Szukaj:Słowo(a): 1888 w piłce nożnej
Trwa medialna wojna Cristiano Ronaldo z Manchesterem United. Niedawno ważny głos w dyskusji o przyszłości piłkarza zabrał prezes FIFA Sepp Blatter, który stwierdził, że Manchester nie może traktować Portugalskiej gwiazdy jak niewolnika i powinien pozwolić mu odejść do wymarzonego Realu.

Prezesowi FIFA ostro dostało się za to od brazylijskiej legendy piłki nożnej, samego Pelego. - Niewolnik pracuje bez kontraktu i nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia. Jeżeli masz kontrakt, to nie ma mowy o niewolnictwie. Musisz go po prostu wypełnić. Tak właśnie powinien zrobić Ronaldo. Później może sobie iść gdziekolwiek zapragnie. - powiedział oburzony Brazylijczyk.

Kto jak, to ale mieszkańcy kraju Kawy na temat niewolnictwa wiedzą najwięcej. W XIX wieku Brazylia była krajem do którego sprowadzono największą liczbę czarnych niewolników z Afryki, a niewolnictwo zniesiono tu dopiero w 1888 roku.

Podobnego zdania jest legenda reprezentacji Anglii Gordon Banks. - Powinien uszanować decyzje trenera i wypełnić swój kontrakt. - W ogóle nie wiem w czym jest cały ten problem. Ronaldo gra w klubie z którym wywalczył Puchar Europy. Jest filarem swojej reprezentacji. Czego ten chłopak jeszcze chce? Takie jest życie. Jeżeli biznesmen podpisuje umowę, to musi ją uszanować. To samo dotyczy profesjonalnego piłkarza.
Polskiej lidze piłkarskiej stuknęła "osiemdziesiątka". 3 kwietnia 1927 roku, dokładnie o godzinie 15.00, rozpoczął się pierwszy mecz pomiędzy Klubem Turystów Łódź a ŁKS Łódź. Wygrał ŁKS 2:0. W tym sezonie mistrzem została Wisła Kraków.

Ale w Polsce liga działała wcześniej, od 1920 roku. Mistrzostwo zdobyła wtedy Cracovia. Ale klubom nie odpowiadał system rozgrywek opracowany przez Polski Związek Piłki Nożnej i w 1927 roku utworzyły własny. Tak narodziła się Polska Liga Piłki Nożnej. W pierwszej edycji zagrały - Klub Turystów Łódź, ŁKS, Polonia i Legia Warszawa, Warszawianka, Pogoń, Hasmonea i Czarni Lwów, Jutrzenka i Wisła Kraków, Ruch Hajduki Wielkie, 1. FC Kattowitz i Toruński KS.

Liga działała do 1939 roku. Wybuch wojny sprawił, że rozgrywek nie dokończono i wznowiono je w 1946 roku. Mistrzostwo zdobyła wtedy Polonia Warszawa. Aktualnym mistrzem jest Legia.

Pierwsza liga piłkarska ruszyła w Anglii w 1888 roku. Pierwszy mecz ligi włoskiej miał miejsce 10 lat później. W Niemczech liga wystartowała w 1903 roku, w Hiszpanii w 1929 roku, zaś we Francji w 1932 roku.

Mistrz Polski 1927 r. - zespół Wisły Kraków:


dziennik.pl
Ekstraklas angielska w piłce nożnej powstała w sezonie 1888-1889. Pierwszym mistrzem Anglii zostało Preston North End. Od 1992 roku zamieniono na Premier League.
Najwięcej razy mistrzem Anglii zostawał Liverpool 18 razy przed Manchester United 16 razy i przed Arsenal 13 razy. Uznana za najlepszą obecnie ligę świata prze IFFHS (Międzynarodowa Federacja Historyków i Statystyków Futbolu).

Obrońcom tytułu jest Manchester United.

forum do wypowiadania się o piłkarzach i klubach z Premiership
Witam raniutko w pochmurny dzien.dzis pewnie wszyscy beda przed Swietami szykowac frykasy.ja dzis odpoczywam,milego dnia.
22 marca: imieniny obchodzą Baldwin, Bogusław, Lea
Marcel Marceau

* 1868 - urodził się Robert Millikan, amerykański fizyk; jako pierwszy wyznaczył ładunek elementarny.
* 1888 - w Anglii utworzono The Football League, pierwszą na świecie ligę piłki nożnej.
* 1923 - urodził się Marcel Marceau, francuski mim.
* 1925 - urodziła się Halina Mikołajska, polska aktorka, członkini KOR.
* 1963 - zespół The Beatles wydał swój pierwszy album, Please Please Me.
* 1993 - oficjalny debiut mikroprocesora Pentium firmy Intel.

motto na dzis:

Jaki by nie był powód do łez w końcu I tak trzeba wytrzeć nos...dla Kavainki :mrgreen:


Historia Klubu:
Manchester United został założony w 1878 roku, jednak pod inną nazwą, a mianowicie - Newton Heath LYR (Stacja kolejowa Lancashire i Yorkshire). Obawiano się, że piłkarze, a zarazelim pracownicy pobliskiej stacji kolejowej nie pogodzą ze sobą swojej pasji jaką była piłka nożna i obowiązków zawodowych.

Kiedy liga w Anglii została utworzona w 1888 roku Newton Heath nie brał pod uwagę gry w niej, dopiero w 1892 roku stał się jej członkiem.

Finansowe problemy nękały Newton Heath i kiedy rozpoczął się wiek XX każdy wróżył klubowi rychły koniec. Jednak wtedy pojawił się człowiek o imieniu John Henry Davies, który uratował klub. Davies był właścicielem miejscowego browaru, postanowił zainwestować trochę pieniędzy w klub. Na początku zmieniono nazwę z Newton Heath na Manchester United. Proponowano również inne nazwy, takie jak Manchester Central i Manchester Celtic. Ostatecznie Manchester United powstał 26 września 1902 roku.
Klub, który od kiedy zaczęłam się interesować piłką nożną, zawsze bardzo lubiła i budził we mnie dużą sympatię!

Arsenal F.C.

Pełna nazwa: Arsenal Football Club
Przydomek: The Gunners (Kanonierzy)
Data założenia: 1886 (jako Dial Square)
Adres:
Highbury House
75 Drayton Park
London N5 1BU
Anglia

Telefon: (0044) 020 7704 4000
24 h Infolinia biletowa: (0044) 020 7704 4242
Strona: www.arsenal.com
Stadion: Emirates Stadium (Holloway, Londyn, Anglia)
Liczba miejsc: 60 432
Prezes: Peter Hill-Wood
Trener: Arsène Wenger
Liga: Premier League
Motto: "Victoria Concordia Crescit" (pol. "Zwycięstwo przez pracę/jedność"), "Deus Per Omnia" (pol. "W Bogu pokładamy nadzieję"
Założenie: 1886 (od 1891 status klubu zawodowego)
Poprzednie nazwy: Dial Square (1886), Royal Arsenal (1886-1891), Woolwich Arsenal (1891-1914), Arsenal (od 1914)
Poprzednie stadiony: Plumstead Common (1886 - 1887), Sportsman Ground (1887 - 1888), Manor Ground (1888 - 1890), Invicta Ground (1890 - 1893), Manor Ground (1893 - 1913), Highbury Stadium (1913 - 2006)

SKŁAD ARSENALU NA SEZON 2007/2008



SZTAB TRENERSKI

Owszem, kibice i działacze BKS,tez maja na pewno swoje zdanie i nie sądze, aby dyskusja na tym forum, miałaby być autorytatwynym głosem. Ale taka dyskusja może być powodem wiekszej debaty, również w srodowisku Stali. To z kolei z pewnością mogłoby byc zauwazone przez Rade Miasta, która jak sądze jest władna uchalic stosowna uchwałę. Zawsze można przeprowadzic konsultacje społeczne. Piszecie, że Waszym zdaniem S.Pollak nie jest nikim na tyle specjalnym ani związanym z piłka nożną, aby pretendować do miana patrona stadionu. A ja to widziałem w innym kontekscie. Fakt propozycja, aby Pan Ciszewski był patronem, równiez jest dobra i sądze , że i BKS Stal nie miałaby nic przeciwko takiemu patronowi.
Zakładałem, jednak, że:
1. Stadion po przebuodwie bedzie stanowił "cywilizacyjny skok" miasta w aspekcie pokoleniowym,
2. Głównym inwestorem, jest gmina,
3. Nie można przypisac jednemu Klubowi, czy cechowm zwiazanym z jakimkolwiek Klubem cech nowego stadionu,
4. Salomon Pollack był człowiekiem ścisle powiązanym w Gminie Bielsko z inwestycjami,
5. Z takimi inwestycjami,dzięki, którym w mieście dokonywał sie skok cywilizacyjny,
6. Analogicznie tam , gdzie taki skok cywilizacyjny sie odbywał, nastepował "wysyp" klubów piłkarskich , Kraków, Lwów, no i Bielsko na przykład,
7. Dzięki temu , że S. Pollak przyczyniał sie intensywnie i bezinteresownie do rowoju miasta, posrednio Kluby Piłkarskie w Bielsku mogły doskonale funkcjonować na szczeblu odpowiadającym wysokiej obecnej klasie rozgrywkowej.
8. Również dzieki temu jak działał S.Pollak, został przez miasto uhonorowany tytułem honorowego obywatela miasta.
No i dla Tych co nie czytali cytaty z tekstu proponowanego powyzej:
" ...Był działaczem społecznym, sportowym i filantropem.......
.......za swe zasługi został obdarzony przez współobywateli tytułem Honorowego Obywatela Miasta (dokładnie w dzień swoich siedemdziesiątych urodzin), przez cesarza Franciszka Józefa I godnością radcy cesarskiego (kaiserl. Rat.),a za patriotyczną postawę w czasie I wojny Krzyżem Wojennym Za Służbę Cywilną II klasy......

.......W dzisiejszych czasach wydaje się to niemożliwe, ale Salomon Pollak był od 1888 r., przez kolejne 32 lata, członkiem Rady Miasta Bielska, a z kasy miejskiej nie pobierał ani gorsza, bo własnych pieniędzy miał dosyć. Żelazną ręką trzymał finanse miasta, przez 20 lat układał, kontrolował i realizował wykonanie miejskiego budżetu. Z kasy miasta nie wyciekła w żaden dziwny sposób ani jedna korona austriacka. Jednocześnie, dzięki zaufaniu, jakie posiadał wśród finansistów cesarstwa (był przecież znanym kupcem), udało mu się uzyskać dla magistratu Bielska znaczny kredyt inwestycyjny, który został spożytkowany m.in. na budowę koszar oraz systemu kanalizacji i gazyfikacji........
.......Przyznaliśmy panu Salomonowi Pollakowi tytuł „ministra finansów miasta” i z całym przekonaniem popieramy jego zdanie, gdy jako zwolennik nowoczesnego rozwoju miasta ostrzega i zwleka - wszak nikt w takim stopniu jak on nie zna finansowej duszy miasta. Z tego też powodu Rada Gminy nie może rozpocząć żadnej pracy bez zapewnienia sobie Jego współdziałania i nie sfinalizować żadnej bez Jego zgody”- motywowała Rada Gminy Miasta Bielska........

Dlatego kojarzyłem tego człowieka jako ewentualnego patrona, pod katem inwestycyjnego rozwoju miasta i takich inwestycji, które popychały miasto cywilacyjnie o całe dekady i plasowało w grupie ścisłej kraojwej czołówki.

