Szukaj:Słowo(a): 1945 w informatyce
Dzisiaj przegladajac sobie czeluscie naszych ulubionych stronek z
ogloszeniami.....  trafilem na zaje ogloszenie w sprawie pracy. Brzmialo
mniej wiecej tak:
"Kancelaria adwokacka poszukuje zdrowego psychicznie informatyka do
administracji sieci"
lol

Pozdrawiam
nonejm
##Kiedy natkniemy się na pole minowe, nasza piechota atakuje dokładnie tak,
jakby go tam nie było.
- marszałek Gergij Żukow do generała Eisenwowera, 1945##

Witam Grupę, witam Ciebie, Loki! :-)
Piszesz elaborat na 42 linii, a starczyłoby:

| - Panie Grzegorzu, komputer mi nie chce sie wlaczyc.
| - Nic dziwnego, przeciez zabralismy go wczoraj do serwisu.

Heh, tego za ChRL nie mogę wyczaić... To co gość włączał, pralkę? Heh,
ewentualnie może to była pusta obudowa :-) ale nie wyobrażam sobie
brania do serwisu tylko "bebechów". :-)



Niektore kompy maja mozliwosc odpalania ich z klawiatury. Mialem takiego w
robocie (chyba compaq). Pudlo wcisniete gdzies pomiedzy biurko i szafke i
przywalone sterta papierzysk. Odpalanie z klawiatury bylo latwiejsze niz
nurkowanie do przycisku na budzie. Moze on mial taki sam?
[Mnie sie nigdy nie zdazylo z czyms takim dzwonic do naszych "informatykow"]

Tax:
1945 - Hiroszima
1986 - Czarnobyl
1998 - Windows'98

Moje życie zatoczyło koło.

W trakcie mojej dziesięcioletniej już praktyki programistycznej wiele
czasu spędziłem na poszukiwaniu tzw. `bugów', czyli błędów.

Nazywanie błędu programistycznego `bugiem' ma dwa źródła - pierwszym
jest tradycja żargonu technicznego, w którym to słowo funkcjonowało
na długo przed powstaniem komputerów. Drugim źródłem jest wydarzenie,
które miało miejsce w 1945 r. w labach Harvardu - jeden z ówczesnych
`komputerów' przestał działać, ponieważ wlazł do niego robak (ang. bug).

Informatyka i komputery odrobinę się od tych lat zmieniły (mój pierwszy
komputer miał procesor taktowany zegarem 1MHz i 64KB RAM, dzisiejszy
ma 2GHz i 512MB RAM) ale żargon pozostał, choć dziś już robaki nie
zatrzymują komputerów [1].

A jednak... Moje życie zatoczyło koło.

Od dzisiejszej ciężkiej pracy (tj. czytania nowej edycji prhn ;) oderwał
mnie kolega z sąsiedniego działu i zaprosił do swojego komputera.
Popatrzyłem na jego panel LCD Belinei i osłupiałem. Pod wierzchnią
warstwą ekranu grasował taki mały robaczek. Łaził po otwartym oknie
Worda.

Wyczuł proces zombie, czy co? A może to był jeden z tych słynnych
MS Evangelists, zamieniony w robaka przez okrutną Wiedźmę za
zrobienie błędu w ofercie handlowej?

No i przede wszystkim - jak on tam wlazł? Może jakaś promocja
Belinei - `co dziesiąty monitor sam do was przypełznie'?

Gubię się w domysłach.

Piętnowazelina.

[1] Z drugiej strony script kiddies to trochę takie glizdy, prawda?

Jak już został założony ten temat, to mam pytanie do speców od informatyki.
Czasami pojawia mi się dziwna informacja - "nie debuguj". szukałem w słownikach, ale takiego brzydkiego słoówka tam nie ma.



Podobno słowo "debugować" ma związek z ENIAC-iem - komputerem skonstruowanym w latach 1943-1945 przez J. P. Eckerta i J. W. Mauchly'ego na Uniwersytecie Pensylwanii w USA; do roku 1975 powszechnie uważanym za pierwszy komputer na świecie (po odtajnieniu danych brytyjskich trzeba to miano przyznać maszynom Colossus). Swego czasu podobno jeden z inżynierów podczas pracy za pośrednictwem ENIAC-a, zauważył jakiś błąd i wysłał swoją asystentkę, żeby sprawdziła, co może być przyczyną błędu. Okazało się, że w środku maszyny znajdowała się... mała pluskwa (robak; ang. bug), stąd też proces naprawiania błędów popularnie nazywamy debugowaniem (ang. debugging), czyli... odpluskwianiem

Dokładne znaczenie tego terminu informatycznego można znaleźć TUTAJ
Odpowiadają amatorzy profesjonalizmu z Dolnego Miasta!!

Skoro mimochodem, na marginesie Prezes Jan wywołał do tablicy Dzielnicowy Dom Pozarządowy -Charytatywną Kluboświetlicę dla dzieci i dorosłych, wyłącznie oddolną inicjatywę mieszkańców z Dolnego Miasta i obszarów przyległych, to zgłaszamy się do odpowiedzi na ochotnika!!! Budując od 4,5 roku aktywność obywatelską, a właściwie żeby nie skromnie nie powiedzeć - zręby społeczności obywatelskiej w tej części śródmieścia - chyba już nie mamy nic do stracenia!!! 1000% podwyżki czynszu, zajęcie komornicze niedochodowego konta organizacji i blisko 40-tkę wiernych DDP dzieci, które nie przrażają się wcale , że być może niedługo długie letnie popołudnia będą spędzać na ulicy!!!
Zapraszamy na naszą stronkę www.dzielnicowydompozarzadowy.org.pl , którą tworzy 13-letni Łukasz , wkrótce gimnazjalista-informatyk!!!
Na wszelkie pytania i wątpliwości postaramy się odpowiedzieć w każdy czwatek 18.00-19.00 , lub piątek 16.00-20.00 - osobiście, lub mailem kluboswietlica.1945@o2.pl , względnie PLUSmobil 501 683 390
Dzięki. VillaOliva.

Wielkie dzięki za informację.
Sam jak odwiedzam rodziców to nieodłącznym przyjacielem jest dla mnie aparat, a i zaczepianie ludzi z pytaniem .........
Jeszcze nikt mnie w Oliwie za to zaczepianie przykro nie potraktował.
Morze pamiętają brodacza który tam wcześniej rozrabiał i robił psikusy.
Mam również sprzymierzeńca brata jak Laskowik uparł się z przyzwyczajenia by być listonoszem w Oliwie i przynosi od czasu do czasu różne fajne informacje.
Dla mnie ( informatyka ) archiwizatora wszystkiego co oliwskie to bardzo fajna zabawa.

Co do informacji: pewnie cegły z Waldhäuschen również gdzieś wykorzystano – na pocztówkach z końca lat 50 widać że tego budynku już nie było.

Zresztą jak się dowiedziałem również z przekazów ustnych to budynki które dziś nie istnieją w Oliwie a w których zapewne broniły się jeszcze oddziały niemieckie w dniach 25-26 marca 1945 zostały częściowo zniszczone, potem rozebrane i nigdy nie odbudowane.
Fajnie jest również że oliwacy wykupujący mieszkania na własność dostają część informacji o dacie budowy ich budynków ( Leśna i te okolice ).
A ich dociekliwość w zdobywaniu wiedzy gdzie mieszkają mnie fascynuje.

Pozdrawiam Piotr.

się na grupach pl.sci.medycyna, pl.sci.biologia, częściowo może nawet
pl.sci.ai i na innych, ale neuroscience charakteryzuje się właśnie tym, że
łączy w sobie dorobek różnych dyscyplin naukowych: tradycyjnej
neurobiologii, neuroanatomii i neurofizjologii, psychiatrii i innych
dyscyplin medycznych, psychologii, biochemii, biocybernetyki, nauk
kognitywnych (tak popularna obecnie cognitive neuroscience, tłumaczona
często na polski jako neuropsychologia lub neurobiologia procesów
poznawczych), AI i modelowania komputerowego oraz wielu innych.



