżyserowaną przemową zainspirowaną przez 'integralistów' współdziałających z prezydentem Vargasem, zaś fikcyjne oskarżenia miały jedynie usprawiedliwić wprowadzenie stanu wyjątkowego. Opcje: I. Wprowadź 'plan Cohena'. Skutki: stabilność +2, swobody obywatelskie -1, niewielki wzrost niezadowolenia, wywoła wydarzenie "Estado Novo". II. Popieraj demokratyczne działania. Skutki: demokracja +1. Data: 10/11/1937 Wydarzenie: Estado Novo. Rodzaj: wewnętrzny Opis: Zainspirowany doświadczeniami portugalskimi prezydent Vargas podjął się wprowadzenia w życie koncepcji "Nowego Państwa", którą w Portugalii wdrożył tamtejszy prawicowy dyktator Antonio de Oliveira Salazar. Idea ta opierała się koncepcji ustroju korporacyjnego z elementami ideologii faszystowskiej rodem z Włoch. Radykalnie zmiany stały się jednak możliwe dopiero po znacznym osłabieniu pozycji komunistów w wyniku wprowadzenia tzw. 'planu Cohena'. 10 listopada prezydent Vargas w specjalnym przemówieniu ogłosił program modernizacji kraju w myśl koncepcji "Nowego Państwa". Pierwszą zmianą było ogłoszenie nowej konstytucji, która przyznawała nadzwyczajne uprawnienia głowie państwa, włącznie z rozwiązaniem parlamentu. Opcje: I. To początek 'złotej ery' dla naszego państwa! Skutki: stabilność -1, niewielki spadek niezadowolenia, demokracja -1, militaryzm +2. Uwagi: wywoływane przez wybór opcji I. przy wydarzeniu "Plan Cohena". |
Artykuł sprzed dwóch lat, opisujący początki piłki nożnej. Długi, ale warto poswięcić chwilę. DARIUSZ ROSIAK Kop mnie, pieść mnie Współczesną piłkę nożną wymyślono po to, by opanować popęd seksualny młodych angielskich chłopców i stworzyć zdyscyplinowane kadry urzędników Imperium Brytyjskiego. Jednak potem futbol trafił do Brazylii i cały pomysł wziął w łeb. We wrześniu 1894 r. 20-letni Charles Miller, urodzony w Sao Paulo syn szkockiego inżyniera kolejowego, zszedł ze statku w porcie Santos trzymając w ręku dwie piłki futbolowe. – Co to jest? – spytał ojciec, który czekał w porcie na syna. – Mój dyplom. – Co takiego? – Tak, tato, twój syn jest dyplomowanym piłkarzem. Dziesięć lat wcześniej Miller senior, który połączył linią kolejową Santos z plantacjami kawy w stanie S?o Paulo, wysłał syna do szkoły publicznej w Southampton, gdzie Charles zasłynął jako lewoskrzydłowy hrabstwa Hampshire, a następnie drużyny St. Mary’s, poprzednika znanego dziś klubu Southampton FC. Rok powrotu Charlesa Millera do Brazylii uznawany jest za początek futbolu w tym kraju, to on był gwiazdą S?o Paulo Atletic Club (SPAC) i głównym organizatorem pierwszych rozgrywek ligowych w Brazylii, tzw. Liga Paulista de Futebol w 1902 r. Dziś jest bohaterem narodowym Brazylii, a jego imię nosi jedna z centralnych ulic S?o Paulo. Od imienia Charlesa pochodzi również nazwa zwodu futbolowego, który wymyślił i z powodzeniem stosował: uderzenie piłki wewnętrzną częścią stopy w ten sposób, by przeszła z tyłu za drugą nogą, znane jest w Brazylii jako chaleira. Nieco wcześniej w Anglii największą gwiazdą boisk piłkarskich był również Szkot, urodzony w Londynie w arystokratycznej rodzinie Arthur Kinnaird. Późniejszy 11 lord Kannaird nauczył się grać w piłkę w szkole publicznej w Eton, następnie w latach 1873–83 wystąpił z drużynami Wanderers i Old Etonians w dziewięciu finałach Pucharu Anglii, zwyciężając pięć razy. Był ogromnej postury, nosił długą rudą brodę, a podczas gry wstępował w niego morderca. Jego matka martwiła się, że synowi może stać się krzywda: – Boję się, że pewnego dnia Arthur wróci do domu ze złamaną nogą – zwierzyła się koledze Arthura. – Możliwe – odparł