A nowy stadion, dla mnie daje taki właśnie skok cywilizacyjny, w dodatku ściśle inspirowany dzieki działaniom Ratusza.
Oczywiście bez samych działaczy piłkarskich i ich dorobkowi, nie byłoby dla kogo tego budowac.
Dane personalne do wiadomości własnej ze względu na byłe konszachty z mafią.
A poza tym:
Data urodzenia - 27 listopada 1987 r.
Znak zodiaku – Strzelec (choć powinien być wężownik)
Miejsce urodzenia – Słupsk (woj. Słupskie)
Miejsce zamieszkania – Słupsk (woj. Pomorskie, chociaż ja uważam, że mieszkam w środkowopomorskim)
Wiek – 18 (aktualnie)
Wzrost – 176-178 (zależnie od pory dnia)
Waga – 61
Ciśnienie krwi – 135/90
Puls – niewyczuwalny
Kolor oczu – piwne (ciemne piwo z pianą na dwa palce)
Kolor włosów – ciemny blond
Numer buta – 45-46 nawet i 48
Stan cywilny – kawalarz
Wykształcenie – już średnie
Praca – społeczna
Telefon – zastrzeżony
Religia – trudno okreslić
Prawo jazdy – już kupione
Karta pływacka – obie
Fobie – akrofobia, arachnofobia, brontofobia, hypsofobia, klaustrofobia
Ulubiony sport – piłka nożna
Ulubiony zespół – Inter Mediolan (Forza!!)
Nielubiany zespół – MU, AC Milan, Juventus, Barcelona CF
Ulubiony film – "Zielona mila", choć tych ulubionych jest wiele więcej, ale to jest w innym topicu
Ulubiona książka – tu jako takiej ulubionej nie mam, ale niech będzie taka jak film
Cechy rozpoznawcze – niesamowicie niskie IQ, pamięć jak ser szwajcarski na dodatek dziwnie wybiórcza, bazgrzę a nie piszę
Rozminięty z epoką impulsywny indywidualista o dość ciętym języku (bynajmniej może i to dziwnie zabrzmi ale lubię czasem dociąć, aczkolwiek staram się hamować) i zarysach czarnowidztwa, po części nihilista, fan filmów i ich kolekcjoner. W pewnym sensie minimalista (...) trzy kropki zostawiam dla Was, abyście resztę sami dopisali, ja nie umiem siebie opisywać, a i niezręcznie mówić mi o swoich dobrych cechach (jeśli w ogóle takie są)

Zainteresowania – oczywiście niepodważalnie filmy i wszystko z nimi związane, łącznie z historią kina od roku 1888 przez Griffitha, Langa, Kazana, Kubricka do dnia dzisiejszego oraz wszelkiego typu ciekawostki filmowe. Statystyka i wszechobecne numerki ;) Piłka nożna (choć ostatnio mniej), no i historia piłki nożnej, a jako że lubię statystykę to głównie interesują mnie wyniki, kto, z kim, kiedy, ile, po co i za ile. Geografia polityczno-społeczna, książki (ostatnio się to u mnie szczególnie rozwinęło ;) )

Lubię – dyskusje przez duże "D", filmy Bergmana, Kurosawy i ogólnie te ciekawe, spać (choć z tym jest bardzo różnie), rozbijać się samochodem (to tak od niedawna ;) ) dowcipy polityczne a także absurdalny humor, się przemęczać (biegi – długie dystanse), piłkę nożną (grać, oglądać), ironię (i to dosadną), szczerość uczuć, nie słów (niektóre rzeczy są lepsze jak się ich nie wie), surrealizm i obrazy Dalego, filozofię, Ale kino!, prędkość, pływać

Nie lubię – teatru, opery, baletu, egocentryzmu, niekonsekwencji, poprawności politycznej (sic!), PiS-u, robienia czegoś wbrew sobie, butności, niemieckiej mentalności, filmów Viscontiego, przesadnego chamstwa, biologii, zawiści, pomidorów, papryki, wstawać rano (co za ból :/), Radia Maryja i TV Trwam, ruchów ekstremistycznych

Lista jest o wiele dłuższa, a wszystko by wyszło w praniu bo nie sposób mi z głowy powiedzieć.

A foto kiedyś było w moim avatarze. :P
A tak serio to nie mam, ostatnio robiłem ponadnormową liczbę formatów (od grudnia było ich 5, tak więc teraz na dysku za wiele nie mam)
A to moje...

Urodzili się:

* 1611 - Cecylia Renata Habsburżanka, królowa Polski, żona Władysława IV Wazy (zm. 1644)
* 1723 - Joshua Reynolds, angielski malarz, portrecista (zm. 1792)
* 1796 - Camille Corot, francuski malarz (zm. 1875)
* 1872 - Roald Amundsen, norweski badacz polarny (zm. 1928)
* 1877 - Maria Buyno-Arctowa, polska pisarka (zm. 1952)
* 1877 - Béla Schick, amerykański lekarz, pediatra, fizjopatolog pochodzenia węgierskiego (zm. 1967)
* 1888 - Frits Zernike, holenderski fizyk, laureat Nagroda Nobla (zm. 1966)
* 1911 - Ginger Rogers, amerykańska aktorka, tancerka (zm. 1995)
* 1919 - Choi Kyu-ha, koreański polityk, premier i prezydent Korei Południowej (zm. 2006)
* 1928 - Robert Sheckley, amerykański pisarz science fiction (zm. 2005)
* 1928 - Andrzej Zawada, polski himalaista (zm. 2000)
* 1932 - Jerzy Schönborn, polski krytyk filmowy, publicysta, animator kultury (zm. 2007)
* 1935 - Marian Dziurowicz, polski działacz sportowy, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej (zm. 2002)
* 1936 - Yasuo Fukuda, japoński polityk, premier
* 1939 - Mariele Ventre, włoska pianistka, pedagog (zm. 1995)
* 1941 - Damian Damięcki, polski aktor
* 1943 - Tadeusz Sznuk, polski dziennikarz radiowy i telewizyjny, prezenter telewizyjny
* 1947 - Grażyna Pstrokońska-Nawratil, polska kompozytorka
* 1952 - Stewart Copeland, amerykański perkusista zespołu The Police
* 1957 - Aleksandra Marinina, rosyjska pisarka
* 1957 - Włodzimierz Smolarek, polski piłkarz, reprezentant Polski
* 1960 - Maciej Orłoś, polski aktor, dziennikarz, prezenter telewizyjny
* 1962 - Uwe Hohn, niemiecki oszczepnik, rekordzista świata
* 1963 - Srečko Katanec, słoweński piłkarz, trener piłkarski
* 1964 - Phil Hellmuth, amerykański pokerzysta
* 1964 - Miguel Induráin, hiszpański kolarz
* 1976 - Tomasz Kuchar, polski kierowca rajdowy
* 1976 - Anna Smashnova, izraelska tenisistka
* 1981 - Hubert Gotkowski, polski filmowiec niezależny
* 1981 - Robert Kranjec, słoweński skoczek narciarski
* 1981 - Vicente Rodriguez, hiszpański piłkarz
* 1984 - Marcin Smytry, przyszły wspaniały dziennikarz, redaktor naczelny The Times
* 1987 - Tomasz Jarkiewicz, karta jeszcze nie odkryta

Zmarli [edytuj]

* 1557 - Anna z Kleve, królowa Anglii, żona króla Anglii Henryka VIII (ur. 1515)
* 1594 - Thomas Kyd, angielski dramaturg (ur. 1558)
* 1896 - Edmond de Goncourt, francuski pisarz (ur. 1822)
* 1936 - Gustaw Orlicz-Dreszer, polski dowódca wojskowy, generał dywizji, inspektor armii (ur. 1889)
* 1946 - Janusz Witwicki, polski architekt, historyk sztuki (ur. 1903)
* 1960 - Albert Kesselring, niemiecki feldmarszałek (ur. 1885)
* 1972 - Artur Młodnicki, polski aktor (ur. 1911)
* 1977 - Kazimierz Krysiak, polski biolog, rektor SGGW (ur. 1907)
* 1985 - Heinrich Böll, niemiecki pisarz (ur. 1917)
* 1989 - Herbert von Karajan, austriacki dyrygent (ur. 1908)
* 1996 - Chas Chandler, angielski basista zespołu The Animals, producent muzyczny (ur. 1938)
* 1998 - Mahbub ul Haq, pakistański ekonomista, twórca Wskaźnika Rozwoju Ludzkiego (ur. 1934)
* 2004 - Maria Turlejska, polska socjolog, historyk, publicystka (ur. 1918)
* 2005 - Dieter Wellershoff, niemiecki wojskowy (ur. 1933)
* 2006 - Czesław Czaplicki, polski ekonomista, działacz konspiracyjny, żołnierz podziemia (ur. 1922)
* 2007 - Dmitrij Prigow, rosyjski poeta, rzeźbiarz, performer (ur. 1940)

Wydarzenia w Polsce [edytuj]

* 1724 - w Toruniu miał miejsce tzw. Tumult Toruński, kiedy to rozwścieczony tłum protestantów zdemolował kolegium jezuickie.
* 1997 - prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Aleksander Kwaśniewski podpisał tekst Konstytucji RP, uchwalonej przez Zgromadzenie Narodowe w dniu 2 kwietnia 1997

Wydarzenia na świecie [edytuj]

* 1228 - Franciszek z Asyżu został ogłoszony świętym
* 1945 - Projekt Manhattan: przeprowadzono pierwszy test bomby atomowej w Nowym Meksyku w USA.
* 1965 - Otwarto tunel pod Mont Blanc, łączący Courmayeur we Francji i Val d’Aoste we Włoszech. Budowano go 6 lat (1959-1965), ma 11,6 km długości.
* 1968 - Państwa Układu Warszawskiego wystosowały ultimatum wobec Czechosłowacji.
* 1969 - Misja księżycowa Apollo 11 wystartowała z Przylądku Canaveral na Florydzie.
* 1979 - Saddam Husajn został prezydentem Iraku.
* 1994 - Planeta Jowisz została trafiona fragmentem komety Shoemaker-Levy 9.
* 2004 - Tim Berners-Lee został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego za stworzenie i rozwijanie usługi WWW.

Rzekłbym nuda...
Dla kogoś kto uważa się za kibica piłkarskiego, piłka nożna istnieje od zawsze, ponieważ stanowi ona część jego życia, można nawet wysunąć tezę, że stoi ona na najwyższym miejscu w hierarchi jego zainteresowań. Posta tego kieruje do wszystkich fanów, spragnionych wiedzy na temat zaczątków tej wspaniałej dyscypliny, która swym pięknem pochłonęła i nadal pochłania miliardy ludzi na świecie.
Zaczynam więc :

1857 rok - W Anglii, na wyspach Brytyjskich powstaje pierwszy na świecie oficjalny klub piłkarski Sheffield;

1863 rok - zostaje założony pierwszy związek piłki nożnej, również w Anglii (The Football Associatio, FA);

1871 rok - rozpoczęto pierwsze regularne ogólnokrajowe rozgrywki w piłce nożnej (Puchar Anglii)

1872 rok - rozegrano pierwszy oficjalny mecz międzypaństwowy, pomiędzy reprezentacją Anglii oraz Szkocji, wynik 0:0, dokładna data i miejsce to 30 listopad w Glasgow

1883 rok - zainaugurowano rozgrywki o mistrzostwo Wysp Brytyjskich;

1888 rok - powstaje Lga Angielska;

1900 rok - na Olimpiadzie w Paryżu odbywa się pierwszy pokazowy turniej piłki nożnej;

1902 rok - Holender C.Hirschmann wysuwa pomysł wysuwa pomysł powołania międzynarodowej organizacji piłkarskiej oraz rozpoczęcia międzynarodowych mistrzostw piłkarskich;

21 maj 1904 rok - powstaje Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej (FIFA) z inicjatywy, założycieli: Francji, Holandii, Belgii, Szwajcarii, Hiszpanii, Danii oraz Szwecji;

1905 rok - do FIFA przystępują: Anglia, Austria, Niemcy, Wegry i Włochy;

1912 rok - do FIFA przystępują kraje z innych kontynentów: Argentyna, Chile, Kanada i USA(1913);

1916 Buenos Aires - powstaje pierwsza konfederacja kontynentalna, Konfederacja Piłkarska Ameryki Południowej(CONMEBOL), w tym samym roku odbywają się pierwsze w historii futbolu światowego mistrzostwa kontynentalne;

1921 rok - wybrano Julesa Rimeta na prezydenta FIFA podczas Kongresu w Paryzu;

Próby organizowania rozgrywek międzynarodowych w Europie: Mistrzostwa Skandynawii(Puchar Nordycki) 1924, Mistrzostwa Europy Środkowej 1927, Puchar Bałtyku 1928, Puchar Bałkański 1929;

1926 rok - powstaje specjalna komisja FIFA mająca zbadać możliwość zorganizowania piłkarskich mistrzostw świata;

1928 rok - do FIFA przystępują Filipin, pierwszy kraj azjatycki;

26 maja 1928 - odbywający się w czasie igrzysk w Amsterdamie Kongres FIFA, podejmuje decyzję o organizacji w 1930 roku mistrzostw świata w piłce nożnej;

1930 rok - zorganizowanie pierwszych Mistrzostw świata w Urugwaju.