W Polsce generalnie medycyna zlokalizowana jest na odrebnych uczelniach
co nie sprzyja rozwijaniu kierunkow interdyscyplinarych powiazanych
z medycyna i kierunkami typu uniwersyteckiego, co nie znaczy, ze sie
nie rozwijaja. Jesli chodzi o ta koncepcje, to znaczy medycyny jako
kierunku uniwersyteckiego (chodzi o medydyne na uniwersytecie
wieloprofilowym a nie o uniwersytety medyczne) to w Polsce udalo
sie ta sytuacje odtworzyc na tylko dwoch uniwersytetach - Uniersytecie
Jagiellonskim w Krakowie oraz Uniwersytecie Mikolaja Kopernika w Toruniu
(w 2004 roku Akademia Medyczna w Bydgoszczy zostala wlaczona jako
Collegium Medicum im. L. Rydygiera w Bydgoszczy do UMK w Toruniu
http://www.cm.umk.pl). Wspolny miedzyuczelniany Wydzial Biologii
Molekularnej posiada takze Gdansk. Chociaz jednolitego kierunku
w Polsce nie ma nie mozna mowic, aby takie interdyscyplinarne
kierunki nie rozwijaly sie w Polsce. W Toruniu takie badania prowadzili
na Wydziale Biologii Prof. Janina Hurynowicz (juz w latach 1945-1955) a
potem
takze lekarz - prof. Juliusz Narebski bedacy prof. zarowno UMK
jak i Akademii Medycznej w Bydgoszczy (zajmowal sie miedzy innymi
termoregulacja osrodkowego ukladu nerwowego i zagadnieniami zwiazanymi
ze snem). Zagadnieniami modeli komputerowych umyslu i naukami
kognitywnymi zajmuje sie Prof. Wlodzislaw Duch (Katedra Informatyki
Stosowanej na Wydziale Fizyki, Informatyki Stosowanej i Astronomii
UMK). Wydaje sie, ze zmiana struktury uczelni tj. dolaczenie wydzialow
medycznych w Bydgoszczy bedzie mogla dac okazje lepszego "formalnego"
rozwoju neurobiologii w Toruniu i Bydgoszczy.

P.

Helmutt,interesuje Cię II wojna światowa i informatyka.Są sądzisz o podziemiach Walimia i innych niemieckich budowlach podziemnych.I oczywiście pochwal się (na PW oczywiście)własną stroną www,jeśli taką posiadasz.


Strony nie posiadam. Znaczy.... posiadam, ale już z kilka lat nie aktualizowałem. http://www.railsim.glt.pl/

Co do kompleksów w Górach Sowich - są na ten temat rózne fantastyczne teorie. Miałem okazję odwiedzić to co jest udostępnione do zwiedzania - Walim i Osówkę. Moje zdanie jest takie - prawdopodobnie to co do tej pory zostało odkryte - MIAŁO zostać odkryte (tak zakładali Niemcy). Wielką zagadką pozostaje słynny "uskok" w Osówce (za którym "na bank" coś jest i nie jest to lita skała), zalany kompleks "Włodarz", oraz kilkanaście pomniejszych zagadkowych budowli/elementów itp. Odrzucam oczywiście wszelkie fantastyczne przypuszczenia typu "hitlerowskie UFO"i inne tego typu bajki rodem z TVN, ale wiem, że Góry Sowie i zespół "Riese" - kryją niejedną tajemnicę.
Bezcenną rzecza okazałby się plan kompleksu "Riese" - i podobno taki plan gdzieś się znajduje, nie został zniszczony - słyszałem od jednego zorientowanego w temacie człowieka, że kilkanaście lat temu anonimowy "ktoś" oferował sprzedaż kompletnych auntentycznych planów. Niestety za bardzo wysoka cenę.
Z kompleksem "Riese" wiąże się tajemnica zamku w Książu, "podziemne miasto" w Jeleniej Górze i Wałbrzychu, zagadka pociągu rel. Wałbrzych-Wrocław który w 1945 wyjechał ze st. Włbrzych i nigdzie nie dotarł oraz tzw "wrocławskie metro".
Co może byc schowane w "Riese"? Bursztynowa Komnata? Jakaś nieznana broń III Rzeszy? Depozyty banków wrocławskich? Dopóki nie weźmiemy się za poszukiwania - nie dowiemy się nigdy.
Wipro i Credit Suisse otworzą centrum rekrutacyjno-badawcze we Wrocławiu

PAP 14.04.2008 18:17

Hinduski koncern technologii internetowych Wipro i szwajcarski Credit Suisse otworzą w październiku centrum rekrutacyjno-badawcze we Wrocławiu (Service Delivery Center).

"Wipro, globalny poddostawca usług technologii internetowych, został wybrany przez firmę Credit Suisse na kluczowego partnera do utworzenia działu obsługującego zarządzanie kadrami. Wipro będzie ściśle współpracowało z Credit Suisse przy tworzeniu i prowadzeniu zarządzania kadrami Service Delivery Center" - napisano w komunikacie biura prasowego Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.

Centrum będzie prowadzić działalność w zakresie wsparcia pracowników jak: rekrutacja, systemy nagradzania, zarządzanie efektywnością pracy oraz zarządzanie zasobami ludzkimi.

We Wrocławiu na początek zostanie zatrudnionych 140 osób, które będą obsługiwać 20 tys. pracowników w Szwajcarii.

Jak powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, ta inwestycja jest wyjątkowa, przede wszystkim dlatego, że jest wielokulturowa i dotyczy usług na najwyższym poziomie. "Usługi się globalizują, więc można je świadczyć z dowolnego miasta" - mówił Dutkiewicz.

Harald Stoehr z Credit Suisse, powiedział, że firma chce otworzyć dwa tego typu centra na świecie. "Jedno centrum powstanie w Indiach. Drugie w Polsce, we Wrocławiu" - mówił Stoehr.

Stoehr podkreślił, że został wybrany Wrocław, bo to "młode" miasto, w którym rocznie studiuje 130 tys. studentów, zaś 25 tys. młodych ludzi każdego roku kończy uczelnię. Dodał, że zatrudnienie w centrum znajdą absolwenci różnych uczelni ze znajomością języka angielskiego i niemieckiego.

Wiceprezes Wipro BPO Ramit Sethi powiedział, że Wipro jest firmą informatyczną, która zatrudnia 80 tys. osób w 40 krajach. Wipro jest strategicznym partnerem takich gigantów informatyki jak HP, IBM, Microsoft. Firma powstała w 1945 r.

W skład Grupy Credit Suisse wchodzą firmy działające na rynku finansowym, ubezpieczeniowym, bankowym oraz w sektorze funduszy emerytalnych. Grupa działa od prawie 150 lat i jest obecna w blisko 50 krajach świata.

(PAP)
24 maja 1945 utworzono Politechnikę Śląską w Gliwicach
Politechnika Śląska - państwowa wyższa uczelnia techniczna w Gliwicach.
Strona internetowa Politechniki Śląskiej
http://www.polsl.pl/
Politechnika Śląska została utworzona dekretem Prezydenta Krajowej Rady Narodowej z 24 maja 1945 roku. Politechnika powstała z przeniesienia czterech wydziałów przyszłej Politechniki Krakowskiej powstałych przy Akademii Górniczej w Krakowie. Kadra naukowa nowopowstałej uczelni wywodziła się w prostej linii z Politechniki Lwowskiej.

Politechnika Śląska składa się z dwunastu wydziałów i jednej jednostki pozawydziałowej znajdujących się w 6 miastach Górnego Śląska:
Gliwice
Wydział Architektury
Wydział Automatyki, Elektroniki i Informatyki - Strona Wydziału
Wydział Budownictwa - Strona Wydziału
Wydział Chemiczny - Strona Wydziału
Wydział Elektryczny - Strona Wydziału
Wydział Górnictwa i Geologii
Wydział Inżynierii Środowiska i Energetyki - Strona Wydziału
Wydział Matematyczno-Fizyczny - Strona Wydziału
Wydział Mechaniczny Technologiczny - Strona Wydziału
Katowice
Wydział Inżynierii Materiałowej i Metalurgii
Wydział Transportu
Bytom
Wydział Transportu
Zabrze
Wydział Organizacji i Zarządzania
Rybnik
Centrum Kształcenia Inżynierów
Tychy
Wydział Inżynierii Materiałowej i Metalurgii
Wydział Transportu
Rektorzy
Władysław Kuczewski (1945-1951)
Michał Śmiałowski (1951-1952)
Gabriel Kniaginin (1952-1954)
Zbigniew Jasicki (1954-1956)
Stanisław Piotr Ochęduszko (1956-1959)
Tadeusz Laskowski (1959-1965)
Jerzy Szuba (1965-1974)
Jerzy Nawrocki (1974-1981)
Ryszard Petela (1981-1982)
Marian Starczewski (1982-1984)
Antoni Niederliński (1984-1987)
Tadeusz Chmielniak (1987-1990)
Wilibald Winkler (1990-1996)
Bolesław Pochopień (1996-2002)
Wojciech Zieliński (2002-)

źródło:
http://www.paulus1111.blog.interia.pl/? ... =5&dayID=0
a to osoby ktore urodzily sie w tym samym dniu co ja :