przyjaciel. – Ale niech się pani nie martwi. To nie będzie jego noga. Nawet jeśli jest to historia zmyślona, trafnie pokazuje, na czym polegała istota angielskiego futbolu u jego narodzin. Chodziło o to, by powalić przeciwnika siłą, skrzywdzić go, upokorzyć i zmusić do uległości. Gdyby Miller i kilku innych Brytyjczyków nie przywieźli pod koniec XIX w. futbolówek do Ameryki Południowej, piłka nożna do dziś wyglądałaby jak wyśnione marzenie lorda Kinnairda. Futbol narodził w się Edenie, gdy Adam zorientował się, że posłuchawszy Ewy popełnił błąd i kopnął w złości ogryzek. Anegdotę tę wymyślił angielski komik Eric Morecambe, który jednak się mylił, bo na początku w piłce nożnej nie chodziło o kopanie, a przynajmniej nie tylko o kopanie. Równie ważne było łapanie piłki i bieganie z nią pod pachą. Egipcjanie, Asyryjczycy, Persowie, Chińczycy, Japończycy, Meksykanie, Grecy i Rzymianie w różnych okresach historii uznawani byli za autorów gry, która w XX w. miała zawojować świat. Większość wczesnych odmian najpiękniejszej z gier to wariacje na temat kopania, biegania i fizycznej agresji wobec przeciwnika. Ich korzeni należy szukać w pogańskich rytuałach oraz u Rzymian, którzy w 43 r. n.e. wprowadzili na Wyspy Brytyjskie grę o nazwie harpastum, zaadaptowaną z greckiej episkyros. Brytyjskie folk games (gry ludowe) były jednak znacznie bardziej agresywne i znacznie mniej skodyfikowane niż u Rzymian. Do dziś przetrwało kilka tradycyjnych, np. rozgrywane co roku w ostatki zawody w Ashbourne w hrabstwie Derbyshire. W meczu uczestniczą 2 tys. podzielonych na dwie drużyny wypasionych wieśniaków, a toczy się ona na polu o długości trzech mil, na ulicach wsi i w płynącej nieopodal rzece Henmore. Mieszkańcy części północnej walczą z południowcami. Większość z nich nie ma szans nie tylko dotknąć, ale nawet zobaczyć piłki, to jednak nie przeszkadza im w próbach powalenia najbliższej grupy przeciwników. Jedna z zaledwie kilku reguł gry, której korzenie sięgają 217 r., mówi, że zakazane jest zabijanie rywala. Na miano gry o najdziwniejszej nazwie na świecie zasługuje hallatońskie kopanie butelki i walka o pasztet z zająca. Doroczny mecz rozgrywany między wsiami Hallaton i Medbourne w hrabstwie Leicestershire jest tak osobliwym widowiskiem, że skecze Latającego Cyrku Monty Pythona wyglądają przy nich jak realistyczne dramaty Ibsena. Na początek zawodów sędzia rzuca kawałki pasztetu z pobliskiego wzgórza, a zadaniem zawodników jest złapanie i spożycie ich. Następnie w tłum wpada zakorkowana butelka wypełniona piwem rodzaju ale. Zwyciężają zawodnicy wsi, którzy wyniosą, przekopią albo przerzucą butelkę poza granice swojej parafii. Zawsze wygrywa Hallaton, co nie jest dziwne, zważywszy że granica tej parafii przebiega na dole pasztetowego wzgórza niecały kilometr od miejsca rozpoczęcia gry, a parafia Medbourne kończy się kilka mil po drugiej stronie wzgórza, za lasami, za górami, za dolinami. Nikt jednak nie narzeka na jawnie niesprawiedliwe przepisy. W czasie meczu rozszalali zawodnicy tratują się nawzajem i – jeśli butelka wpadnie w tłum – atakują kibiców. Większość graczy jest pijana jeszcze przed rozpoczęciem meczu, zdarzają się przypadki złamania rąk i nóg, żeber, kręgów szyjnych, utraty przytomności. Gry ludowe to tylko jedna odnoga korzeni współczesnego futbolu. Piłka nożna w znacznie bardziej zdyscyplinowanej formie narodziła się w angielskich szkołach publicznych, najbardziej okrutnych i perwersyjnych instytucjach XIX w., w których brytyjskie klasy wyższe kształciły swoich synów. Również i tutaj do dziś przetrwały gry