Teraz pora na krótki przegląd początków piłki nożnej w Polsce:

1903 rok - powstaje pierwszy klub piłkarski (Czarni Lwów) ;

1906 rok - powstają kluby piłkarskie w Krakowie - Wisła i Cracovia;

1919 rok - powstaje Polski Związek Piłki Nożnej ;

1921 rok - Polska staje się członkiem Międzynarodowej federacji Piłki Nożnej;

1921 rok - inauguracja polskiej ligi piłkarskiej;

1921 rok - pierwszy mecz międzypaństwowy reprezentacji Poslki, Węgry - Polska 1:0 .

Wkrótce ukażą się kolejne posty opisujące tym razem, bardzo szczegółowo poszczególne mundiale ))

Pozdrawiam wszystkich !!

Stupol z QKWalkower )

Czyzby jak w pilce noznej same porazki ?
Kurde "admini" zrobcie cos do cholery i zapuscie na swych poteznych
serwerach
na dobe seti, zrobcie to wszyscy i wspomozcie nas, brakuje nam zakres probek
zedu 4000-6000, juz od kilku miesiecy borykamy sie z tymi Wlochami i nadal
kupa :(

Countries
Last updated: Thu Jul 19 22:02:39 2001 UTC
12) Italy   55121 3566266
13) Poland  34346 3562272
14) Austria 25378 3473546
Krzysztof



-----------------------

FIRST REPORT  - Last updated: Mon Jul 02 04:01:00 2001 UTC
SECOND REPORT - Last updated: Wed Jul 11 04:01:04 2001 UTC
Time difference between reports : 9 d  0 h
Reference user :  13) Poland
-------------------------------------------------------------------
Pos    User Name             Result  dPos  dRes  DaysToRefU  dRes/d
-------------------------------------------------------------------
  10)  Denmark               5290697    0  55631   3220.0d   6181.2
  11)  Finland               4817466    0  59805  14540.6d   6645.0
  12)  Italy                 3509628    0  57245      6.5d   6360.6
  13)  Poland                3507194    0  60616             6735.1
  14)  Austria               3432146    0  43527    -39.5d   4836.3
  18)  Spain                 2263950    0  33973   -420.0d   3774.8
  19)  Belgium               2148718    0  27756   -372.1d   3084.0
  20)  Taiwan                2143076    0  59651 -12722.3d   6627.9



FIRST REPORT  - Last updated: Wed Jul 11 04:01:04 2001 UTC
SECOND REPORT - Last updated: Thu Jul 12 04:01:33 2001 UTC
Time difference between reports : 1 d  0 h
  -------------------------------------------------------------------
  10)  Denmark                 5296663    0   5966   3247.6d   5966.0
  11)  Finland                 4823715    0   6249   4924.8d   6249.0
  12)  Italy                   3516045    0   6417     23.8d   6417.0
  13)  Poland                  3513709    0   6515             6515.0
  14)  Austria                 3436821    0   4675    -41.8d   4675.0
  18)  Spain                   2267827    0   3877   -472.3d   3877.0
  19)  Taiwan                  2152557    1   9481    458.9d   9481.0

FIRST REPORT  - Last updated: Thu Jul 12 04:01:33 2001 UTC
SECOND REPORT - Last updated: Fri Jul 20 10:04:34 2001 UTC
Time difference between reports : 8 d  6 h
---------------------------------------------------------------------
Pos    User Name               Result  dPos  dRes  DaysToRefU  dRes/d
---------------------------------------------------------------------
  10)  Denmark                 5348384    0  51721 817179.0d   6269.2
  11)  Finland                 4875511    0  51796-189614.4d   6278.3
  12)  Italy                   3569161    0  53116    -22.2d   6438.3
  13)  Poland                  3565448    0  51739             6271.4
  14)  Austria                 3475610    0  38789    -57.2d   4701.7
  18)  Spain                   2299136    0  31309   -511.4d   3795.0
  19)  Taiwan                  2206477    0  53920   5140.5d   6535.8

---------------------------------------------------------------------

Przyrosty nowych klientow :-(((
FIRST REPORT  - Last updated: Sun Jun 24 16:01:28 2001 UTC
SECOND REPORT - Last updated: Fri Jul 20 10:04:34 2001 UTC
Time difference between reports : 25 d  18 h
Reference user :  13) Poland                                
----------------------------------------------------------
Pos    User Name                Users  dPos  dRes   dRes/d
----------------------------------------------------------
   1)  United States          1390193    0  16581    643.9
   2)  Germany                 261301    0   5423    210.6
   3)  United Kingdom          232096    0   2950    114.6
   4)  Canada                  179909    0   2041     79.3
   5)  Japan                    99557    0   2050     79.6
   6)  Netherlands              83640    0    758     29.4
   7)  France                   93878    0   1538     59.7
   8)  Sweden                   44506    0    555     21.6
   9)  Australia                75689    0   1888     73.3
  10)  Denmark                  33229    0    357     13.9
  11)  Finland                  28705    0    350     13.6
  12)  Italy         ----     55133    0   1487     57.7
  13)  Poland        ----     34355    0    674     26.2
  14)  Austria                  25382    0    343     13.3
  15)  Switzerland              22296    0    354     13.7
  16)  Czech Republic           21093    0    320     12.4
  17)  Norway                   16299    0    183      7.1
  18)  Spain                    55035    0   1158     45.0
  19)  Taiwan                   20868    1    390     15.1
  20)  Belgium                  22354   -1    245      9.5
  21)  New Zealand              16177    0    223      8.7
  22)  Portugal                 20964    0    330     12.8
  23)  Brazil                   41295    0   1354     52.6

WPROWADZENIE:

W 1500 r. kraj zamieszkany dotychczas przez Indian został odkryty przez Portugalczyków i na mocy układu w Tordesillas wzięty przez nich w posiadanie. W 1763 r. markiz de Pombal ustanowił wicekrólestwo z nową stolicą w Rio de Janeiro. W 1807 r. po wkroczeniu wojsk napoleońskich do Portugalii dwór królewski schronił się w Brazylii. W 1815 r. kraj uzyskał status królestwa. Po upadku Napoleona Jan VI wrócił do Lizbony, a swojego syna Pedra mianował regentem Brazylii. W 1822 r. ogłosił on Brazylię niepodległą monarchią, odłączając ją od metropolii. Spadek popularności cesarza skłonił go do abdykacji na rzecz syna Pedro II w 1831 r. Aktywne działania na polu międzynarodowym (wojna z Urugwajem 1825-28, wojna paragwajska 1864-70) i ekspansja w kierunku interioru uczyniły z Brazylii największe państwo Ameryki Płd., zaś masowy napływ emigrantów, rozwój miast i kolei oraz 'kauczukowy boom' przyczynił się do umocnienia pozycji Brazylii. W 1888 r. zniesiono niewolnictwo, zaś w 1889 r. obalono Pedro II i proklamowano republikę. W XX w. Brazylia zacieśniła relacje z USA, biorąc udział w I wojnie światowej po stronie ententy. W latach 20-tych nastąpiło załamanie gospodarcze, które doprowadziło do ożywienia politycznego w Brazylii i powstania ruchów faszystowskich jak i komunistycznych. W 1930 r. pod hasłami sanacji i modernizacji rewolucja wyniosła do władzy populistę Getulio Vargasa popieranego przez grupę młodych oficerów, którzy w 1932 r. stłumili próbę oligarchicznego przewrotu i umocnili pozycję Vargasa dążącego do ustanowienia prawicowej dyktatury.

WYDARZENIA:

Data: 1/12/1933
Wydarzenie: Relacje z Włochami i III Rzeszą.
Rodzaj: zewnętrzny
Opis: Prezydent Vargas swojej inspiracji w rządzeniu szukał w dyktaturze Mussoliniego we Włoszech, a nawet w rządach Hitlera w Niemczech. Po rewolucji w 1930 r. relacje pomiędzy państwami znacznie się polepszyły na co niewątpliwy wpływ miała wzajemna sympatia jaką osobiście darzyli się Vargas z Mussolinim prowadząc między sobą regularną korespondencję.
Opcje:
I. Popraw stosunki z Włochami i Niemcami.
Skutki: stosunki z Niemcami i Włóochami +50, stosunki z Wlk. Brytanią -15.
II. Pozostań przy współpracy z Wlk. Brytanią.
Skutki: stosunki z Wlk. Brytanią +15.

Data: 10 czerwiec 1934 rok
Nazwa: II Mistrzostwa Świata w piłce nożnej
Rodzaj: Wewnętrzny
Opis:
Na zakończonych we Włoszech II Mistrzostwach Świata w piłce nożnej, w których uczestniczyły również Argentyna, Austria, Belgia, Czechosłowacja, Egipt, Francja, Hiszpania, Holandia, Niemcy, Rumunia, Szwajcaria, Szwecja, Węgry, Włochy i USA, reprezentacja Brazylii nieoczekiwanie zakończyła swój udział już na pierwszej rundzie przegrywając z Hiszpanią 1:3 (0:3). Pierwsza połowa przebiegała wyraźnie pod dyktando drużyny hiszpańskiej, która zaaplikowała Brazylijczykom trzy gole w ciągu pół godziny. Odpowiedzią był gol Leonidasa zdobyty już w drugiej połowie (55.minuta). Mimo szaleńczych ataków drużyny brazylijskiej, wyniku nie dało się już poprawić. Zawód sprawiony kibicom rychło przemienił się w zamieszki w niektórych dzielnicach brazylijskich miast.
Opcje:
1. Niech lepiej nie wracają jeszcze do domu!
Skutek: Zwiększenie niezadowolenia wśród ludności.

Data: 17/6/1934
Wydarzenie: Parlament wybiera prezydenta.
Rodzaj: wewnętrzny
Opis: Wybory parlamentarne w lutym 1934 r. przyniosły zdecydowane zwycięstwo zwolennikom prezydenta Vargasa partii Ação Integralista Brasileira (AIB), której przewodził faszysta Plinio Salgado. W obu izbach parlamentu zasiedli jeszcze przedstawiciele komunistów i konserwatystów, jednakże ich pozycja była bardzo słaba zaś wpływ na władzę niewielki. Dlatego, też kiedy to parlament szykował się do wyboru nowego prezydenta swoją kandydaturę zgłosił jedynie tymczasowy prezydent Vargas, który zwyciężył bez żadnego głosu sprzeciwu, ponieważ opozycja na znak protestu opuściła salę posiedzeń.
Opcje:
I. Getulio Vargas nadal prezydentem.
Skutki: demokracja -1, niewielki spadek niezadowolenia.