* 1479 - Klemens VII, papież (zm. 1534)
* 1667 - Abraham de Moivre, francuski matematyk (zm. 1754)
* 1868 - Otton Steinborn, polski lekarz, działacz społeczno-polityczny (zm. 1936)
* 1886 - Al Jolson, amerykaĂąski śpiewak, aktor (zm. 1950)
* 1887 - Paul Lukas, amerykaĂąski aktor pochodzenia węgierskiego (zm. 1971)
* 1898 - Artur Nacht-Samborski, polski malarz, profesor (zm. 1974)
* 1903 - Bolesław Orski, polski aktor (zm. 1984)
* 1907 - John Wayne, amerykaĂąski aktor (zm. 1979)
* 1908 - Aleksiej Arbuzow, rosyjski dramaturg (zm. 1986)
* 1910 - Laurance Rockefeller, amerykaĂąski finansista, filantrop (zm. 2004)
* 1912 - JĂĄnos KĂĄdĂĄr, węgierski polityk, komunista, premier Węgier (zm. 1989)
* 1913 - Jan Obłąk, polski duchowny katolicki, biskup warmiĂąski (zm. 1988)
* 1916 - Władysław Forbert, polski operator filmowy (zm. 2001)
* 1926 - Miles Davis, amerykaĂąski trębacz jazzowy, kompozytor (zm. 1991)
* 1937 - Mengystu Hajle Marjam, etiopski wojskowy, polityk
* 1938 - Ludmiła Pietruszewska, rosyjska pisarka, dramaturg
* 1938 - Teresa Stratas ( Anastasia Stratakis), kanadyjska śpiewaczka (sopran)
* 1939 - Andrzej Milczanowski, polski polityk
* 1944 - Bogdan Blindow, polski animator kultury, zasłużony "kiniarz" (zm. 1997)
* 1944 - Jarosław Kukulski, polski kompozytor, aranżer, pianista, autor piosenek
* 1945 - Ryszard Karalus, polski piłkarz, trener piłkarski
* 1945 - Teresa Liszcz, polska działaczka polityczna, prawnik
* 1949 - Tomasz Borecki, polski leśnik, rektor SGGW
* 1949 - Ward Cunningham, amerykaĂąski informatyk, pomysłodawca Wiki
* 1949 - Jan Rybowicz, polski pisarz (zm. 1990)
* 1949 - Ryszard Sadaj, polski pisarz
* 1951 - Sally Ride, amerykaĂąska astronautka, pierwsza Amerykanka w kosmosie
* 1955 - Aleksandrs Starkovs, radziecki piłkarz, łotewski trener piłkarski
* 1957 - Mary Flora Bell, prawdopodobnie, najmłodsza morderczyni w historii Wielkiej Brytanii
* 1964 - Lenny Kravitz, amerykaĂąski piosenkarz, muzyk, kompozytor i producent muzyczny
* 1966 - Helena Bonham Carter, angielska aktorka
* 1966 - Artur ÂŻmijewski, polski artysta wideo
* 1967 - Bartłomiej Topa, polski aktor
* 1971 - Ivan O. Godfroid, belgijski pisarz
* 1976 - Katarzyna Meronk, polska artystka graficzka, malarka
* 1977 - Luca Toni, włoski piłkarz
* 1984 - Denise Dupont, duĂąska curlerka

Heh.. Luca Toni
Ja urodziłam się pamiętnego 10 stycznia '91 roku xD gówniara ze mnie
(a imieninki mam 5 marca )

Urodzili się
1834 - John Acton, angielski polityk i historyk (zm. 1902)
1856 - Antoni Karbowiak, polski pedagog, historyk oświaty i wychowania (zm. 1919)
1874 - Herbert Hoover, amerykański polityk, 31. prezydent USA (zm. 1964)
1892 - Melchior Wańkowicz, polski publicysta i pisarz (zm. 1974)
1908 - Hilary Chełchowski, polski działacz państwowy okresu PRL (zm. 1983)
1913 - Gustáv Husák, słowacki polityk (zm. 1991)
1916 - Sune Bergstroem, szwedzki biochemik, laureat Nagrody Nobla (zm. 2004)
1927 - Otto Stich, szwajcarski polityk
1934 - Leonid Krawczuk, ukraiński polityk
1935 - Herb Andress, niemiecki aktor (zm. 2004)
1936 - Stephen Ambrose, amerykański historyk (zm. 2002)
1936 - Robert Woodrow Wilson, amerykański fizyk
1938 - Donald Ervin Knuth, amerykański matematyk i informatyk
1944 - Mieczysław Kosz, polski pianista jazzowy (zm. 1973)
1945 - Rod Stewart, brytyjski piosenkarz
1946 - Robert Gadocha, polski piłkarz
1946 - Andrzej Łuczeńczyk, polski pisarz (zm. 1991)
1951 - Wiktor Zborowski, polski aktor
1959 - Jan Plata-Przechlewski, polski polonista i twórca komiksów
1976 - Tomasz Bagiński, polski malarz i grafik komputerowy
1976 - Maciek Silski

no i tak...
11 czerwca

1561 - Luis de Góngora y Argote, hiszpański poeta (zm. 1627)
1572 - Ben Jonson, angielski pisarz (zm. 1637)
1776 - John Constable, angielski malarz (zm. 1837)
1838 - Mariano Fortuny, hiszpański malarz, grafik (zm. 1874)
1842 - Carl von Linde, niemiecki fizyk, teoretyk chłodnictwa i konstruktor urządzeń chłodniczych (zm. 1934)
1864 - Richard Strauss, niemiecki kompozytor (zm. 1949)
1867 - Charles Fabry, francuski fizyk (zm. 1945)
1876 - Alfred Kroeber, amerykański antropolog (zm. 1960)
1879 - Max Schreck, niemiecki aktor (zm. 1936)
1881 - Mordechaj Kaplan, amerykański reformator judaizmu (zm. 1983)
1895 - Nikołaj Bułganin, radziecki polityk, premier Związku Radzieckiego (zm. 1975)
1897 - Aleksander Tansman, polski kompozytor, pianista (zm. 1986)
1899 - Yasunari Kawabata, japoński pisarz, laureat Nagrody Nobla (zm. 1972)
1902 - Czesława Szczep-Gaszewska, polska tancerka (zm. 2003)
1904 - Emil Frantiąek Burian, czeski reżyser i kompozytor (zm. 1959)
1906 - Jan Hoffman, polski pianista, pedagog, profesor (zm. 1995)
1908 - Francisco Marto, portugalski błogosławiony, uczestnik w objawieniach w Fátimie (zm. 1919)
1910 - Jacques-Yves Cousteau, francuski podróżnik, oceanograf, autor filmów dokumentalnych (zm. 1997)
1920 - Kazimierz Meres, polski aktor (zm. 2003)
1922 - Antoni Rajkiewicz, polski ekonomista, polityk, minister
1924 - Aleksander Ziemny, polski pisarz, tłumacz
1925 - William Styron, amerykański pisarz (zm. 2006)
1930 - Anatolij Woronow, radziecki kosmonauta (zm. 1993)
1933 - Gene Wilder, amerykański aktor
1937 - Robin Warren, australijski lekarz, laureat Nagrody Nobla
1939 - Jackie Stewart, brytyjski kierowca Formuły 1
1941 - Wojciech Skowroński, polski piosenkarz (zm. 2002)
1944 - Ewa Skarżanka, polska aktorka (zm. 2005)
1950 - Krzysztof Janik, polski polityk
1950 - Bjarne Stroustrup, duński informatyk, twórca języka programowania C++
1952 - Bronisław Wildstein, polski dziennikarz, pisarz
1958 - Andrzej Karweta, polski kontradmirał, inżynier nawigator, zastępca szefa Sztabu Marynarki Wojennej
1959 - Hugh Laurie, brytyjski aktor, komik
1965 - Beata Pawlikowska, polska pisarka, podróżniczka, dziennikarka Radia ZET, fotografka, tłumaczka
1969 - Gabriela Muskała, polska aktorka
1975 - Thomas Bimis, grecki skoczek do wody

Nikogo nie znam właściwie xP.
Dam pracę donosiciela informatyka

GW z dnia 15.06.2004 r. donosi: "Centrum Szymona Wiesenthala uruchamia w Polsce specjalną linię zbierająca informacje o Polakach kolaborujących z Niemcami lub biorących udział w pogromach Żydów. Za informacje prowadzące do skazania takich osób będzie płacić 10 tys.euro - mówi szef jerozolimskiego biura Centrum Efraim Zuroff."

W doniesieniu nie podano kto będzie płacił za pierwszy rodzaj informacji, a kto za drugi.
Śpieszę się donieść jako jeden z pierwszych jak następuje:
A. W przypadku pierwszym informacje można znaleźć w archiwach UB ( np. dwoje znanych śpiewaków MM i MF odsiadywało standardowe wyroki do lat 4 za współpracę z okupantem), Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy, Gelena, Gestapo itd.
Q. Czy można po raz drugi skazać kogoś kto już raz został skazany prawomocnym wyrokiem.
P. Trudno będzie doprowadzić nieboszczyków do sądów ziemskich, tymbardziej, że czeka ich Sąd Ostateczny i są pod inną jurysdykcją.
B. W przypadku drugim mogą być kłopoty:
1. Brak dostępu do informacji o członkach organizacji zabużańskich, którzy zamieszkują w Ameryce, Australii, Afryce i na Bliskim Wschodzie.
2. Trudno udowodnić przynależność państwową byłych Polaków, którzy twierdzą, że nigdy nie byłi Polakami, że byli globalistami (w obecnym sensie tego pojęcia)
3. Czy policjanci żydowscy byli Polakami, skoro w okresie 1939 - 1945 Polski nie było. Była w tym czasie Wielka Rzesza Niemiecka w granicach sprzed I wojny światowej, CCCP w granicach Imperium Rosyjskiego i Generalna Gubernia pod zarządem gubernatora H. Franka (częściowo CK Austrii, której też nie było!)