tradycyjne, np. Field Game i Wall Game, rozgrywane regularnie w szkole publicznej w Eton. Słowa George’a Orwella o Wall Game („To popołudnie błota, krwi i deszczu”) nie wyjaśniają może reguł – te są niezwykle skomplikowane – ale oddają istotę rzeczy. Generalnie chodzi o to, by przenieść piłkę z jednej strony boiska (5 m szerokości, 110 długości) na drugą. Bramkę na jednym końcu stanowią zielone drzwi umieszczone w ścianie, która kończy boisko. Po drugiej stronie celem jest wybielona wapnem część pnia drzewa. Gra polega na przesuwaniu się w 10-osobowych grupach z jednej strony na drugą, paplaniu w błocie i powalaniu przeciwnika, który zdoła nadrobić jakikolwiek dystans. Zawodnik przygnieciony ciężarem innych ma prawo wzywać pomocy, ale uznawane jest to za zachowanie niemęskie i raczej unikane. W takim wypadku sędzia wsadza w kłębiące się ciała długi kij i wyszczekuje komendy, których żadna postronna osoba nie jest w stanie zrozumieć. Warto dodać, że od 1909 r. w spotkaniach Wall Game odbywanych w Eton co roku w dzień św. Andrzeja nie zdobyto bramki. Gdyby zarówno angielska biedota, jak i klasy wyższe nie posiadały tradycji gier zespołowych, których istotą jest agresja, kopanie i bieganie z piłką, nie byłoby współczesnego futbolu. Na korzyści, które można by odnieść wracając do tej tradycji i twórczo ją rozwijając, zwrócili uwagę nauczyciele angielscy w połowie XIX w. To wówczas jednym z głównych elementów edukacji w szkołach publicznych stał się sport, szczególnie gry zespołowe; ich nauczanie miało stać się częścią nowej doktryny – tzw. atletyzmu. W praktyce chodziło o zaszczepienie uczniom, którzy w przyszłości mieli stanowić elitę Imperium Brytyjskiego, fizycznej waleczności, a równocześnie myślowego konformizmu. Wszelkie przejawy indywidualizmu, niezależnego myślenia lub oryginalności były tępione. W cenie były oportunizm i tępe posłuszeństwo. John Chandos, autor książki o szkołach publicznych pt. „Boys Together” („Chłopcy razem”), pisze o polityku Geoffreyu Drage’u, który po wizycie w szkole w Eton z dumą stwierdził, że przeciętnego absolwenta tej placówki „można określić mianem ignoranta”. Drage rozpływał się nad godnością i opanowaniem etończyków, które stanowiły o ich wyższości nad ludźmi wykształconymi „z całą ich wiedzą zawartą w Encyclopaedia Britannica”. Dyrektorzy szkół publicznych, tacy jak Edward Thring z Uppingham czy Edmond Warre z Eton, określani są przez Chandosa jako „championi nowego barbarzyństwa”. Byli zwolennikami tezy, że tradycyjne gry zespołowe, uprawiane na Wyspach od stuleci, przyczynią się do wzbogacenia nowej doktryny edukacyjnej. Ideologia ta zawierała jeszcze jeden element ściśle związany z historią piłki nożnej w Anglii. Szkoły publiczne tępiły z całą bezwzględnością wszelkie przejawy zmysłowości i zainteresowania seksem wśród uczniów. Anglia była w owym czasie dziwnym krajem. Czterokrotny premier William Ewart Gladstone regularnie przemierzał nocami ulice Londynu w poszukiwaniu prostytutek. Jednak gdy jakąś znalazł, nie uprawiał z nią seksu, tylko pouczał o szkodliwości moralnej jej czynów. Następnie wracał pod 10 na Downing Street, rozbierał się do naga i biczował, usiłując w ten sposób odpokutować spotkania z grzesznicami. Wiktoriańska Anglia była opętana na punkcie seksu. Prostytucja, syfilis, homoseksualizm – to ówczesne odpowiedniki dzisiejszej ptasiej grypy i choroby wściekłych krów: nieogarnięte zjawiska metafizyczne siejące terror i przerażenie ludności. Jednak najbardziej diabelskim wymysłem, który prowadził człowieka do upadku, była dla wiktorian masturbacja. Anglicy