Data: 16/7/1934
Wydarzenie: Konstytucja 1934.
Rodzaj: wewnętrzny
Opis: Kiedy Getulio Vargas został pełnoprawnym prezydentem natychmiast przystąpił do wprowadzania reformy konstytucyjnej. Dzięki poparciu zdominowanego przez AIB parlamentu reforma została przeprowadzona bardzo szybko i już 16 lipca 1934 r., w tydzień po zaprzysiężeniu prezydent Vargas ogłosił nową konstytucję. Zgodnie z zasadami włoskiego faszyzmu umocniona została pozycja prezydenta oraz zreorganizowano zasady działania państwa opierając się na zasadach korporacjonizmu oraz syndykalizmu.
Opcje:
I. Wprowadź nową konstytucję.
Skutki: -3 w kierunku asymilacji mniejszości, niewielki spadek niezadowolenia.
II. Nie potrzebna jest nam nowa konstytucja.
Skutki: ------

Data: 1/2/1935
Wydarzenie: Aliança Nacional Libertadora.
Rodzaj: wewnętrzny
Opis: Osłabiona po niepowodzeniach z 1934 r. opozycja zmuszona została do podjęcia kroków zmierzających do jej tymczasowego zjednoczenia. Wskutek tych działań powstała Aliança Nacional Libertadora (ANL) skupiająca środowiska konserwatywne i przede wszystkim lewicowe. Organizacja podjęła działania propagandowe publikując liczne manifesty oraz specjalne odezwy do robotników, w których krytykowano rządy Vargasa. Liderami nowej partii zostali: Luis Carlos Prestes, Francisco Mangaberia i Aparicio Torelly.
Opcje:
I. To niepokojące.
Skutki: stabilność -2, wzrost niezadowolenia.
II. Zdelegalizuj.
Skutki: swobody obywatelskie -3, demokracja -1, ogromny wzrost niezadowolenia.

Data: 1/3/1935
Wydarzenie: Czystki w administracji oraz armii.
Rodzaj: wewnętrzny
Opis: Sukcesywnie realizujący swój program prezydent Vargas po powstaniu nowej, silnej opozycji zjednoczonej w ANL podjął działania zmierzające do jej osłabienia i rozbicia. Główny nacisk położono na zmiany w armii i aparacie biurokratycznym, gdzie zmuszono do odejścia większość oficerów i urzędników o poglądach lewicowych bądź niepewnych wobec polityki Vargasa. Jednak czystki był dopiero początkiem prześladowań opozycjonistów, których nierzadko wtrącano do więzienia, a nawet poddawano torturom.
Opcje:
I. Rozpocznij czystki.
Skutki: stabilność -2, swobody obywatelskie -2, niewielki wzrost niezadowolenia.
II. To zbyt ryzykowne.
Skutki: duży wzrost niezadowolenia, stabilność -1.

Data: 1937 rok
Wydarzenie: XIV Copa America
Rodzaj: Wewnętrzny
Opis:
Reprezentacja Brazylii w piłce nożnej wywalczyła drugie miejsce i tytuł wicemistrzowski w Mistrzostwach Ameryki Płd. w piłce nożnej określanych jako Copa America.
Opcje:
1. Ekstra!
Skutek: Zmniejszenie niezadowolenia wśród ludności.

Data: 29/9/1937
Wydarzenie: Plan Cohena.
Rodzaj: wewnętrzny
Opis: 29 września jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Vargasa gen. Gaspar Dutra wygłosił w radiu przemówienie w którym oskarżał komunistów o zamiar przeprowadzenia zamachu stanu oraz probę destabilizacji politycznej państwa. Jednocześnie ogłosił wprowadzenie stanu wyjątkowego na terenie całego kraju oraz polecił powstrzymanie wszystkich 'reakcyjnych elementów' co zapoczątkowało masowe aresztowania działaczy ANL. W rzeczywistości przemówienie było świetnie wyreżyserowaną przemową zainspirowaną przez 'integralistów' współdziałających z prezydentem Vargasem, zaś fikcyjne oskarżenia miały jedynie usprawiedliwić wprowadzenie stanu wyjątkowego.
Opcje:
I. Wprowadź 'plan Cohena'.
Skutki: stabilność +2, swobody obywatelskie -1, niewielki wzrost niezadowolenia, wywoła wydarzenie "Estado Novo".
II. Popieraj demokratyczne działania.
Skutki: demokracja +1.

Data: 10/11/1937
Wydarzenie: Estado Novo.
Rodzaj: wewnętrzny
Opis: Zainspirowany doświadczeniami portugalskimi prezydent Vargas podjął się wprowadzenia w życie koncepcji "Nowego Państwa", którą w Portugalii wdrożył tamtejszy prawicowy dyktator Antonio de Oliveira Salazar. Idea ta opierała się koncepcji ustroju korporacyjnego z elementami ideologii faszystowskiej rodem z Włoch. Radykalnie zmiany stały się jednak możliwe dopiero po znacznym osłabieniu pozycji komunistów w wyniku wprowadzenia tzw. 'planu Cohena'. 10 listopada prezydent Vargas w specjalnym przemówieniu ogłosił program modernizacji kraju w myśl koncepcji "Nowego Państwa". Pierwszą zmianą było ogłoszenie nowej konstytucji, która przyznawała nadzwyczajne uprawnienia głowie państwa, włącznie z rozwiązaniem parlamentu.
Opcje:
I. To początek 'złotej ery' dla naszego państwa!
Skutki: stabilność -1, niewielki spadek niezadowolenia, demokracja -1, militaryzm +2.
Uwagi: wywoływane przez wybór opcji I. przy wydarzeniu "Plan Cohena".
Artykuł sprzed dwóch lat, opisujący początki piłki nożnej. Długi, ale warto poswięcić chwilę.

DARIUSZ ROSIAK
Kop mnie, pieść mnie

Współczesną piłkę nożną wymyślono po to, by opanować popęd seksualny młodych angielskich chłopców i stworzyć zdyscyplinowane kadry urzędników Imperium Brytyjskiego. Jednak potem futbol trafił do Brazylii i cały pomysł wziął w łeb.

We wrześniu 1894 r. 20-letni Charles Miller, urodzony w Sao Paulo syn szkockiego inżyniera kolejowego, zszedł ze statku w porcie Santos trzymając w ręku dwie piłki futbolowe. – Co to jest? – spytał ojciec, który czekał w porcie na syna.

– Mój dyplom. – Co takiego? – Tak, tato, twój syn jest dyplomowanym piłkarzem.

Dziesięć lat wcześniej Miller senior, który połączył linią kolejową Santos z plantacjami kawy w stanie S?o Paulo, wysłał syna do szkoły publicznej w Southampton, gdzie Charles zasłynął jako lewoskrzydłowy hrabstwa Hampshire, a następnie drużyny St. Mary’s, poprzednika znanego dziś klubu Southampton FC. Rok powrotu Charlesa Millera do Brazylii uznawany jest za początek futbolu w tym kraju, to on był gwiazdą S?o Paulo Atletic Club (SPAC) i głównym organizatorem pierwszych rozgrywek ligowych w Brazylii, tzw. Liga Paulista de Futebol w 1902 r. Dziś jest bohaterem narodowym Brazylii, a jego imię nosi jedna z centralnych ulic S?o Paulo. Od imienia Charlesa pochodzi również nazwa zwodu futbolowego, który wymyślił i z powodzeniem stosował: uderzenie piłki wewnętrzną częścią stopy w ten sposób, by przeszła z tyłu za drugą nogą, znane jest w Brazylii jako chaleira.

Nieco wcześniej w Anglii największą gwiazdą boisk piłkarskich był również Szkot, urodzony w Londynie w arystokratycznej rodzinie Arthur Kinnaird. Późniejszy 11 lord Kannaird nauczył się grać w piłkę w szkole publicznej w Eton, następnie w latach 1873–83 wystąpił z drużynami Wanderers i Old Etonians w dziewięciu finałach Pucharu Anglii, zwyciężając pięć razy. Był ogromnej postury, nosił długą rudą brodę, a podczas gry wstępował w niego morderca. Jego matka martwiła się, że synowi może stać się krzywda: – Boję się, że pewnego dnia Arthur wróci do domu ze złamaną nogą – zwierzyła się koledze Arthura.

– Możliwe – odparł przyjaciel. – Ale niech się pani nie martwi. To nie będzie jego noga.

Nawet jeśli jest to historia zmyślona, trafnie pokazuje, na czym polegała istota angielskiego futbolu u jego narodzin. Chodziło o to, by powalić przeciwnika siłą, skrzywdzić go, upokorzyć i zmusić do uległości. Gdyby Miller i kilku innych Brytyjczyków nie przywieźli pod koniec XIX w. futbolówek do Ameryki Południowej, piłka nożna do dziś wyglądałaby jak wyśnione marzenie lorda Kinnairda.

Futbol narodził w się Edenie, gdy Adam zorientował się, że posłuchawszy Ewy popełnił błąd i kopnął w złości ogryzek. Anegdotę tę wymyślił angielski komik Eric Morecambe, który jednak się mylił, bo na początku w piłce nożnej nie chodziło o kopanie, a przynajmniej nie tylko o kopanie. Równie ważne było łapanie piłki i bieganie z nią pod pachą. Egipcjanie, Asyryjczycy, Persowie, Chińczycy, Japończycy, Meksykanie, Grecy i Rzymianie w różnych okresach historii uznawani byli za autorów gry, która w XX w. miała zawojować świat.

Większość wczesnych odmian najpiękniejszej z gier to wariacje na temat kopania, biegania i fizycznej agresji wobec przeciwnika. Ich korzeni należy szukać w pogańskich rytuałach oraz u Rzymian, którzy w 43 r. n.e. wprowadzili na Wyspy Brytyjskie grę o nazwie harpastum, zaadaptowaną z greckiej episkyros. Brytyjskie folk games (gry ludowe) były jednak znacznie bardziej agresywne i znacznie mniej skodyfikowane niż u Rzymian. Do dziś przetrwało kilka tradycyjnych, np. rozgrywane co roku w ostatki zawody w Ashbourne w hrabstwie Derbyshire. W meczu uczestniczą 2 tys. podzielonych na dwie drużyny wypasionych wieśniaków, a toczy się ona na polu o długości trzech mil, na ulicach wsi i w płynącej nieopodal rzece Henmore. Mieszkańcy części północnej walczą z południowcami. Większość z nich nie ma szans nie tylko dotknąć, ale nawet zobaczyć piłki, to jednak nie przeszkadza im w próbach powalenia najbliższej grupy przeciwników. Jedna z zaledwie kilku reguł gry, której korzenie sięgają 217 r., mówi, że zakazane jest zabijanie rywala.