Myślę, że autorzy tego pomysłu próbują zrobić zadymę wykorzystując doświadczenia okupacji Iraku. Amerykanie płacą dolarami za donosy na byłych współpracowników poprzedniego reżimu, w wyniku czego spadają notowania zielonych papierków. Pomyśl o tym jeśli masz konto dolarowe. Wartość nabywacza zielonych spada, a ty jesteś udziałowcem w procederze łapownictwa.

Witam ponownie,

Po pierwsze chcialem radosnie oglosic, ze systemy stosowanie systemow
kryptograficznych
nie podlegw w Polsce jakimkolwiek regulacjom prawnym. Cale szczescie, i
jesli o mnie chodzi
moze tak zostac [chociaz gdyby bylo inaczej, bylby to z pewnoscia
kolejny powod do
stosowania np. PGP :-) ]
Zgodnie z informacjami, jakie otrzymalem w ostatni piatek podczas
rozmowy z Naczelnikiem...
Delegatury UOP we Wroclawiu (nie pamietam niestety stanowiska, a
niezrecznie mi bylo
robic notatki) ani UOP ani Ministerstwo Spraw Wewnetrznych i
Administracji nic nie maja
do stosowania systemow kryptograficznych w publicznych sieciach przez
osoby prawne
i fizyczne, a tym bardziej w sieciach zamknietych (korporacyjnych,
etc.).
Natomiast jak mi wyjasnili hadlowcy z 'fabryki' problem uzyskania
pozwolenia UOP
dotyczyl firm dostarczjacych odpowiednie urzadzenia sieciowe w
publicznych przetargach,
a wiec najprawdopodobniej oglaszaly go podmioty, ktore obowiazuja
regulacje ustawy o zamowieniach publicznych.

Sadzac ze sposobu wypowiedzi byl to niewatpliwe prawnik z wyksztalcenia.

Zgodnie z Pana wykladnia (interpretacja) potwierdzono mi zastosowanie
tylko stosownych
przepisow dotyczacych tajemnicy panstwowej/sluzbowej. W chwili obecnej
brak
jakichkolwiek regulacji dotyczacych stosowania kryptografii, w tym
ograniczen.
Wiec kazdy moze stosowac ja wedle wlasnego uznania.
Natomiast mozna wystapic do Ministra Spraw Wewnetrznych i Administracji
z prosba o uzykanie czegos w rodzaju certyfikatu. Czemu to ma sluzyc?
Chodzi o odpowiedzialnosc z tytulu ujawnienia tajemnicy
panstwowej/sluzbowej
(art 260/266 k.k. - jesli dobrze zapamietalem). Jesli dobrze zrozumialem
chodzi
o dopelnienie nalezytej starannosci w celu zachowania tajemnicy. Jesli
zastosowany
system okaze sie nieskuteczny, a niemial 'certfikatu' Biura
Bezpieczenstwa Informatyki
(znowu nie jestem pewny nazwy - trzebaby bylo sprawdzic strukture
organizacyjna UOP)
winny zaniedban odpowiada... Jesli system kryptograficzny ma opinie, ze
jest bezpieczny
zwalnia to z odpowiedzialnosci...
I tutaj wlasnie jest mowa o monopolu UOP (tak przynajmniej ja to
zrozumialem).
Badania moga trwac 3 miesice lub trzy lata... i sa prowadzone przez
Biuro Bezpieczenstwa
Informatyki nieodplatnie. Czy za uzyskanie opinii placi wnioskodawca
decyduje minister.

Jak mi wyjasnili hadlowcy problem uzyskania pozwolenia UOP dotyczyl firm
dostarczjacych
odpowiednie urzadzenia sieciowe w publicznych przetargach, a wiec
najprawdopodobniej
oglaszaly go podmioty, ktore obowiazuja regulacje ustawy o zamowieniach
publicznych.
Typowy czas otrzymania opini: 6 miesiecy, ale podobno mozna 'zalatwic'
szybciej...

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Wezuwiusz 79 *** Hiroszima 1945 *** Windows95

Przepraszam za zamieszanie, mam problemy z opanowaniem klawiatury.... :-)))
I 'wyslala' mi sie relacja w trakcie edycji...

Postaram sie to jeszcze raz to poprawnie opisac:

Wiec po pierwsze:
Radosnie ogloszam, ze stosowanie systemow kryptograficznych nie podlega
w Polsce jakimkolwiek regulacjom prawnym.
Cale szczescie, i jesli o mnie chodzi moze tak zostac [chociaz gdyby bylo
inaczej, bylby to z pewnoscia kolejny powod do stosowania np. PGP :-) ]
Zgodnie z informacjami, jakie otrzymalem w ostatni piatek podczas
rozmowy z Naczelnikiem... Delegatury UOP we Wroclawiu
(nie pamietam niestety stanowiska, a niezrecznie mi bylo
robic notatki) ani UOP ani Ministerstwo Spraw Wewnetrznych i
Administracji nic nie maja do stosowania systemow kryptograficznych
w publicznych sieciach przez osoby prawne i fizyczne, a tym bardziej
w sieciach zamknietych (korporacyjnych, etc.).
Natomiast jak mi wyjasnili hadlowcy z 'fabryki' problem uzyskania
pozwolenia UOP dotyczyl firm dostarczjacych odpowiednie urzadzenia sieciowe
w publicznych przetargach, a wiec najprawdopodobniej oglaszaly go podmioty,
ktore obowiazuja regulacje ustawy o zamowieniach publicznych.

Po drugie:
W zwiazku z tym, ze w chwili obecnej brak jakichkolwiek regulacji
dotyczacych stosowania kryptografii, w tym ograniczen, kazdy moze stosowac
ja wedle
wlasnego uznania.
Natomiast mozna wystapic do Ministra Spraw Wewnetrznych i Administracji
z prosba o uzykanie czegos w rodzaju certyfikatu. Czemu to ma sluzyc?
Chodzi o odpowiedzialnosc z tytulu ujawnienia tajemnicy panstwowej/sluzbowej

(art 260/266 k.k. - jesli dobrze zapamietalem).
Jak zrozumialem, chodzi o dopelnienie nalezytej starannosci w celu
zachowania
tajemnicy. Jesli zastosowany system okaze sie nieskuteczny, a niemial
'certfikatu'
Biura Bezpieczenstwa Lacznosci Informatyki winny zaniedban odpowiada...
Jesli system kryptograficzny ma opinie, ze jest bezpieczny
zwalnia to z odpowiedzialnosci...
I tutaj wlasnie jest mowa o monopolu UOP (tak przynajmniej ja to
zrozumialem).
Badania moga trwac 3 miesice lub trzy lata... i sa prowadzone przez
Biuro Bezpieczenstwa Lacznosci Informatyki nieodplatnie. Czy za uzyskanie
opinii placi wnioskodawca decyduje minister.
Typowy czas otrzymania opini: 6 miesiecy, ale podobno mozna 'zalatwic'
szybciej...

Pozdrawiam i przepraszam
za generowanie zbednego ruchu,
Piotrek

P.S.
Okazuje sie, ze urzad moze traktowac zyczliwie petenta. A nawet UOP moze
potraktowac
normalnie kogos, kto dzwoni z problemem. Kompetenty urzednik przedstawil
sie,
udzielil wyczerpujacych wyjasnien, podal stanowisko sluzbowe. Dlatego
dziekuje
panu Naczelnikowi (...)  za poswiecony czas i udzielone informacje.
[mam nadzieje, ze przez 'bialy wywiad'  dojdzie gdzie trzeba ;-D ]

P.S.2
Dziekuje za listy na priv. Szczegolne podzeikowania za pomoc naleza sie panu

dr Andrzejowi Adamskiemu z Uniwersytetu Torunskiego.
Polecam strone:
                        http://www.cc.uni.torun.pl/KOMP-LEX

P.S.3
O tym, ze mozna inaczej potraktowac sprawe kontaktu z urzedem panstwowym
(chodzi mi o dostepnosc numerow telefonow) swiadczy strona MSWiA:

    http://www.mswia.gov.pl/

P.S.4
To nie moje sieroctwo w obchodzeniu sie klawiatura i oprogramowaniem
(uzywam Netscape), ale uszkodzona klawiatura...

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Wezuwiusz 79 *** Hiroszima 1945 *** Windows95

|

|    Jakiej umowy? Masz to w umowie o pracę? Nie, no więc

| Nie każda umowa musi mieć charakter pisemny.

|    I co w związku z tym? Umowa o pracę akurat musi.

Gdzie to wyczytałeś?



    art. 2 w związku z art. 29 par 2,3 k.p.

Ale na razie nie ma takich emerytur. Ten system jeszcze nie działa i nie
wiadomo czy wogóle ruszy. To po pierwsze.