II połowy XIX w. powszechnie wierzyli, że onania zabija. James Wookey, autor pamfletu „Human Wrecks” („Ludzkie wraki”), zaklinał się, że był świadkiem agonii wielu amatorów masturbacji, którzy dopiero na łożu śmierci rozumieli poniewczasie, jak wielką krzywdę sobie czynią. Według historyk Katy Mullin wielu ludzi było przekonanych, że masturbacja jest chorobą zakaźną. „Nawet homoseksualizm nie wywoływał takiego przerażenia jak masturbacja. W pamfletach pisano: »To straszne, znaleźliśmy dwóch chłopców w łóżku i nie jest wykluczone, że starszy uczył młodszego masturbacji«. Nawet nie przychodziło im do głowy, że mogą mieć ze sobą związek homoseksualny” – pisze Mullin w książce „James Joyce, Sexuality and Social Purity” („James Joyce. Seksualność i społeczna czystość”). Skutkiem paniki masturbacyjnej w erze wiktoriańskiej była powszechna podejrzliwość wobec samotności, prywatności i indywidualizmu. Gry zespołowe, szczególnie futbol, miały stanowić antidotum na rozbuchane zapędy seksualne arystokratycznej młodzieży. Dyrektorzy w rodzaju Thringa i Warre’a doskonale rozumieli represyjny potencjał tkwiący w traktowaniu sportu jako elementu edukacji. A gwiazdy futbolu, takie jak Arthur Kinnaird, niosły kaganek czystości dalej, szczególnie klasie robotniczej, która od końca lat 70. XIX w. coraz bardziej lgnęła do piłki nożnej. Kinnaird był m.in. wiceprezesem Narodowego Stowarzyszenia Czujności Obywatelskiej (NVA), najbardziej wpływowej organizacji tego typu w kraju. NVA prowadziła kampanie przeciw „nieczystości” w życiu społecznym i sztuce, m.in. rozbijając wystawę ilustracji do dzieł Rabelaisa w 1890 r., paląc 25 tys. egzemplarzy książek Balzaca oraz wytaczając sprawę sądową wydawcy dzieł Zoli, Flauberta i de Maupassanta. Dziś brzmi to jak historyczne s.f., jednak motorem tych działań był pięciokrotny zdobywca Pucharu Anglii, pierwsza legendarna gwiazda angielskiego futbolu. Ciekawe, co sobie Kinnaird myśli, gdy z zaświatów ogląda pijackie orgie i gwałty zbiorowe dokonywane przez współczesnych reprezentantów Anglii. Przełomowym rokiem dla przyszłości futbolu okazał się 1863 r. 26 października grupa piłkarzy, nauczycieli i działaczy spotkała się na pierwszym piętrze Tawerny Wolnomularzy w centrum Londynu, by przedyskutować możliwość powołania organizacji zrzeszającej kluby piłkarskie. Dwie sprawy dręczyły organizatorów. Po pierwsze, niektóre szkoły publiczne nie godziły się na jakąkolwiek ingerencję w reguły, przede wszystkim na wprowadzenie zakazu grania rękami. Dlatego Eton, Harrow, Winchester, Rugby i Westminster w ogóle nie przysłały przedstawicieli. Druga zapalna kwestia sprowadzała się do pytania: kopać czy nie kopać? Chodziło o nogi rywala. Część delegatów dążyła do wprowadzenia zakazu tego typu zagrań. Jednak pozostali, na czele z F.W. Campbellem z Blackheath, uznawali to za zamach na istotę futbolu. „Jeśli usuniemy z przepisów prawo do kopania przeciwnika, to tym samym pozbawimy naszą grę elementu męstwa i odwagi, a ja sprowadzę grupkę Francuzów, którzy pokonają was po tygodniowym treningu” – tłumaczył Campbell. 