Na miano gry o najdziwniejszej nazwie na świecie zasługuje hallatońskie kopanie butelki i walka o pasztet z zająca. Doroczny mecz rozgrywany między wsiami Hallaton i Medbourne w hrabstwie Leicestershire jest tak osobliwym widowiskiem, że skecze Latającego Cyrku Monty Pythona wyglądają przy nich jak realistyczne dramaty Ibsena. Na początek zawodów sędzia rzuca kawałki pasztetu z pobliskiego wzgórza, a zadaniem zawodników jest złapanie i spożycie ich. Następnie w tłum wpada zakorkowana butelka wypełniona piwem rodzaju ale. Zwyciężają zawodnicy wsi, którzy wyniosą, przekopią albo przerzucą butelkę poza granice swojej parafii. Zawsze wygrywa Hallaton, co nie jest dziwne, zważywszy że granica tej parafii przebiega na dole pasztetowego wzgórza niecały kilometr od miejsca rozpoczęcia gry, a parafia Medbourne kończy się kilka mil po drugiej stronie wzgórza, za lasami, za górami, za dolinami. Nikt jednak nie narzeka na jawnie niesprawiedliwe przepisy. W czasie meczu rozszalali zawodnicy tratują się nawzajem i – jeśli butelka wpadnie w tłum – atakują kibiców. Większość graczy jest pijana jeszcze przed rozpoczęciem meczu, zdarzają się przypadki złamania rąk i nóg, żeber, kręgów szyjnych, utraty przytomności.

Gry ludowe to tylko jedna odnoga korzeni współczesnego futbolu. Piłka nożna w znacznie bardziej zdyscyplinowanej formie narodziła się w angielskich szkołach publicznych, najbardziej okrutnych i perwersyjnych instytucjach XIX w., w których brytyjskie klasy wyższe kształciły swoich synów. Również i tutaj do dziś przetrwały gry tradycyjne, np. Field Game i Wall Game, rozgrywane regularnie w szkole publicznej w Eton. Słowa George’a Orwella o Wall Game („To popołudnie błota, krwi i deszczu”) nie wyjaśniają może reguł – te są niezwykle skomplikowane – ale oddają istotę rzeczy. Generalnie chodzi o to, by przenieść piłkę z jednej strony boiska (5 m szerokości, 110 długości) na drugą. Bramkę na jednym końcu stanowią zielone drzwi umieszczone w ścianie, która kończy boisko. Po drugiej stronie celem jest wybielona wapnem część pnia drzewa. Gra polega na przesuwaniu się w 10-osobowych grupach z jednej strony na drugą, paplaniu w błocie i powalaniu przeciwnika, który zdoła nadrobić jakikolwiek dystans. Zawodnik przygnieciony ciężarem innych ma prawo wzywać pomocy, ale uznawane jest to za zachowanie niemęskie i raczej unikane. W takim wypadku sędzia wsadza w kłębiące się ciała długi kij i wyszczekuje komendy, których żadna postronna osoba nie jest w stanie zrozumieć. Warto dodać, że od 1909 r. w spotkaniach Wall Game odbywanych w Eton co roku w dzień św. Andrzeja nie zdobyto bramki.

Gdyby zarówno angielska biedota, jak i klasy wyższe nie posiadały tradycji gier zespołowych, których istotą jest agresja, kopanie i bieganie z piłką, nie byłoby współczesnego futbolu. Na korzyści, które można by odnieść wracając do tej tradycji i twórczo ją rozwijając, zwrócili uwagę nauczyciele angielscy w połowie XIX w. To wówczas jednym z głównych elementów edukacji w szkołach publicznych stał się sport, szczególnie gry zespołowe; ich nauczanie miało stać się częścią nowej doktryny – tzw. atletyzmu.

W praktyce chodziło o zaszczepienie uczniom, którzy w przyszłości mieli stanowić elitę Imperium Brytyjskiego, fizycznej waleczności, a równocześnie myślowego konformizmu. Wszelkie przejawy indywidualizmu, niezależnego myślenia lub oryginalności były tępione. W cenie były oportunizm i tępe posłuszeństwo. John Chandos, autor książki o szkołach publicznych pt. „Boys Together” („Chłopcy razem”), pisze o polityku Geoffreyu Drage’u, który po wizycie w szkole w Eton z dumą stwierdził, że przeciętnego absolwenta tej placówki „można określić mianem ignoranta”. Drage rozpływał się nad godnością i opanowaniem etończyków, które stanowiły o ich wyższości nad ludźmi wykształconymi „z całą ich wiedzą zawartą w Encyclopaedia Britannica”. Dyrektorzy szkół publicznych, tacy jak Edward Thring z Uppingham czy Edmond Warre z Eton, określani są przez Chandosa jako „championi nowego barbarzyństwa”. Byli zwolennikami tezy, że tradycyjne gry zespołowe, uprawiane na Wyspach od stuleci, przyczynią się do wzbogacenia nowej doktryny edukacyjnej. Ideologia ta zawierała jeszcze jeden element ściśle związany z historią piłki nożnej w Anglii. Szkoły publiczne tępiły z całą bezwzględnością wszelkie przejawy zmysłowości i zainteresowania seksem wśród uczniów.

Anglia była w owym czasie dziwnym krajem. Czterokrotny premier William Ewart Gladstone regularnie przemierzał nocami ulice Londynu w poszukiwaniu prostytutek. Jednak gdy jakąś znalazł, nie uprawiał z nią seksu, tylko pouczał o szkodliwości moralnej jej czynów. Następnie wracał pod 10 na Downing Street, rozbierał się do naga i biczował, usiłując w ten sposób odpokutować spotkania z grzesznicami.

Wiktoriańska Anglia była opętana na punkcie seksu. Prostytucja, syfilis, homoseksualizm – to ówczesne odpowiedniki dzisiejszej ptasiej grypy i choroby wściekłych krów: nieogarnięte zjawiska metafizyczne siejące terror i przerażenie ludności. Jednak najbardziej diabelskim wymysłem, który prowadził człowieka do upadku, była dla wiktorian masturbacja. Anglicy II połowy XIX w. powszechnie wierzyli, że onania zabija. James Wookey, autor pamfletu „Human Wrecks” („Ludzkie wraki”), zaklinał się, że był świadkiem agonii wielu amatorów masturbacji, którzy dopiero na łożu śmierci rozumieli poniewczasie, jak wielką krzywdę sobie czynią. Według historyk Katy Mullin wielu ludzi było przekonanych, że masturbacja jest chorobą zakaźną. „Nawet homoseksualizm nie wywoływał takiego przerażenia jak masturbacja. W pamfletach pisano: »To straszne, znaleźliśmy dwóch chłopców w łóżku i nie jest wykluczone, że starszy uczył młodszego masturbacji«. Nawet nie przychodziło im do głowy, że mogą mieć ze sobą związek homoseksualny” – pisze Mullin w książce „James Joyce, Sexuality and Social Purity” („James Joyce. Seksualność i społeczna czystość”).

Skutkiem paniki masturbacyjnej w erze wiktoriańskiej była powszechna podejrzliwość wobec samotności, prywatności i indywidualizmu. Gry zespołowe, szczególnie futbol, miały stanowić antidotum na rozbuchane zapędy seksualne arystokratycznej młodzieży. Dyrektorzy w rodzaju Thringa i Warre’a doskonale rozumieli represyjny potencjał tkwiący w traktowaniu sportu jako elementu edukacji. A gwiazdy futbolu, takie jak Arthur Kinnaird, niosły kaganek czystości dalej, szczególnie klasie robotniczej, która od końca lat 70. XIX w. coraz bardziej lgnęła do piłki nożnej. Kinnaird był m.in. wiceprezesem Narodowego Stowarzyszenia Czujności Obywatelskiej (NVA), najbardziej wpływowej organizacji tego typu w kraju. NVA prowadziła kampanie przeciw „nieczystości” w życiu społecznym i sztuce, m.in. rozbijając wystawę ilustracji do dzieł Rabelaisa w 1890 r., paląc 25 tys. egzemplarzy książek Balzaca oraz wytaczając sprawę sądową wydawcy dzieł Zoli, Flauberta i de Maupassanta. Dziś brzmi to jak historyczne s.f., jednak motorem tych działań był pięciokrotny zdobywca Pucharu Anglii, pierwsza legendarna gwiazda angielskiego futbolu. Ciekawe, co sobie Kinnaird myśli, gdy z zaświatów ogląda pijackie orgie i gwałty zbiorowe dokonywane przez współczesnych reprezentantów Anglii.

Przełomowym rokiem dla przyszłości futbolu okazał się 1863 r. 26 października grupa piłkarzy, nauczycieli i działaczy spotkała się na pierwszym piętrze Tawerny Wolnomularzy w centrum Londynu, by przedyskutować możliwość powołania organizacji zrzeszającej kluby piłkarskie. Dwie sprawy dręczyły organizatorów. Po pierwsze, niektóre szkoły publiczne nie godziły się na jakąkolwiek ingerencję w reguły, przede wszystkim na wprowadzenie zakazu grania rękami. Dlatego Eton, Harrow, Winchester, Rugby i Westminster w ogóle nie przysłały przedstawicieli. Druga zapalna kwestia sprowadzała się do pytania: kopać czy nie kopać? Chodziło o nogi rywala. Część delegatów dążyła do wprowadzenia zakazu tego typu zagrań. Jednak pozostali, na czele z F.W. Campbellem z Blackheath, uznawali to za zamach na istotę futbolu. „Jeśli usuniemy z przepisów prawo do kopania przeciwnika, to tym samym pozbawimy naszą grę elementu męstwa i odwagi, a ja sprowadzę grupkę Francuzów, którzy pokonają was po tygodniowym treningu” – tłumaczył Campbell.

1 grudnia podczas ostatecznej rozprawy przeciwnicy kopania wygrali ze zwolennikami większością głosów 13 do 4. Przegrani odeszli tworząc Rugby Union, które – paradoksalnie – wkrótce również zakazało kopania przeciwnika. Zwycięzcy przyjęli 13 pierwszych reguł i utworzyli Football Association. Nie The FA, nie English FA ani – Boże broń – British FA, na świecie istniał tylko jeden związek piłki nożnej, więc wszelkie dodatkowe określenia były niepotrzebne. Tak zresztą zostało do dziś.

Ciekawym przepisem wprowadzonym w 1863 r. w londyńskiej tawernie był również zakaz podbijania butów gwoździami i metalowymi podkładkami, co dla wielu Anglików było kolejnym przejawem niewieścienia ich ulubionej gry. Do lat 50. XX w. Anglicy grali jednak w butach, które bardziej przypominały specjalistyczne obuwie murarzy niż piłkarzy – były to zrobione z twardej skóry trepy zakrywające kostki, podbite skórzanymi albo drewnianymi kołkami.

W latach 70. XIX w. różne szkoły przyłączały się do FA rezygnując z własnych reguł. W 1871 r. wprowadzono kornery i rzuty wolne, w 1875 r. poprzeczka zastąpiła taśmę, którą wcześniej wieszano między słupkami, w 1883 r. jednoręczny wrzut z autu zastąpiono dwuręcznym, w 1878 r. sędzia po raz pierwszy przerwał mecz za pomocą gwizdka (wcześniej machał chusteczką), w 1890 r. w bramkach założono siatki (wcześniej upływały czasem minuty, zanim znaleziono piłkę).

W 1871 r. FA wystartowała z rozgrywkami Pucharu Anglii – pierwszy Puchar zdobyła drużyna Wanderers złożona z uczniów szkół publicznych i studentów – jednak dopiero w 1877 r. oficjalnie wprowadzono przepis zakazujący wszystkim zawodnikom poza bramkarzem gry rękami i zdobywania rzutu wolnego za pomocą tzw. przyłożenia, czyli złapania piłki i postawienia jej na ziemi. Wcześniej piłkarze mogli grać rękami, choć nie wolno było z piłką biec. To także w 1877 r. składy drużyn ograniczono do 11 zawodników i określono obwód piłki na 27–28 cali (68–70 cm), a jej wagę na 14–16 uncji (410–450 g). Wszyscy dojrzali czytelnicy, którzy pamiętają biedronki, węgierki, a może jeszcze starsze typy futbolówek łatwo nasiąkających wodą, będą pewnie zdziwieni, ale rozmiary piłki Teamgeist, którą rozegrane zostaną najbliższe finały MŚ (Niemcy, 9 czerwca – 9 lipca), mieszczą się w górnych strefach normy ustalonej w 1863 r. (Teamgeist: 69,5 cm – 444 g).