    Są, kapitał początkowy osób obecnie przechodzących na emerytury został
przeliczony dobre kilka lat temu.

Po drugie system emerytalny taki jak nasz dotychczasowy, czyli
redystrybucyjny, istnieje państwach nie mających nic wspólnego z komuną.



    A w Ameryce biją murzynów.

Pewnie przywileje na zachodzie też były wymuszone strajkami przez ludzi o
skrzywionym przez komunę widzeniu świata. Ostatnio we Włoszech, Francji i
Niemczech. Tam są obywatele szczególnie wykrzywieni przez komunę.



    Cała EU, to jest w pewnym sensie socjalizm. Zobacz jak to wygląda np. w
USA, to Ci się oczka otworzą.
Co więcej cała Europa obecnie reformuje system emerytalny, gdyż nie jest w
stanie udźwignąć obciążeń obecnego systemu emerytalnego.

Te kilkanaście procent emerytury, które ci tak łatwo przez palce
przeciekło, jest więcej warte niż cały spór o wcześniejsze emerytury. Po
drugie, to miło, że w systemie PRL-owskim widzisz ratunek dla poprawki
wymyślonej w czasach III RP.



    Kilkanaście procent środków zgromadzonych w OFE, jest daleko różne po
przeliczeniu od kilkunastu procent
otrzymywanej emerytury. Pomyśl ile osoba przechodząca wkrótce na emeryturę
ma środków zgromadzonych z tytułu naliczonego kapitału początkowego, z I
filaru i z II filaru.
    Dość powiedzieć, że na II filar wpływa tylko około 37% środków ze
składki emerytalnej, reszta - około 63% trafia do I filaru. Następna sprawa,
że II filar przyniósł straty w skali 12 m-cy, w skali 60 m-cy, jest ciągle
na sporym plusie.

Bo ci tak wygodnie? Sorry, popracuj nad lepszą argumentacją.



    Choćby dlatego, że obligacji Skarbu Państwa wyemitowanych przed 1945
rokiem, też zbytnio nasze państwo uznać nie chce.

| Fakt, że deponariusz powinien móc decydować w co OFE będzie inwestować
| jego pieniądze, czy będą to akcje, czy obligacje Skarbu Państwa.

| Indywidualnie? Czyli każdy inaczej? To raczej niemożliwe.

|    Jak to niemożliwe? O subfunduszach słyszał? O funduszach IKE? Tu też
| mogło by powstać coś takiego, zasada działania jest identyczna, jedyne co
| je odróżniało by OFE od III filaru, to brak możliwości wypłaty
| zgromadzonych środków.

Nie chodzi o niemożliwość teoretyczną, ale o praktyczną. Odpowiedz sobie
na pytanie ile jest takich kont i dlaczego tak mało.



    Bo takie jest zapotrzebowanie. Ludzie rakiety w kosmos wysyłają, a ty
uważasz, że na obecnym etapie rozwoju technik hi-tech systemy informatyczne
nie były by w stanie obsłużyć takiej ilości kont?
    Sam mBank - jeden oddział BRE ma około 2 miliony klientów i jakoś ich
obsługuje. Dzieląc wielkość czynnej zawodowo populacji, przez ilość OFE,
wyjdzie Ci mniejsza ilość klientów, niż obecnie posiada tenże bank.

|    Jaką prawdę, taką, że banka zwiącholi nierobów z PKP trzyma za pysk
| resztę społeczeństwa, grożąc strajkiem?

Znowu wróciłeś do tej tuskowej mantry. Wyzwiska to nie jest żadne
rozwiązanie.



    Takich metod to raczej Kaczyński się chwytał, jak to szło.... "spieprzaj
dziadu".



| wiadomo czy wogóle ruszy. To po pierwsze.

   Są, kapitał początkowy osób obecnie przechodzących na emerytury został
przeliczony dobre kilka lat temu.



Kapitał początkowy nie ma nic wspólnego z gromadzeniem środków. To kapitał
wirtualny.

| Po drugie system emerytalny taki jak nasz dotychczasowy, czyli
| redystrybucyjny, istnieje państwach nie mających nic wspólnego z komuną.

   A w Ameryce biją murzynów.



Brawo za inteligencję. Potrafisz zaimponować erudycją w odpowiednim
momencie.

| Pewnie przywileje na zachodzie też były wymuszone strajkami przez ludzi o
| skrzywionym przez komunę widzeniu świata. Ostatnio we Włoszech, Francji i
| Niemczech. Tam są obywatele szczególnie wykrzywieni przez komunę.

   Cała EU, to jest w pewnym sensie socjalizm.



To i tak postęp. Wcześniej ten rodzaj zachowania nazywałeś komuną.

 Zobacz jak to wygląda np. w USA, to Ci się oczka otworzą.



A co to ma do rzeczy? Ważne jest, że są różne systemy emerytalne i to
bynajmniej nie po komunie.

Co więcej cała Europa obecnie reformuje system emerytalny, gdyż nie jest w
stanie udźwignąć obciążeń obecnego systemu emerytalnego.



Tak piszą tylko w niektórych gazetach. Fakty są inne.

| Te kilkanaście procent emerytury, które ci tak łatwo przez palce
| przeciekło, jest więcej warte niż cały spór o wcześniejsze emerytury. Po
| drugie, to miło, że w systemie PRL-owskim widzisz ratunek dla poprawki
| wymyślonej w czasach III RP.

   Kilkanaście procent środków zgromadzonych w OFE, jest daleko różne po
przeliczeniu od kilkunastu procent
otrzymywanej emerytury.



Nie o to chodzi. Forsa stracona przez fundusze w tym roku jest większa od
tej całej pomostowej awantury.

Następna sprawa, że II filar przyniósł straty w skali 12 m-cy, w skali 60
m-cy, jest ciągle na sporym plusie.



To prawda, tylko pytanie jak długo jeszcze na tym plusie pozostanie. Na
razie nie widać perspektywy poprawy. Wręcz przeciwnie.

| Bo ci tak wygodnie? Sorry, popracuj nad lepszą argumentacją.

   Choćby dlatego, że obligacji Skarbu Państwa wyemitowanych przed 1945
rokiem, też zbytnio nasze państwo uznać nie chce.



I z tego powodu chcesz uznać kryzys giełdy przed wojną za niebyły? Co ma
jedno z drugim wspólnego?

| | Fakt, że deponariusz powinien móc decydować w co OFE będzie inwestować
| | jego pieniądze, czy będą to akcje, czy obligacje Skarbu Państwa.

| Indywidualnie? Czyli każdy inaczej? To raczej niemożliwe.

|    Jak to niemożliwe? O subfunduszach słyszał? O funduszach IKE? Tu też
| mogło by powstać coś takiego, zasada działania jest identyczna, jedyne
| co je odróżniało by OFE od III filaru, to brak możliwości wypłaty
| zgromadzonych środków.

| Nie chodzi o niemożliwość teoretyczną, ale o praktyczną. Odpowiedz sobie
| na pytanie ile jest takich kont i dlaczego tak mało.

   Bo takie jest zapotrzebowanie.



No właśnie. Praktycznie ta forma nie istnieje.

Ludzie rakiety w kosmos wysyłają, a ty uważasz, że na obecnym etapie
rozwoju technik hi-tech systemy informatyczne nie były by w stanie
obsłużyć takiej ilości kont?




elektroniki.

   Sam mBank - jeden oddział BRE ma około 2 miliony klientów i jakoś ich
obsługuje. Dzieląc wielkość czynnej zawodowo populacji, przez ilość OFE,
wyjdzie Ci mniejsza ilość klientów, niż obecnie posiada tenże bank.



Świetnie, tylko gdzie są ci klienci? Nie ma ich, więc daj sobie spokój z
teoretyzowaniem. Tu nie ma nic na wiarę.

|    Jaką prawdę, taką, że banka zwiącholi nierobów z PKP trzyma za pysk
| resztę społeczeństwa, grożąc strajkiem?

| Znowu wróciłeś do tej tuskowej mantry. Wyzwiska to nie jest żadne
| rozwiązanie.

   Takich metod to raczej Kaczyński się chwytał, jak to szło....
"spieprzaj dziadu".



No popatrz, ile osób tak bardzo się przejęło losem jednego menela mając
jednocześnie głęboko w pogardzie całą kupę górników, nauczycieli i parę
innych osób. Tak to jest jak punkt siedzenia zbyt mocno wpływa na punkt
widzenia.


Taaa... piętnaście razy wam będzie mówił o pływaku który utonął... a najlepsze to będą zajęcia z bandażami...


No o pływaku już mówił <hahaha>

To przygotuj się że będzie to mówił jeszcze kilkaset razy. I o psach też podczas Sylwestra... Norma


Z panią profesor D.B. mam chemię, pierwsza lekcja była w miarę



Masz przesrane. Podpadniesz - nie żyjesz. To był jedyny przedmiot z którego robiono kartkówki w stylu: jedno zadanie - wyliczysz masz 5 nie wyliczysz masz 1... i tym oto sposobem w jeden dzień cała klasa łapała niedostateczne.