1 grudnia podczas ostatecznej rozprawy przeciwnicy kopania wygrali ze zwolennikami większością głosów 13 do 4. Przegrani odeszli tworząc Rugby Union, które – paradoksalnie – wkrótce również zakazało kopania przeciwnika. Zwycięzcy przyjęli 13 pierwszych reguł i utworzyli Football Association. Nie The FA, nie English FA ani – Boże broń – British FA, na świecie istniał tylko jeden związek piłki nożnej, więc wszelkie dodatkowe określenia były niepotrzebne. Tak zresztą zostało do dziś. Ciekawym przepisem wprowadzonym w 1863 r. w londyńskiej tawernie był również zakaz podbijania butów gwoździami i metalowymi podkładkami, co dla wielu Anglików było kolejnym przejawem niewieścienia ich ulubionej gry. Do lat 50. XX w. Anglicy grali jednak w butach, które bardziej przypominały specjalistyczne obuwie murarzy niż piłkarzy – były to zrobione z twardej skóry trepy zakrywające kostki, podbite skórzanymi albo drewnianymi kołkami. W latach 70. XIX w. różne szkoły przyłączały się do FA rezygnując z własnych reguł. W 1871 r. wprowadzono kornery i rzuty wolne, w 1875 r. poprzeczka zastąpiła taśmę, którą wcześniej wieszano między słupkami, w 1883 r. jednoręczny wrzut z autu zastąpiono dwuręcznym, w 1878 r. sędzia po raz pierwszy przerwał mecz za pomocą gwizdka (wcześniej machał chusteczką), w 1890 r. w bramkach założono siatki (wcześniej upływały czasem minuty, zanim znaleziono piłkę). W 1871 r. FA wystartowała z rozgrywkami Pucharu Anglii – pierwszy Puchar zdobyła drużyna Wanderers złożona z uczniów szkół publicznych i studentów – jednak dopiero w 1877 r. oficjalnie wprowadzono przepis zakazujący wszystkim zawodnikom poza bramkarzem gry rękami i zdobywania rzutu wolnego za pomocą tzw. przyłożenia, czyli złapania piłki i postawienia jej na ziemi. Wcześniej piłkarze mogli grać rękami, choć nie wolno było z piłką biec. To także w 1877 r. składy drużyn ograniczono do 11 zawodników i określono obwód piłki na 27–28 cali (68–70 cm), a jej wagę na 14–16 uncji (410–450 g). Wszyscy dojrzali czytelnicy, którzy pamiętają biedronki, węgierki, a może jeszcze starsze typy futbolówek łatwo nasiąkających wodą, będą pewnie zdziwieni, ale rozmiary piłki Teamgeist, którą rozegrane zostaną najbliższe finały MŚ (Niemcy, 9 czerwca – 9 lipca), mieszczą się w górnych strefach normy ustalonej w 1863 r. (Teamgeist: 69,5 cm – 444 g). Przepisy przepisami, ale duch angielskiego futbolu pozostawał niezmienny. W dalszym ciągu w największej cenie pozostawali zawodnicy, którzy swoją agresją zastraszali przeciwnika, kreatywność na boisku, spryt, indywidualizm były traktowane z podejrzliwością. Futbol, który wyrastał z potrzeby hamowania żądzy seksualnych graczy, nie mógł być finezyjny. Artyści musieli szukać innych możliwości. Była wśród nich drużyna Corinthian Casuals, która do dziś pozostaje symbolem szlachetnego amatorstwa i fair play w angielskiej piłce. Gdy w 1891 r. wprowadzono przepis o rzucie karnym, Casuals uznali go za wulgarny i sprzeczny z duchem futbolu. Przez wiele lat celowo strzelali z jedenastki obok bramki, a bramkarze nie bronili karnych wykonywanych przez przeciwnika. Zwyczajowo zdejmowali również z boiska zawodnika, jeśli gracz drużyny przeciwnej został wyrzucony z boiska za grę faul. Corinthians grali wyłącznie mecze towarzyskie, w stylu, który odróżniał ich od większości drużyn angielskich lat 90. XIX w. Preferowali spokojną grę podaniami, a w ich składzie mogli występować wyłącznie uczniowie i absolwenci szkół publicznych i uniwersytetów. Jak łatwo się domyślić, w Anglii nie było im łatwo, więc podróżowali po świecie grając mecze pokazowe. To ich imieniem nazwała się drużyna z S?o Paulo, która do dziś pozostaje jedną z potęg brazylijskiego futbolu. Brazylia przechodziła wówczas wielkie zmiany społeczne. W 1888 r. zniesiono niewolnictwo – wcześniej do kraju sprowadzono ogółem ponad 3,5 mln niewolników, 6 razy więcej niż do USA. Wielu świeżo wyemancypowanych Murzynów przeniosło się do miast, tworząc podklasę społeczną. Zaczęli zaludniać przedmieścia. Wspomniany na wstępie Charles Miller i inni Brytyjczycy (np. Anglik