Przepisy przepisami, ale duch angielskiego futbolu pozostawał niezmienny. W dalszym ciągu w największej cenie pozostawali zawodnicy, którzy swoją agresją zastraszali przeciwnika, kreatywność na boisku, spryt, indywidualizm były traktowane z podejrzliwością. Futbol, który wyrastał z potrzeby hamowania żądzy seksualnych graczy, nie mógł być finezyjny. Artyści musieli szukać innych możliwości.

Była wśród nich drużyna Corinthian Casuals, która do dziś pozostaje symbolem szlachetnego amatorstwa i fair play w angielskiej piłce. Gdy w 1891 r. wprowadzono przepis o rzucie karnym, Casuals uznali go za wulgarny i sprzeczny z duchem futbolu. Przez wiele lat celowo strzelali z jedenastki obok bramki, a bramkarze nie bronili karnych wykonywanych przez przeciwnika. Zwyczajowo zdejmowali również z boiska zawodnika, jeśli gracz drużyny przeciwnej został wyrzucony z boiska za grę faul. Corinthians grali wyłącznie mecze towarzyskie, w stylu, który odróżniał ich od większości drużyn angielskich lat 90. XIX w. Preferowali spokojną grę podaniami, a w ich składzie mogli występować wyłącznie uczniowie i absolwenci szkół publicznych i uniwersytetów. Jak łatwo się domyślić, w Anglii nie było im łatwo, więc podróżowali po świecie grając mecze pokazowe. To ich imieniem nazwała się drużyna z S?o Paulo, która do dziś pozostaje jedną z potęg brazylijskiego futbolu.

Brazylia przechodziła wówczas wielkie zmiany społeczne. W 1888 r. zniesiono niewolnictwo – wcześniej do kraju sprowadzono ogółem ponad 3,5 mln niewolników, 6 razy więcej niż do USA. Wielu świeżo wyemancypowanych Murzynów przeniosło się do miast, tworząc podklasę społeczną. Zaczęli zaludniać przedmieścia.

Wspomniany na wstępie Charles Miller i inni Brytyjczycy (np. Anglik Oscar Cox i jego przyjaciele założyli w Rio klub Fluminese) przywieźli do Brazylii futbol, który miał w sobie wiele z ducha Corinthians. Drużyny składały się ze studentów i innych Brytyjczyków z dobrych arystokratycznych rodzin. Na trybuny przychodziły kobiety ubrane według najnowszej mody, a mężczyźni przypinali kolorowe wstążki do swoich słomkowych kapeluszy. Czarni mieli zakaz nie tylko gry, ale również wstępu na trybuny.

Co nie oznacza, że nowa gra nie budziła ich ciekawości. Futbol był znacznie bardziej atrakcyjny i prostszy niż inny wynalazek angielskich imigrantów – krykiet. Wystarczała piłka, a nawet pomarańcza, zmięty papier owinięty szmatą albo kłębek zrobiony z kilku par skarpetek. Gra, za sprawą brazylijskiej biedoty, do 1910 r. stała się najpopularniejszym sportem w Brazylii. Pierwszym klubem w Rio, który przygarnął czarnych, był Bangu Athletic Club, założony w 1904 r. przez brytyjskich menedżerów fabryki tekstyliów. Powoli Murzyni i Mulaci zaczęli pojawiać się w innych klubach. Najsłynniejszym w tamtym okresie był Carlos Alberto, pierwszy Mulat we Fluminese, który, aby ukryć swoją rasę – wybielał twarz talkiem.

Jednak tworzone przez Brytyjczyków reguły zapewniały, że piłka nożna pozostawała generalnie sportem dla białych. Szczególnie przyczyniał się do tego nałożony na kluby obowiązek pełnego amatorstwa, co powodowało, że każdy zawodnik musiał posiadać pozapiłkarskie źródła dochodu. Brytyjczycy walczyli w Brazylii o amatorstwo, ale zapewne wiedzieli, że wcześniej czy później poniosą klęskę – podobny konflikt toczył się w latach 70. i 80. w Anglii. W ojczyźnie futbolu podział przebiegał jednak nie na tle rasowym, ale klasowym i geograficznym. Dla robotniczej północy futbol był sportem ludowym, a kluby finansowali najczęściej bogaci biznesmeni. Na południu królowały szkoły publiczne i idea szlachetnego amatorstwa. Właściciele i sponsorzy klubów z północy płacili swoim zawodnikom nielegalne pensje i podkupywali najlepszych graczy przeciwników, a prawdziwą kopalnią znakomitych piłkarzy, zwykle znacznie lepiej wyszkolonych technicznie niż Anglicy, okazała się Szkocja. W 1885 r. FA ostatecznie poddała się naciskom i zamiast kontynuować obłudę zaakceptowała stan rzeczy, dając zielone światło profesjonalnemu futbolowi. Niektóre kluby z południa (np. Corinthians) nie zaakceptowały tego rozwiązania i pozostały wierne idei amatorstwa, jednak od końca lat 80. występowały już w roli piłkarskich osobliwości.

Profesjonalizm zwiększał zobowiązania finansowe klubów wobec graczy i zmuszał do szukania nowych źródeł dochodu. Na prosty, choć wówczas przełomowy pomysł wpadł kolejny Szkot, dyrektor klubu Aston Villi – William McGregor. Zaprosił on kluby do stworzenia ligi piłkarskiej, w której mecze rozgrywano by regularnie przez cały sezon, co mogło przynieść dodatkowe pieniądze. 12 klubów podjęło inicjatywę i w ten sposób powstała Football League – pierwsza na świecie profesjonalna liga piłkarska.

Prawie dwie dekady później w Brazylii Brytyjczycy bronili jednak futbol przed Murzynami, posiłkując się argumentami, w które sami nie wierzyli. Na pomoc Murzynom przyszła inna lekceważona wówczas społeczność Brazylii – Portugalczycy. Portugalskim klubem Rio był Vasco da Gama. Aby przełamać hegemonię wielkich klubów, postanowił przyjmować najlepszych graczy z lokalnych lig nie zważając na ich status ani kolor skóry. Dyrektorzy klubu przy wsparciu portugalskiej wspólnoty załatwiali im zatrudnienie w sklepach. W 1923 r. po awansie do I ligi Rio de Janeiro Vasco zdobyło z miejsca tytuł mistrza kraju mając w składzie trzech Murzynów, Mulata i siedmiu białych robotników. Wszyscy byli zatrudnieni jako sprzedawcy w portugalskich sklepach.

Za ten podstęp Vasco zostało wyrzucone z ligi, a następnie przyjęte pod warunkiem, że będzie wystawiało wyłącznie graczy, którzy umieli się podpisać. I ten warunek dało się obejść: analfabetom klub załatwiał lekcje czytania i pisania, a najbardziej oporni zmieniali imiona na krótsze. Na przykład gracz ze skomplikowanym cztero- czy pięcioczłonowym nazwiskiem stawał się Silvą. Gdy wielkie kluby zgłosiły kolejny warunek – każda drużyna musiała dysponować własnym stadionem – Portugalczycy wybudowali San Januario, największy stadion w Rio. Wojna o profesjonalny futbol w Brazylii skończyła się dopiero w latach 30. XX w., gdy Europa zaczęła interesować się piłkarzami z Brazylii i chcąc utrzymać ich w kraju, miejscowe kluby musiały zacząć im płacić duże pieniądze. W 1933 r. Rio i S?o Paulo utworzyły profesjonalne ligi, a jeden z klubów stołecznych Bonssucesso wystawił drużynę złożoną z jedenastu czarnych graczy.

50 lat po Anglii futbol w Brazylii stał się prawdziwie sportem dla mas. I Brazylijczycy od początku grali inaczej. W cenie zawsze były tu indywidualizm, popisy techniczne i pokazywanie radości w grze. Archie McLean, Szkot, pisał we wspomnieniach ze zgrozą; „Są tu znakomici piłkarze, ale brak im dyscypliny. Podczas jednego z meczów dwóch graczy chciało wykazać, który z nich kopnie piłkę wyżej. Musiałem interweniować, żeby przestali”.

Historycy wskazują na fascynujące różnice między podejściem do dryblingu w Anglii i Brazylii. Brazylijczycy twierdzą, że drybling został wymyślony po to, by Murzyni, którzy byli nieustannie celem ataków białych obrońców, potrafili się przed nimi bronić. Nieoczekiwane zwody, uniki, znakomite opanowanie piłki były bronią w walce z brutalnością. David Winner, autor książki „Those Feet” („Te stopy”), twierdzi, że w Anglii dryblowanie miało zupełnie inny cel. Chodziło o to, by wykazać swoją nieustępliwość i męstwo. Podawanie piłki było domeną słabiaków. Prawdziwi mężczyźni nigdy nie oddawali piłki, tylko kiwali się, dopóki przeciwnik nie zwalił ich z nóg. I wtedy powalony piłkarz osiągał uznanie tłumu. To, że można po prostu kiwać się dla przyjemności, jakoś Anglikom nie przychodziło do głowy.

A przecież istotą piłki nożnej jest sprawianie przyjemności sobie i kibicom. W 1933 r. brazylijski socjolog Gilberto Freyre opublikował książkę „Casa Grande e Senzala”, w której wychwalał brazylijską wielokulturowość uosobioną w postaci malandro, miejskiego cwaniaka i drobnego oszusta, który jednak zachwycał swoją sztuką i zwinnością. Freyre dowodził, że malandro przejął od Anglików ideę futbolu, ale zmienił go w taniec szalonych niespodzianek. Pisał: „Nasz styl gry różni się od europejskiego, ponieważ jest kombinacją zaskoczenia, złośliwości, przebiegłości i zręczności, które łączą się z błyskotliwością i indywidualną spontanicznością. Nasze podania, nasze zwody, nasza zmysłowość, taniec i bunt – to wszystko składa się na brazylijski styl. To wszystko jest afirmacją Brazylii i bycia Brazylijczykiem”.

Zapewne żaden Brazylijczyk nie ukończyłby angielskiej szkoły publicznej w czasach wiktoriańskich. Wylecieliby za nieuzasadnione skłonności do pieszczot z piłką.

Korzystałem m.in. z książek: Alex Bellos „Futebol, The Brazilian Way of Life”, Bloomsbury; David Winner „Those Feet, A Sensual History of English Football”, Bloomsbury; Hunter Davies „Boots, Balls & Haircuts”, Cassell Illustrated.

polityka.pl
Moze nie do końca w temacie, ale chyba większość to zainteresuje
Historia chuligaństwa

Powszechnie sądzi się, iż stadionowe chuligaństwo ma nieco ponad 100 lat. Okazuje się jednak, że piłka nożna jest powiązana z przemocą od wczesnych jej początków w XIII-sto wiecznej Anglii. Termin ''chuligan'' w potocznym języku pojawił się dopiero w latach osiemdziesiątych dziewiętnastego stulecia. Istnieją dwie teorie tłumaczące pochodzenie tego wyrazu. Pierwsza, bardziej rozpowszechniona, mówi o Edwardzie Hooliganie, pochodzącym z zamożnej irlandzkiej rodziny, stojącym na czele londyńskiego gangu. Druga teoria jest równie prawdopodobna. Część ludzi twierdzi, iż słowo ''chuligan'' wywodzi się od nazwiska sławnego pod koniec dziewiętnastego wieku przywódcy gangu w Anglii - Hooley'a. Dzisiejsi chuligani są prawnukami tamtych pionierów stadionowej chuliganki.