No to jeźdzmy z nauczycielami, o których już troszkę napisał Marcin.


M. Czerwińska - Polski



Jakaś nowa pani. Nie znam.


E. Kozalska - Angielski
M. Pasiciel - Niemiecki



Cóż nie trafiłaś najlepiej. Może rzeczywiście luz. Nie wiem jak z Pasiciel niemiecki ale Kozalska na angielskim... Mam mieszane uczucia bo ze mną miała lekcje ostatnie miesiące przed maturą. Strasznie jakaś taka marudna, dziwna. Nie nauczy na pewno tak jak p. Szczepaniak, o której też usłyszysz (sławetne mazer-fazer) - przynajmniej na początku niemiłe słowa.... Szczepaniak uczy lepiej i doskonale gramatyki. Jest ostra...a Kozalska chyba trochę mniej. Była u mnie na maturze... Ogólnie powinien być luzik.


M. Rosołek - Matematyka



Taki typowy matematyk. Nie miałem z nim zajęć nigdy ale nie zapomnę jak stałem w kolejce do toalety (przy dyrektorze) na maturze a on wyglądał czy dyrektor nie patrzy i wymieniał ze mną uwagi na temat jednego z zadań. Pewnie wymagający jak każdy po studiach, ale dobry matematyk. Trafiłaś dobrze. Na pewno lepiej niż pani J.


M. Gębicka - Historia



Fatalnie. Nie wiem czy interesujesz się historią... ale dużo i zgodnie z planem się nie pouczysz. Mówię to na własnych doświadczeniach z czwartej klasy. Wcześniej miałem historię z największą "siksą" w szkole, nauczycielką starej daty - prof. Kozłowską. Gębicka przejęła moją klasę w ostatnim roku... i więcej jej nie było niż była. Prowadziła luźne lekcje, często gadała o jakiś pobocznych tematach niż o tym co było w książce i co obowiązywało na sprawdzianie... Promowała uczniów zdających historię żeby potem mojej koleżance wstawić 2 na maturze.... Strasznie na nią narzekali historycy.. w zasadzie lata 1945-1990 musieli opracowywać sobie sami.
Nie wiem jak jest teraz.


H. Grochowska - Geografia
E. Sierzchuła - Biologia



Grochowska spoko. Młoda babka tylko raz miałem z nią zatarg bo mi wstawiła 1 za piątkowy sprawdzian tylko dlatego że pisałem pytania zamiast od razu odpowiadać... Ciekawe lekcje.. czasem pytała. Ogólnie naprawdę sympatycznie.
Jeśli natomiast uda Ci się na początku przypodobać Sierzchule to masz luzik. Jeśli wpadniesz.. będziesz jechana cztery lata. Uwaga na kartkówki !
Nigdy nie lubiłem biologii niemniej jakoś mi tam poszło


M. Lewandowska - Fizyka



Temat rzeka. Moja była wychowawczyni. Cztery lata nie pamiętała jak mam na imię. Nie stworzona do nauki. Sama nie rozumie przedmiotu który wykłada. Robi pełno błędów i próbuje być śmieszna opowiadając nieśmieszne dowcipy. Często dyktuje zadania których sama nie potrafi zrobić, po czym mówi że ona na to popatrzy i na następnej lekcji powie jak zrobić...
Do najważniejszych tekstów jej należą między innnymi:

- Którego dzisiaj mamy ?
- 17 ! - krzyczy klasa
- Acha.. To którego było wczoraj ?

- Który dzisiaj mamy rok ?

oraz stwierdzenia że Małysz jak skacze to na rozbiegu ma największą prędkość na początku ...

Ogólnie ewenement na całą szkołę


D. Bolińska - Chemia



uwaga na jednozadaniowe sprawdziany i kartkówki. mniej więcej jeden taki sprawdzian jednozadaniowiec na semestr. już niedługo pierwsza kartkówka też was czeka


I. Nowak albo K. Frankowski - Informatyka



luz. zaliczyłem informatykę we wrześniu już i potem miałem spokój. ale teraz inne czasy. sieć, internet... może nawet już nie ma maszynistki

No.. to tak mniej więcej
Gdyby były potrzebne korepetycje.... z matmy.. fizyki ... to żaden problem
Układanie programów, kanonów lektur jest pozbawione sensu, jeżeli nie zacznie się poprawiać mentalności społeczeństwa. Niestety, macdonaldyzujemy się z roku na rok. Nie bez wpływu jest tutaj fakt, że wiedzie nam się coraz lepiej. Jak wiedzie nam się lepiej to wiadomo, że coraz mniej od siebie wymagamy, a jak mniej od siebie wymagamy to nie dziwmy się, że głupiejemy. Nie jest złem, że wiedzie nam się lepiej. Złem jest to, że bezkrytycznie przyjmujemy założenie, że skoro nam jest lepiej, to możemy sobie odpuścić. Złem jest też założenie, że skoro idę na informatykę lub odlewnictwo to po kiego grzyba potrzebna jest mi znajomość Gombrowicza lub Witkacego. To się nazywa lenistwo. Z drugiej strony trącę teraz lekką hipokryzją, bo skoro jestem humanistą to po kiego grzyba jest mi potrzebna znajomość twierdzenia Pitagorasa lub znajomość praw Newtona? Nie do końca. Gombrowicz i Witkacy wzbogacą moje słownictwo, a znajomość twierdzeń i różnych praw pokazuje tylko, że nie jestem ignorantem, nawet jeżeli w życiu nie będę potrzebował by zastosować te prawa w praktyce zawodowej. Co trzeba zrobić? Wpajać dzieciom od maleńkości by lubili książki. Że nie gryzą, nie parszywieje się od nich, że są wspaniałą alternatywą dla komputera, internetu czy też telewizji. Nie można jednocześnie dzieciakom wmawiać, że internet, telewizja i gry to zło. Bo to bujda wpajana nam przez roczniki 1945 i okolice. Te wyżej wymienione media są równorzędne. Dobrą książkę cenię tak samo jak dobrą grę czy dobry film. Dlatego uważam, że szkolnictwo powinno wprowadzić coś takiego jak edukację medialną. W szkole lektury powinny być omawiane jednocześnie z filmem, sztuką w ogóle. Lekcje historii powinny być wspierane dokumentami z Discovery a lekcje Biologii z National Geografic lub czymkolwiek, gdzie głos podkłada Krystyna Czubówna. Matematyka? Programy komputerowe o geometrii przestrzennej. Fizyka? Doświadczenia nie ze starymi ciężarkami i fizykiem alkoholikiem, tylko prezentacje multimedialne - programy lub nawet prezentacje wyciętych fragmentów filmu z komentarzem nauczyciela - "tutaj według tego a tego prawa Jackie Chan powinien złamać sobie obojczyk". Słowem, współczesna edukacja powinna nadążać za duchem czasu ale bez obniżania jakości w nauczaniu. Ale jak mówiłem, tu trzeba zmienić mentalność. Społeczeństwo, rodzice powinni wpajać dzieciom zainteresowanie książkami bez negacji innych form rozrywki/rozwoju. Z drugiej strony nauczyciele i panowie z komisji oświaty powinni uatrakcyjnić ofertę. Przemycić edukacyjne walory przez coś ciekawego i coś co będzie miało praktyczne zastosowanie w życiu. Potem będzie można układać kanony lektur. Z doświadczenia wiem, że między średniowieczem, a XX leciem międzywojennym jest naprawdę mało niezwykle ciekawych i uniwersalnych tekstów, które mogłyby się spodobać każdemu. Osobiście niewiele takich znalazłem. Sztuką jest tak poprowadzić zajęcia z nudnego tekstu, by go sprzedać jako tekst ciekawy. Lub sprawić, że przynajmniej go przeczytamy.
Kto to jesteście WY?


Ci, którzy z polemizują z Twoją wypowiedzią dot. reformy rolnej - Darth i ja...

Protekcjonalny ton zachowaj na inne okazje. Dzięki za troskę i dobre rady ale jeśli pozwolisz nie skorzystam.


Proszę bardzo możesz unikać faktów jak ognia.

A dowody osobiste były w UK w czasie DWS a zlikwidowano je zaraz po. A teraz wprowadzają je eksperymentalnie.


a to odnośnie czego?

Z Bieruta taki Polak, jak z Dymitrowa Bułgar, a z Pauker - Rumunka. To byli komuniści - internacjonaliści


A niemieccy zbrodniarze to "hitlerowcy" albo "naziści" - w żadnym wypadku nie Niemcy

Kolejna sprawa, to brak legitymacji PKWN do rządzenia Polską, a co za tym idzie do owego "zapraszania" Sowietów


Tu się zgadzam z jednym zastrzeżeniem - trudno wskazać kto miał legitymizację to rządzenia Polską - z punktu widzenia prawa międzynarodowego chyba nikt :(

Nie mówimy o nazwach, ale o stanie faktycznym


Właśnie o nim mówię. Jeśli mieliśmy uznawane na całym świecie władze, które nie miały nic przeciwko obecności sowieckiej to nie ma mowy o okupacji. To, że te władze i ich struktury to w większości najgorszy element w naszej historii jest inną kwestią.