Oscar Cox i jego przyjaciele założyli w Rio klub Fluminese) przywieźli do Brazylii futbol, który miał w sobie wiele z ducha Corinthians. Drużyny składały się ze studentów i innych Brytyjczyków z dobrych arystokratycznych rodzin. Na trybuny przychodziły kobiety ubrane według najnowszej mody, a mężczyźni przypinali kolorowe wstążki do swoich słomkowych kapeluszy. Czarni mieli zakaz nie tylko gry, ale również wstępu na trybuny. Co nie oznacza, że nowa gra nie budziła ich ciekawości. Futbol był znacznie bardziej atrakcyjny i prostszy niż inny wynalazek angielskich imigrantów – krykiet. Wystarczała piłka, a nawet pomarańcza, zmięty papier owinięty szmatą albo kłębek zrobiony z kilku par skarpetek. Gra, za sprawą brazylijskiej biedoty, do 1910 r. stała się najpopularniejszym sportem w Brazylii. Pierwszym klubem w Rio, który przygarnął czarnych, był Bangu Athletic Club, założony w 1904 r. przez brytyjskich menedżerów fabryki tekstyliów. Powoli Murzyni i Mulaci zaczęli pojawiać się w innych klubach. Najsłynniejszym w tamtym okresie był Carlos Alberto, pierwszy Mulat we Fluminese, który, aby ukryć swoją rasę – wybielał twarz talkiem. Jednak tworzone przez Brytyjczyków reguły zapewniały, że piłka nożna pozostawała generalnie sportem dla białych. Szczególnie przyczyniał się do tego nałożony na kluby obowiązek pełnego amatorstwa, co powodowało, że każdy zawodnik musiał posiadać pozapiłkarskie źródła dochodu. Brytyjczycy walczyli w Brazylii o amatorstwo, ale zapewne wiedzieli, że wcześniej czy później poniosą klęskę – podobny konflikt toczył się w latach 70. i 80. w Anglii. W ojczyźnie futbolu podział przebiegał jednak nie na tle rasowym, ale klasowym i geograficznym. Dla robotniczej północy futbol był sportem ludowym, a kluby finansowali najczęściej bogaci biznesmeni. Na południu królowały szkoły publiczne i idea szlachetnego amatorstwa. Właściciele i sponsorzy klubów z północy płacili swoim zawodnikom nielegalne pensje i podkupywali najlepszych graczy przeciwników, a prawdziwą kopalnią znakomitych piłkarzy, zwykle znacznie lepiej wyszkolonych technicznie niż Anglicy, okazała się Szkocja. W 1885 r. FA ostatecznie poddała się naciskom i zamiast kontynuować obłudę zaakceptowała stan rzeczy, dając zielone światło profesjonalnemu futbolowi. Niektóre kluby z południa (np. Corinthians) nie zaakceptowały tego rozwiązania i pozostały wierne idei amatorstwa, jednak od końca lat 80. występowały już w roli piłkarskich osobliwości. Profesjonalizm zwiększał zobowiązania finansowe klubów wobec graczy i zmuszał do szukania nowych źródeł dochodu. Na prosty, choć wówczas przełomowy pomysł wpadł kolejny Szkot, dyrektor klubu Aston Villi – William McGregor. Zaprosił on kluby do stworzenia ligi piłkarskiej, w której mecze rozgrywano by regularnie przez cały sezon, co mogło przynieść dodatkowe pieniądze. 12 klubów podjęło inicjatywę i w ten sposób powstała Football League – pierwsza na świecie profesjonalna liga piłkarska. Prawie dwie dekady później w Brazylii Brytyjczycy bronili jednak futbol przed Murzynami, posiłkując się argumentami, w które sami nie wierzyli. Na pomoc Murzynom przyszła inna lekceważona wówczas społeczność Brazylii – Portugalczycy. Portugalskim klubem Rio był Vasco da Gama. Aby przełamać hegemonię wielkich klubów, postanowił przyjmować najlepszych graczy z lokalnych lig nie zważając na ich status ani kolor skóry. Dyrektorzy klubu przy wsparciu portugalskiej wspólnoty załatwiali im zatrudnienie w sklepach. W 1923 r. po awansie do I ligi Rio de Janeiro Vasco zdobyło z miejsca tytuł mistrza kraju mając w składzie