Piłka nożna jako gra ma swoje początki w XIII wieku. Oryginalne ludowe mecze rozgrywane były przeważnie w święta, pomiędzy młodymi z sąsiednich wiosek i miasteczek. Okazywały się one idealnym sposobem do rozwiązywania porachunków, sporów o ziemię. Towarzyszyła im zazwyczaj duża agresja i litry alkoholu, co w powiązaniu ze sobą kończyło się ciężkimi urazami, a czasem nawet śmiercią uczestników. Kiedy sporadyczne wybuchy agresji na współczesnych europejskich stadionach powodują duże sankcje i oburzenie społeczeństwa, ówcześni ludzie nie znajdowali praktycznie nic dziwnego w tamtych krwawych początkach najpopularniejszego dziś sportu na świecie.

Ta tolerancja przemocy nie była jednakże powszechna i na samym początku XIV wieku odezwały się głosy aby grę poddać pewnej kontroli. Co najciekawsze, nie z powodu towarzyszącej jej brutalności, ale z powodu narzekań kupców, nie mających zbytu w dniach meczy. Po dotarciu gry do Londynu, gdzie nawet uczniowie zajęli się kopaniem piłki, reakcja władzy była natychmiastowa. Król Anglii Edward II, jako pierwszy wydał proklamacje w 1314 i 1315 roku, zakazujące uprawiania tego sportu. Sytuacja ta powtórzyła się jeszcze w latach 1349, 1388 oraz 1410. Wreszcie Synod Biskupi wyspy Ely w 1364 roku zakazuje duchowieństwu uczestniczenia w rozgrywkach, tłumacząc to wielką brutalnością na, oraz dookoła boiska. Jednak zwolenników piłki zdecydowanie przybywało, co miało odbicie w kolejnych edyktach zakazujących gry, wydanych w 1477 roku przez Edwarda II oraz 1496 przez Henryka VII. Pozostało to bez jakiegokolwiek rezultatu. W 1539 roku, coroczny mecz w Chester został odwołany z powodu towarzyszącej mu przemocy. Piętnaście lat później, w 1555 roku, piłka nożna została zakazana w Liverpoolu, z powodu szerzącego się chaosu po meczach.

Następny przypadek chuligaństwa miał miejsce w hrabstwie Middlesex, którego roczniki donoszą, iż w 1576 roku grupa 100 mężczyzn zebrała się nielegalnie aby grać w piłkę i była ''wielka afera''. Po rozpoczęciu meczu w 1579 roku pomiędzy studentami Cambridge a mieszkańcami Chesterton, ci drudzy zaatakowali przeciwników przy użyciu kijów, przepędzając ich do pobliskiej rzeki. W 1581 roku, jeden żołnierz z Królewskiej Gwardii Przybocznej został zamordowany przez dwóch innych podczas meczu w Evanses Feld w Southemyms.

Duże miasta miały równie duże problemy z chuliganami. W 1608 roku, piłka nożna została zakazana w Manchesterze z powodu chaosu szerzonego przez ''tłum lubieżnych i nieporządnych ludzi''. Trzydzieści lat później, w roku 1638, po meczu rozwydrzony tłum zniszczył system nawadniający pola na wyspie Ely. Podobna sytuacja miała miejsce pod koniec siedemnastego stulecia w 1694 roku w Fenland, z tym, że zniszczeń dokonano podczas meczu. W 1740 roku mecz piłkarski w Kettering oglądany przez 500 osób z każdej strony zakończył się rozruchami, w których jedynym celem obu stron było... ograbić pobliski młyn. Mecze w Holland Fen i West Haddon kończyły się niszczeniem ogrodzeń dookoła boiska. W 1797 w Kingston-upon-Thames, tradycyjne 'ostatki' przeobraziły się w rozruchy, gdy władze zaaresztowały trzech kibiców.

Efekt różnych proklamacji był jednak ograniczony, pomimo wielu aresztowań, mecze były kontynuowane. Próby kontrolowania ''sportu'' lub jego zakazywania były podejmowane do 1660 roku, zarówno w Anglii, jak i w Szkocji, której mieszkańcy byli równie zafascynowani swoją ''walczącą grą''. Pod koniec siedemnastego stulecia szkocki futbol został scharakteryzowany w następujący sposób: "...jest powiązany z atakami na granice, najazdami i ogólnie przemocą. Bardzo często mecz był tylko przykrywką do takich wypadów."

W całym XVII wieku spotykamy relacje o piłkarzach i kibicach niszczących systemy nawadniające pola oraz powodujących chaos w miasteczkach i wsiach. Od XVIII wieku gra przybrała bardziej jawne polityczne znaczenie. Transformacja z nieuregulowanych bitew na źle oznaczonym boisku, na nowoczesny sport, poparty określonymi zasadami, była rezultatem szybkiego rozwoju przemysłowego. Po ustaleniu przepisów została wyeksportowana do całej Europy, jednakże nie została pozbawiona przemocy.

Wkrótce chaos powodowany podczas meczy doprowadził do surowych wyroków. W roku 1829, Francuz oglądający mecz w Derby zapytał: "Skoro to jest tym co nazywacie piłką nożną, to wtedy co nazywacie bójkami?". W 1843 roku potrzebnych było 200 żołnierzy i 50 policjantów do patrolowania okolic stadionu podczas meczu pomiędzy Preston North End, a Sunderland. Trzy lata później podczas meczu w Derby rozpoczęły się rozruchy i konieczne było wezwanie dwóch oddziałów Dragonów. W roku 1881 na stacji w Wigan, dwóch pracowników kolei zostało skopanych do nieprzytomności przez kibiców jadących na mecz Newton Heath przeciwko Preston North End. Kibice tej ostatniej drużyny zaatakowali, pod koniec meczu w 1884 roku, kibiców i piłkarzy zespołu Bolton Wanderers. Rok później piłkarze zostali zaatakowani kijami, kamieniami, byli bici i kopani po tym, jak Preston pokonało Aston Villa 5:0. Jeden z zawodników Preston, Ross, został skopany do nieprzytomności. Gazety opisywały chuliganów jako ''wyjących brutali''.

W 1886 roku doszło do bitwy na stacji kolejowej pomiędzy kibicami Preston North End i Queens Park. 10 stycznia 1888 roku podczas 5 rundy angielskiego pucharu FA mecz został przerwany w drugiej połowie z powodu inwazji kibiców na murawę. Preston prowadziło z zeszłorocznymi zwycięzcami, Aston Villa, 3:1 i wynik został utrzymany. Angielska codzienna gazeta "Athletic News" pisała: "Kilkutysięczna masa kibiców zepchnęła część publiczności na płytę boiska. Grupa policjantów zawzięcie pchała, biła pałkami i kopała niesfornych kibiców, z idiotycznym uporem oddając się brutalnej walce" oraz o "niekończącym się gradzie butelek na murawę podczas okropnego meczu".

Rok później, w 1889, po meczu Small Heath - West Bromwich Albion, fani Small Heath napastowali przyjezdnych. Tego samego sezonu, podczas powtórzonego półfinałowego meczu pomiędzy drużynami Sheffield Utd i Liverpool'em, gra była przerywana z powodu kilkunastu inwazji kibiców na murawę boiska, co spowodowało, iż pierwsza połowa trwała 90 minut. Podczas przerwy sędzia doszedł do wniosku, że jest zbyt niebezpiecznie i zdecydował przerwać mecz. Na stacji Middlewich doszło do walk pomiędzy fanami zespołów Nantwich i Crewe. Fanatycy pierwszego zespołu szturmowali peron zajęty przez kibiców Crewe. Wielu z nich odniosło ciężkie rany.

W sezonie 1893, podczas meczu pomiędzy Nottingham Forest i West Bromwich Albion, widzowie wbiegli na boisko i rozpoczęli bijatykę z zawodnikami drużyny Albion. Po trzech latach, w 1986 roku, trzej wracający z meczu młodzi mężczyźni zamordowali policjanta, a drugiego dotkliwie pobili. Pod koniec wieku, w 1899 roku, w Shepshed podczas zawodów pomiędzy Albion i Loughborough Corinthians, zawodnicy gości zostali obrzuceni kamieniami i pobici.

Nadszedł XX wiek, wiek chuliganów i chuligaństwa. W roku 1905, podczas zawodów pomiędzy Preston North End a Blackburn, doszło do chuligańskich wybryków z udziałem kilkudziesięciu kibiców włącznie z "pijaną i nieporządną siedemdziesięcioletnią starą kobietą". W następnym sezonie mecz Tottenham - Aston Villa został przerwany i niedokończony z powodu wtargnięcia kibiców na płytę boiska w czasie przerwy.

W roku 1909 doszło do wielkiej awantury, gdy żądania fanów dotyczące rozstrzygnięcia remisowych derbów Glasgow Rangers - Celtic zostały odrzucone przez urzędników. Zamieszki objęły ponad 6 tysięcy kibiców, a ich rezultatem były rany jakie odniosło 54 policjantów oraz zniszczenie murawy i wszystkich lamp w okolicy.

Takie sytuacje miały miejsce także na kontynencie. W 1908 roku na Węgrzech, po meczu nieznanej miejscowej drużyny z Manchesterem Utd., zawodnicy gości zostali zaatakowani przez węgierskich kibiców.

Biedne dzielnice angielskich miast były wylęgarnią futbolowych chuliganów. Podróżując po Anglii "sobotni" chuligani z Londynu, Liverpoolu czy Manchesteru niszczyli wagony, dworce i sklepy w drodze na stadiony. - Trybuny są dla nas miejscem, gdzie możemy dowieść, że istniejemy, że w ogóle chodzimy po ziemi. W tym okresie szczególną niesławę zdobyła sobie grupa fanatycznych kibiców Manchesteru United o nazwie "Czerwona Armia". To oni pierwsi nienawiść do londyńczyków uważanych za snobów przełożyli na praktyczny język przemocy zgodnie z hasłem "Bij-zabij!".

W roku 1920 na wyposażeniu kibiców Birmingham City były butelki, maczugi i wszelkie inne pociski. Natomiast sekcja piłkarska w Bradford została zamknięta na trzy miesiące w 1921 roku po tym jak kibice obrzucili sędziego śmieciami. Kiedy w 1923 roku na stadionie Wembley w Londynie podczas meczu na boisko wtargnął tłum niezadowolonych kibiców, porządek i spokój mógł zaprowadzić jeden policjant na białym koniu.

Rok później, po meczu w Brighton doszło do inwazji kibiców na płytę boiska, a następnie rozwydrzony tłum ścigał sędziego, bijąc przy okazji do nieprzytomności jednego policjanta. W 1930 roku zamknięto stadion Rangers'ów z powodu ''nieodpowiedniego'' zachowania kibiców podczas zawodów z Northampton Town. W tym samym roku podczas meczu Clapton Orient - Queens Park Rangers, policja nawoływała do zaprzestania walk pomiędzy zwolennikami obu drużyn po golu strzelonym przez Rangers'ów.

W następnym roku w Niemczech, wbiegnięcie kibiców na boisko w trakie meczu Hertha Berlin - Fuerth, zakończyło się licznymi urazami zawodników Fuerth. Dwa lata później, we Francji meczowi Nice - Wolves towarzyszyły zamieszki, które ukrócili dopiero wezwani żandarmi.

W roku 1934 kibice Leicester zniszczyli cały pociąg, którym wracali z meczu w Birmingham. W Północnej Irlandii, w 1935 roku policja została zmuszona do użycia pałek w stosunku do kibiców rzucających w ich kierunku kamieniami. W następnym sezonie w Wolverhampton, kibice gospodarzy najpierw zaatakowali zawodników Chelsea, a później protestowali przeciwko sprzedaży najlepszych zawodników z ich zespołu.