Porównaj okupację niemiecką i sowiecką: były ofiary? Były. Były łapanki? Były. Były deportacje do obozów? Były.


Porównaj okupację z sanacją. Były ofiary - były, były deportacje do obozu - były. Łapanek na szczęście nie było. Dlatego piszę o skali i o tym, że wiele innych czynników wskazuje na to czy można mówić o okupacji czy nie.

A skąd ta pewność, że Polak do Lwowa 10 maja mógł się bez przeszkód dostać? Masz jakiś przykład takiej podróży, nie połączonej z unikaniem kontatków ze "służbami państwa sowieckiego"?


Znam po prostu przypadek osoby, która odbyła podróż do Lwowa i z powrotem w tym okresie (choć nie dam głowy czy to był 1945 czy 1946 czy jeszcze kolejny rok. W każdym razie - niewiele po wojnie.

Gdyby takowy rząd kolaboracyjny powstał, to o uznanie bym się nie martwił Słowacja Tisy też uznanie posiadała


No właśnie Słowacja takiego nie posiadała. To jest przypadek podobny do PKWN - część państw uznawała Słowację, część Czechosłowację. Po 1945 Polska nie miała tego problemu - rząd komunistyczny był uznawany.

Jeśli natomiast mówisz o uznaniu ze strony zwycięzców DWŚ, to znów, jak napisałem wcześniej: stan do momentu "powszechnego" uznania rządu w Warszawie, to co działo się w Polsce było bezprawne... Skutki bezprawnych decyzji też są bezprawne. Więc jednak była tu okupacja, kwestia tylko dat granicznych.


Tak jak powiedziałem - nie zamierzam się spierać w kwestii okresu od wyzwolenia do 1945. Okupacja / administracja wojskowa - nazywaj jak chcesz.

Jakiś przykład, kiedy dzieje się to całkowicie oficjalnie? Bo na razie to wiesz... Poza tym okupacja też się może odbyć na zaproszenie, vide powstanie Protektoratu Czech i Moraw


Aktualna współpraca informatyków policyjnych, że o takim Interpolu nie wspomnę. Historycznie z bardziej demokratycznych niż Polska krajów - współpraca kanadyjskiej i amerykańskiej policji w czasie prohibicji.

Wojtek... na mocy traktatu polsko - brytyjskiego rząd JKM nie mógł z żadnym państwem (tu nie było już "mówię mocarstwo, myślę Niemcy") dogadać się w kwestii granic polskich bez aprobaty rządu polskiego. O tym, że się dogadano, dowiedział się był Mikołajczyk od... Stalina. Churchill jedynie to potwierdził Także jednak nie do końca sojusznik był względem nas fair


Ale dla dopełnienia formalności uznawany rząd Polski poparł proponowane zmiany.

Przypominam, że rozmawiamy o reformie rolnej za PRL. Biorąc pod uwagę zarówno formalne zasady tego przedsięwzięcia jak i sposób jego praktycznego przeprowadzenia, była to grabież. Natomiast to, że jedni mieli dużo ziemi a inni mało albo wcale, nie było następstwem grabieży.


Nic innego nie mówię. Zwracam tylko uwagę na to, że reforma rolna jako taka nie jest pomysłem wyłącznie komunistów i nie jest tym bardziej cechą okupacji czy klęski.
Uniwersytet Gdański

Powstał w 1970 roku z połączenia szkół wyższych: Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Sopocie, Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Gdańsku oraz Studium Nauczycielskiego.
Pierwszą ze szkół prekursorek gdańskiej uczelni była Wyższa Szkoła Handlu Morskiego w Sopocie, która rozpoczęła działalność w 1945 roku i początkowo miała charakter wyższej szkoły zawodowej. W 1953 roku uzyskała pełne uprawnienia akademickie i nadano jej nazwę Wyższej Szkoły Ekonomicznej. W 1970 roku wniosła tworzonemu Uniwersytetowi Gdańskiemu dwa wydziały: Ekonomiki Produkcji i Ekonomiki Transportu.
Założona w 1946 roku Wyższa Szkoła Pedagogiczna dała początek trzem wydziałom: Biologii i Nauk o Ziemi; Matematyki, Fizyki i Chemii oraz Humanistycznemu. Pięć odziedziczonych po likwidowanych szkołach wydziałów uzupełniono o szósty - Wydział Prawa i Administracji. Gdańska uczelnia rozwijała się bardzo dynamicznie. Już po dwóch latach wszystkie wydziały zdobyły prawa doktoryzowania, a dwa z nich także habilitowania.

Dynamiczny rozwój

Historia Uniwersytetu Gdańskiego to z jednej strony dynamiczny rozwój kadr naukowych, a z drugiej - ciągłe problemy lokalowe. Procesowi szybkiego, zrównoważonego rozwoju uczelni nie sprzyjało rozrzucenie budynków w wielu różnych punktach miasta. Przełom przyniosła decyzja o utworzeniu kampusu uniwersyteckiego w Oliwie. Na początku lat siedemdziesiątych powstały tu dwa pierwsze budynki - dla Wydziału Humanistycznego i Wydziału Matematyki i Fizyki. W pobliżu zbudowano uniwersyteckie miasteczko - domy studenckie, hotel asystencki i stołówkę.
Uczelnia, mimo kłopotów lokalowych, wciąż poszerzała ofertę edukacyjną i zakres działalności naukowej. Do dwóch nauk przyrodniczych dołączyła oceanografia - pierwsza i jedyna w Polsce. Na wydziałach ekonomicznych powstała informatyka, organizacja i zarządzanie, ekonomika i organizacja obrotu i usług. Na humanistyce - obok historii i filologii polskiej - utworzono anglistykę, skandynawistykę, a obok pedagogiki - psychologię. Wydział Prawa i Administracji już po dwóch latach od momentu powstania uruchomił studia prawnicze.

Intensywne przeobrażenia

W latach dziewięćdziesiątych przyszedł czas kolejnych intensywnych przeobrażeń i rozwoju. Wydział Ekonomiki Produkcji przekształcił się w Wydział Zarządzania, a Wydział Ekonomiki Transportu w Ekonomiczny. Humanistyka podzieliła się na dwa wydziały: Filologiczno-Historyczny oraz Nauk Społecznych, na którym uruchomiono nowy kierunek - socjologię, który dziś cieszy się dużą popularnością wśród kandydatów na studia. Z Wydziału Matematyczno-Fizyczno-Chemicznego wydzielono Wydział Chemii i powołano dodatkowy kierunek: ochronę środowiska. Powstał wreszcie - bardzo dynamicznie się rozwijający - Międzyuczelniany Wydział Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Akademii Medycznej w Gdańsku. Równocześnie przystąpiono do budowy siedziby wydziału, którą ukończono w 1998 roku. Obecnie jest to jeden z dwóch najlepszych wydziałów biotechnologii w Polsce.

Jeden z najnowocześniejszych

14 października 1996 wmurowano kamień węgielny pod budowę nowoczesnego budynku Wydziału Prawa i Administracji. Zajęcia w tym jednym z najnowocześniejszych wydziałów w Polsce rozpoczęły się jesienią 2000 roku, a budynek w całości oddano do użytku w 2002 roku.
Obecna strategia rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego koncentruje się na rozbudowie gdańskiej uczelni w ramach trzech kampusów: gdańskiego, sopockiego i gdyńskiego. W 2003 roku w kampusie gdańskim rozpoczęła się budowa najnowocześniejszej w regionie pomorskim Biblioteki Głównej Uniwersytetu Gdańskiego, pomyślanej jako środowiskowe centrum informacji naukowej. W pełni skomputeryzowana, może zaoferować wolny dostęp do ponad siedmiuset tysięcy woluminów. Odpowiadające wymaganiom XXI wieku czytelnie oraz specjalne sale do indywidualnej pracy będą służyć studentom i społeczności akademickiej całego regionu. W tym samym roku nazwę Wydziału Matematyki i Fizyki zamieniono na Wydział Matematyki, Fizyki i Informatyki dla podkreślenia wagi informatyki prowadzonej na tym wydziale. W Gdyni do końca roku 2005 zostanie oddany do użytku nowy budynek Instytutu Oceanografii. W kampusie sopockim w najbliższym czasie powstanie nowoczesny ośrodek konferencyjno-szkoleniowy Uniwersytetu Gdańskiego. Powstawać będą kolejne nowe wydziały, m.in. Wydział Biologii, Geografii i Oceanologii podzieli się na Wydział Biologii oraz Geografii i Oceanologii.