trzech Murzynów, Mulata i siedmiu białych robotników. Wszyscy byli zatrudnieni jako sprzedawcy w portugalskich sklepach. Za ten podstęp Vasco zostało wyrzucone z ligi, a następnie przyjęte pod warunkiem, że będzie wystawiało wyłącznie graczy, którzy umieli się podpisać. I ten warunek dało się obejść: analfabetom klub załatwiał lekcje czytania i pisania, a najbardziej oporni zmieniali imiona na krótsze. Na przykład gracz ze skomplikowanym cztero- czy pięcioczłonowym nazwiskiem stawał się Silvą. Gdy wielkie kluby zgłosiły kolejny warunek – każda drużyna musiała dysponować własnym stadionem – Portugalczycy wybudowali San Januario, największy stadion w Rio. Wojna o profesjonalny futbol w Brazylii skończyła się dopiero w latach 30. XX w., gdy Europa zaczęła interesować się piłkarzami z Brazylii i chcąc utrzymać ich w kraju, miejscowe kluby musiały zacząć im płacić duże pieniądze. W 1933 r. Rio i S?o Paulo utworzyły profesjonalne ligi, a jeden z klubów stołecznych Bonssucesso wystawił drużynę złożoną z jedenastu czarnych graczy. 50 lat po Anglii futbol w Brazylii stał się prawdziwie sportem dla mas. I Brazylijczycy od początku grali inaczej. W cenie zawsze były tu indywidualizm, popisy techniczne i pokazywanie radości w grze. Archie McLean, Szkot, pisał we wspomnieniach ze zgrozą; „Są tu znakomici piłkarze, ale brak im dyscypliny. Podczas jednego z meczów dwóch graczy chciało wykazać, który z nich kopnie piłkę wyżej. Musiałem interweniować, żeby przestali”. Historycy wskazują na fascynujące różnice między podejściem do dryblingu w Anglii i Brazylii. Brazylijczycy twierdzą, że drybling został wymyślony po to, by Murzyni, którzy byli nieustannie celem ataków białych obrońców, potrafili się przed nimi bronić. Nieoczekiwane zwody, uniki, znakomite opanowanie piłki były bronią w walce z brutalnością. David Winner, autor książki „Those Feet” („Te stopy”), twierdzi, że w Anglii dryblowanie miało zupełnie inny cel. Chodziło o to, by wykazać swoją nieustępliwość i męstwo. Podawanie piłki było domeną słabiaków. Prawdziwi mężczyźni nigdy nie oddawali piłki, tylko kiwali się, dopóki przeciwnik nie zwalił ich z nóg. I wtedy powalony piłkarz osiągał uznanie tłumu. To, że można po prostu kiwać się dla przyjemności, jakoś Anglikom nie przychodziło do głowy. A przecież istotą piłki nożnej jest sprawianie przyjemności sobie i kibicom. W 1933 r. brazylijski socjolog Gilberto Freyre opublikował książkę „Casa Grande e Senzala”, w której wychwalał brazylijską wielokulturowość uosobioną w postaci malandro, miejskiego cwaniaka i drobnego oszusta, który jednak zachwycał swoją sztuką i zwinnością. Freyre dowodził, że malandro przejął od Anglików ideę futbolu, ale zmienił go w taniec szalonych niespodzianek. Pisał: „Nasz styl gry różni się od europejskiego, ponieważ jest kombinacją zaskoczenia, złośliwości, przebiegłości i zręczności, które łączą się z błyskotliwością i indywidualną spontanicznością. Nasze podania, nasze zwody, nasza zmysłowość, taniec i bunt – to wszystko składa się na brazylijski styl. To wszystko jest afirmacją Brazylii i bycia Brazylijczykiem”. Zapewne żaden Brazylijczyk nie ukończyłby angielskiej szkoły publicznej w czasach wiktoriańskich. Wylecieliby za nieuzasadnione skłonności do pieszczot z piłką. Korzystałem m.in. z książek: Alex Bellos „Futebol, The Brazilian Way of Life”, Bloomsbury; David Winner „Those Feet, A Sensual History of English Football”, Bloomsbury; Hunter Davies „Boots, Balls & Haircuts”, Cassell Illustrated. polityka.pl |
Moze nie do końca w temacie, ale chyba większość to zainteresuje
|