W okresie międzywojennym liczba chuligańskich wybryków znacznie jednak spadła. W związku z tym na stadionach zaczęło się pojawiać coraz więcej kobiet. Sytuacja ta miała miejsce do lat sześćdziesiątych zeszłego stulecia. Potem nastąpiła drastyczna zmiana. Pojawiła się wtedy forma nowego, zagorzałego patriotyzmu, charakteryzująca się brutalnością skierowaną przeciwko wszelkim imigrantom. Socjologowie angielscy, za zaistniałą sytuację obwiniali telewizję, która wręcz ją akceptowała. Nowe subkultury, wydawałoby się, potrzebowały właśnie takiej zachęty.

Termin ''chuligan'' wszedł do użycia około 1890 roku jako określenie ''zbója'' lub ''ulicznego araba''. W latach sześćdziesiątych przylgnął do ''dzikich i niepoprawnych'' piłkarskich kibiców. Statystyki mówią, iż liczba aktów wandalizmu, przemocy i bójek podwoiła się w stosunku do lat poprzednich.

Sytuacja ta dotyczyła nie tylko Wysp Brytyjskich. W 1946 roku w Malmo w Szwecji, setki miejscowych kibiców obrzucało wszystkim co mieli pod ręką autobus z zawodnikami zespołu Wolves. W 1949 podczas meczu Millwall - Exeter City, sędzia główny wraz z liniowym zostali pobici oraz obrzucani przez tłum różnymi pociskami. Dwa lata później, bramkarz Sheffield Wednesday został obrzucany przez kibiców Queens Park Rangers kamieniami. Trzy lata później, w 1954 roku, podczas meczu rezerw Evertonu i Bolton Wanderers, kilkuset kibiców po rzuceniu fajerwerków, wbiegło na boisko, a następnie zajęło się kopaniem sędziego. Pomiędzy 1955 i 1956, kibice Liverpoolu i Evertonu wiele razy uczestniczyli w rozkładaniu pociągów na części pierwsze.

Władze starały się rozwiązać problem chuligaństwa przed organizowanymi w Anglii Mistrzostwami Świata w roku 1966, zanim zostanie on rozpowszechniony na cały świat. Jednak już w następnej dekadzie piłkarskie chuligaństwo zostało ochrzczone mianem ''angielskiej choroby'', która zainfekowała cywilizowanych kibiców na kontynencie. Istnieją doniesienia, iż chuliganka ogarnęła Europę znacznie wcześniej. I tak, na początku lat pięćdziesiątych w Jugosławii nastała fala ''piłkarskiego nieporządku'' zwanego zuzizmem, który terror wprowadził jako modę. Słowo to pochodzi z języka serbsko-chorwackiego, jest to akronim słów ''zabijać, rzeź, unicestwienie''. Komunistyczna gazeta Borba donosi o dwóch incydentach pod Belgradem, z udziałem kibiców wyposażonych w młotki i metalowe pręty. Innym razem uzbrojeni w noże kibice wbiegli na boisko ciężko raniąc sędziego. Niedługo później w Turcji gazety donoszą: "kibice Kayseri i Sivas walczyli ze sobą przez kilka dni przy użyciu pistoletów, noży i butelek po zakończeniu meczu pomiędzy ich drużynami. Zanim wojsko i policja zaprowadziły porządek, spłonęło kilkanaście samochodów, a rezultatem bijatyk było 600 rannych kibiców, 42 zabitych i 25 z ranami kłutymi."

Włoscy socjologowie twierdzą, że problem chuligaństwa nie dotyczył ich kraju aż do 1970 roku, kiedy to młodzież zaczęła naśladować swoich brytyjskich rówieśników. Jednak zapiski donoszą o meczu Vialoggio w 1920 roku, w którym to policja musiała rozdzielać bijących się kibiców przeciwnych zespołów. W ferworze walki zginął sędzia. W 1955 roku podczas meczu Neapol - Bologna, doszło do zamieszek, w których ranne zostały 52 osoby, a 4 lata później inwazja kibiców na boisko podczas zawodów pomiędzy Neapolem a Genuą, zakończyła się 65 rannymi. Najciekawszym okazuje się fakt, iż socjologowie twierdzili, że jest to objawem i wyrażaniem radości młodych ludzi, a nie nienawiści i innych ujemnych czynników.

Grupy chuliganów nadawały sobie własne nazwy, odrębne od nazwy klubu, a dni, w których rozgrywano mecze traktowały jako okazję do sprawdzenia swoich sił z innymi grupami. Stało się to swoistym hobby młodych ludzi, a celem było zaatakować wrogich kibiców i przepędzić ich jak najdalej od stadionu oraz zdobyć jak największą ilość flag i szali, zanim policja wkroczy do akcji. Chociaż na filmach takie szarże wydawały się groźne, w rzeczywistości odnoszone rany były rzadkie. W każdym kraju chuligani wykreowali swój własny, charakterystyczny dla nich styl i zachowania.

Dopiero gdy na trybunach pojawili się skinheadzi, powiało grozą. Skini z ogolonymi głowami, ubrani obowiązkowo w szelki i wojskowe buty, symbolizowali bunt młodych i gniewnych. To oni też zaczęli tworzyć bandyckie kluby kibica. Wkrótce też polała się krew. W 1982 r. fanatycy londyńskiej drużyny zostawili przy zwłokach zakłutej nożami ofiary kartkę z informacją "Gratulacje, właśnie spotkałeś klub kibica West Ham!" Gangi kibiców swoje groźby zamieniali w czyny. Najgroźniejsi byli "Chelsea-Headhunters" czyli "Łowcy Głów" z londyńskiej dzielnicy Chelsea, którzy na stadionach pojawili się jako tysięczna armia chuliganów. Na wyposażeniu "Łowcy Głów" mieli kusze, miecze, siekiery, maczugi, noże, kastety, a nawet pistolety. Z tymi narzędziami walki zdobywali stadiony rywali. "Łowcy Głów" szczególnie nienawidzili żydów, którzy kibicowali innej londyńskiej drużynie - Tottenham. Ich wcale nie interesował futbol, a mecze były tylko okazją do bijatyk i rozrób. Złapane ofiary skalpowano, wycinano im nożem na plecach krzyże, a nawet zabijano.

W 1971 roku, kontrowersyjny gol West Bromwich Albion strzelony Leeds na Elland Road, miał rezultat w kilkutysięcznej inwazji na murawę. Piłkarze musili bronić sędziego Ray''a Tinkler''a przed rozwydrzonym tłumem, a mecz został dokończony dopiero po zaprowadzeniu porządku. W 1975 roku fani Leeds siali zniszczenie podczas finału Ligi Mistrzów. 20 maja 1985 roku był dniem, który wstrząsnął europejskim futbolem. Podczas finału Pucharu Mistrzów pomiędzy Juventusem Turyn i Liverpoolem, angielscy kibice zamienili stadion Heysel w Brukseli w cmentarz. Na trybunach podczas bójek pomiędzy zwolennikami obu klubów zginęło 39 młodych ludzi, a 450 odniosło rany. Prawdą jest jednak, że większość ofiar śmiertelnych to ludzie stratowani przez tłum w ciasnych sektorach. Jeden z Anglików odpowiedzialny za mord na Heysel powiedział: "Nienawidzę ludzi. Nienawidzę społeczeństwa, niczego nie żałuję! Jestem psem, który potrafi tylko śmiertelnie kąsać!" Odpowiedział mu piłkarz Juventusu Antonio Cabrini: "Wstydzę się, że jestem piłkarzem i gram dla morderców!"

Rzeź w Brukseli nie była przestrogą. Wkrótce zachorowała cała piłkarska Europa. W Hiszpanii dwóch band "Boixos" z Barcelony i "Ultrasur" z Madrytu bał się cały futbolowy kraj. Ile są warci pokazali, gdy do Madrytu przyjechali ze swoją reprezentacją dumni chuligani z Wysp Brytyjskich. Jeden z przywódców hiszpańskich Ultras wyznał: "To był najwspanialszy widok mojego życia. Przed nami angielskie barany uciekały tratując się wzajemnie. Teraz marzymy o potyczce z chłopakami z Hagi. Podobno oni też są dobrzy!". Finałowa niedziela sezonu 1985/86 zakończyła się śmiercią kibica podczas meczu Leeds - Birmingham na St.Andrews. Kilkudziesięciu innych fanów i policjantów zostało poważnie rannych. Tą tragedię przyćmiła jednak inna, pożar w Bradford, w którym zginęło 55 osób.

Chuligaństwo stawało się coraz większym problemem Europy lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Wielu kibiców nie szło na stadion aby obejrzeć mecz, ale po to aby uczestniczyć w walkach z policją lub innymi kibicami.

Dwa miesiące przed finałami Euro 2000 świat piłkarski został zszokowany kilkoma awanturami. W Rosji zginęło dwóch kibiców Zenitu St. Petersburg po starciach z fanami Dynama Moskwa. Jeden z nich został zastrzelony z broni sygnałowej, drugi został pobity na śmierć, a dziewięć osób zostało ciężko rannych. Rozruchy były także w Belgii i we Włoszech. 40-letni policjant wpadł w śpiączkę po tym jak kibice Lecce trafili go w głowę popielniczką. Natomiast 200 chuliganów belgijskich starło się z policją po meczu Anderlecht - Gent. Dziewięć osób zostało rannych, a 12 aresztowanych. Mimo tych prognoz rząd belgijski nie obawiał się jakichkolwiek awantur w czasie Mistrzostw Europy. Rzecznik rządu mówił: "Belgia jest przygotowana na turniej, nie ma powodu do obaw. Wszystko mamy pod kontrolą." Historia zweryfikowała to bardzo szybko. Kilka dni wcześniej dwóch angielskich kibiców zginęło przed meczem pucharu UEFA Galatasaray - Leeds, a co najmniej 11 kibiców z ranami kłutymi trafiło do szpitali.

Nadeszły sławne finały Euro 2000. Mistrzostwa o dwóch twarzach, jednej- piłkarskiej, a drugiej- chuligańskiej. 21 czerwca 2000 roku w Lens 44 letni policjant został pobity przez grupę 50 niemieckich chuliganów, w rezultacie wpadł w śpiączkę, z której wyszedł dopiero 6 tygodni później. Miasta, w których dochodziło do walk przypominały strefę działań wojennych.

Polscy szalikowcy w ostatnich latach dogonili europejską czołówkę. Polscy "Łowcy Głów" mówili: - ZOMO stosuje gaz łzawiący, a my petardy i butelki z benzyną. Przecież musimy się bronić przed psami. Atakujemy ich łańcuchami, łomami, nożami. Każdy prawdziwy kibic powinien upuścić trochę obcej krwi." Jeden z kibiców powiedział: - Zadymy były, są i będą. Rzadko oglądamy mecze, drużyna ma wygrywać na boiskach, a my kibice na trybunach. 18 października 1997 roku policja pierwszy raz w historii użyła gumowych kul w stosunku do kibiców podczas derbów Trójmiasta Arka Gdynia - Lechia Gdańsk. Jedna z gazet pisała: "W powietrzu latały butelki, kamienie i drewniane drągi. Rozpoczęła się regularna bitwa pomiędzy policją i chuliganami. W rezultacie policja musiała strzelać w rozwydrzony tłum gumowymi kulami". Obecnie zaczyna przeważać tendencja zanikania walk na stadionach, chuligani zaczęli organizować się w bojówki, a swoich sił próbują w konfrontacjach z przeciwnikami w parkach i innych ustronnych miejscach na gołe pięści.

Źródła: opracowanie Slavoy, ZIN "Ultras Hools"


>