Fragmenty z albumu promocyjnego o Uniwersytecie Gdańskim

Beata Czechowska-Derkacz - Dziennik Bałtycki
My, Polacy, powinniśmy od rana do wieczora powtarzać taką oto mantrę: CUDZE CHWALICIE, SWEGO NIE ZNACIE. SAMI NIE WIECIE, CO POSIADACIE! I wyciągać z tego wnioski... Bo zbyt wielu nam wmawia, żeśmy brudasy, głupki i lenie. I nie hydraulik powinien być przykladem współczesnego Polaka, a informatyk zdobywający mistrzostwo świata w swej dyscyplinie, a także Janek (bynajmniej nie Muzykant) Mela, który mimo inwalidztwa w ciągu jednego roku na piechotę dotarł do obu ziemskich biegunów stając się przy okazji najmłodszym człowiekiem, który odwiedził te miejsca. Znakomitym wzorcem osobowym może też być Krystian Zimerman. Tu przyjrzymy się pianiście i pedagogowi, którego linię K.Z. tak pięknie kontynuuje...

Teodor Leszetycki, ur. 22 czerwca 1830 w Łańcucie, zmarł 17 września 1915 w Dreźnie - jeden z największych pedagogow fortepianu w historii. Zaczynal karierę jako cudowne dziecko; zadebiutował w 1839 roku (mając lat 9) we Lwowie wykonaniem Concertina C-dur Czernego pod dyrekcją Franciszka Ksawerego Mozarta (syna Wolfganga Amadeusza...).

Od 1841 roku studiował w Wiedniu u Karola Czernego (fortepian) i Simona Sechtera (kompozycja). Już jako piętnastolatek wstąpił na wydział filozoficzny tamtejszego Uniwersytetu. Koncertował w Rosji, Polsce, Niemczech i Austrii, zyskując sławę znakomitego interpretatora dzieł Beethovena; w 1864 r. zadebiutował w Anglii. Jako kameralista występował z największymi instrumentalistami swych czasów, m. in. z Wieniawskim, Auerem, Sarasatem i Ysayem; tych pierwszych znają wszyscy, tu link do info o E. Y. http://en.wikipedia.org/wiki/Eug%C3%A8ne_Ysa%C3%BFe

W 1862 r. Antoni Rubinstein powierzył Leszetyckiemu klasę fortepianu w utworzonym przez siebie Konserwatorium Petersburskim - do grona jego uczniów należał też W. Safonow, potem - nauczyciel m. inn. Rozyny Bessie, znanej jako Rosina Lhevinne. W 1878 r. Leszetycki osiadł w Wiedniu, gdzie poświęcił się prywatnemu nauczaniu i komponowaniu. Blisko przyjaźnił się z Brahmsem. Jessipowa (nauczycielka m. inn. Prokofiewa) była jego drugą żoną; Leszetycki był 4-krotnie żonaty.

W ciągu całego swojego życia Leszetycki wykształcił blisko 1200 pianistów; byli wśród nich m.inn. Ignacy Jan Paderewski (1860 -1941), Artur Schnabel (1882-1951), Mieczysław Horszowski (1892-1993), Benno Moiseiwitsch (1890-1963), Mark Hamburg (1879-1960), Ossip Gabrilowitsch (1878-1936), Annette Jessipova (1851-1914), Alexander Brailowsky (1896-1976), Richard Buhlig (1880-1952), Ignacy Friedmann (1882-1948), Seweryn Eisenberger (1879-1945), Ethel Leginska (1886–1970), Elly Ney (1882-1968) oraz Paul Wittgenstein (1887-1961). U jego asystentki, Marii Prentner przez jakiś czas uczył się Prof. Zbigniew Drzewiecki (nauczyciel Czerny-Stefańskiej i Harasiewicza oraz setek, setek innych pianistów. Info: http://en.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Drzewiecki )

Przypomnijmy jeszcze raz linię: Leszetycki - Eisenberger - Markiewiczówna - Jasiński - Zimerman... Warto o tym pamiętać na codzień i od święta też.

Pozdrawiam
Polska i Unia

Dla rozwoju kraju nie są potrzebne dyrektywy z zewnątrz. Jeżeli lokalne władze są na tyle niekompetentne, że nie mogą właściwie promować rozwoju kultury, nauki, przemysłu, handlu, jak też pilnować odpowiedniego poziomu wymiaru sprawiedliwości, bezpieczeństwa i służby zdrowia, to żadne naciski organizacji międzynarodowych nie spowodują poprawy tych dziedzin.

Każdy naród, szczególnie tak duży i o tak dobrych, wielowiekowych tradycjach jak polski naród, musi żyć jako wolny, suwerenny podmiot. Tylko wtedy może się naprawdę rozwijać.

Dla Polski, podstawowym problemem jest obecnie wyeliminowanie niewłaściwych ludzi którzy opanowali najważniejsze pozycje polityczne, finansowe i biznesowe w kraju, jako spadek po ostatnim zaborze rosyjskim, pod nazwą PRL.

Dodatkową trudnością, którą musimy przezwyciężyć, jest deprawacja moralna społeczeństwa, zapoczątkowana za okupacji niemieckiej 1939 - 1945, a pogłebiona i utrwalona w PRLu, świadomie robiona przez agentów ZSRR ( importowanych z ZSRR i lokalnych komuchów ), jako wypełnienie wytycznych Stalina, Wandy Wasilewskiej i pozostałej zgrai.

W wypadku przegranego referendum ( na TAK ), osiągnięcie powyższych założeń, będzie znacznie utrudnione, aczkolwiek możliwe, ale dopiero po zrobieniu rewolucyjnych zmian i drugiego referendum zrywajacego z Unią. Lepiej do tego nie dopuścić.

Po wygraniu obecnego referendum na NIE, trzeba przeprowadzić reformę państwa, co nie będzie łatwe, ze względu na fatalne rozbicie grupek ludzi myślących zdawałoby się patriotycznie, ale poróżnionych w sprawach niefundamentalnych. Jest to niestety "polski problem".
Tym niemniej, etapy reformy , powinny wyglądać następująco :

1. Odsunięcie od władzy obecnej mafii SLD. Po ich przegranym referendum, to nie będzie trudne.

2. Powołanie tymczasowego rządu, dla uchwalenia nowej Konstytucji, która wprowadzi nowe prawo
wyborcze - jednomandatowe okręgi wyborcze, w wyborach bezpośrednich, jak też kilka
zasadniczych koniecznych zmian.

3. Wybranie możliwie przyzwoitych ludzi do parlamentu, który wyłoni rząd fachowców.
Należy zmienić, struktury urzędów państwowych, skasować potrójny zestaw "rządu", zredukować
liczbę radnych i wprowadzić wiele innych zmian, ogólnie uznanych za konieczne.

4. Oczyścić i zreformować wymiar sprawiedliwości, prokuraturę, służby informacyjne i
bezpieczeństwa państwa. Uzdrowić i oprzeć na normalnych zasadach służbę zdrowia,
szkolnictwo, rozwój nauki.

5. Trzeba rewindykować zabrane społeczeństwu podmioty użyteczności publicznej, uwłaszczone
przez komuchów ZUS, PZU, Pocztę, TPSA i wiele innych. Wprowadzić normalne, zgodne z
polską Racją Stanu warunki inwestycji zagranicznych w Polsce.

6. Promować powstawanie małych lokalnych spółdzielczych kas oszczedności ( banków ), zakładów
przetwórczych i agencji handlowych dla rolnictwa i innych gałęzi gospodarki narodowej.
Przy rozwoju tych małych, spółdzielczych banków, niedochodowych, lecz świadczących tanie
kredyty dla ludności, duże zachodnie banki w większości same opuszczą nasz kraj.

Polska powinna współpracować ze wszystkimi państwami, na równych warunkach, jezeli będzie to
dla nas korzystne. Możemy handlować z Unią, z Rosja, USA i t.d., tak jak to robi obecnie Szwajcaria, Norwegia, Taiwan i t.d. Możemy też przystępować do układów handlowych, jak NAFTA.

Polska może być bogatym krajem. Mamy wiele dobrych bogactw naturalnych, mamy wiele zdolnych i dobrze wykształconych ludzi. Jeżeli kraj i społeczeństwo nie będą okradane, bardzo szybko dorównamy do przecietnej stopy życiowej krajów zachodnich.

Rolnictwo polskie, umyślnie tępione przez ostatnie 50 lat, może dać nie tylko przyzwoite zaopatrzenie dla naszego kraju, ale też bardzo opłacalny eksport zdrowej, ekologicznie produkowanej żywności. Mamy jeszcze wielkie obszary niespaskudzonej ziemi.

Elektronika i informatyka polska, może też dać duże dochody z eksportu.

Jeżeli chodzi o wprowadzanie w naszym kraju nowych rozwiązań prawnych, możemy i powinniśmy czerpać z doświadczeń innych krajów, jeżeli będą one pasowały do naszych warunków. Ale nie musimy ich wprowadzać pod dyktando Unii, ani żadnej innej organizacji.

JK
Wiosną 1891 roku, na zlecenie Pruskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, przy drodze z Wołowa do Ścinawy, na terenie ówczesnej Polskiej Wsi (Polnischdorf), przystąpiono do budowy gmachu okręgowego zakładu karnego. Postawienie obiektu o łącznej powierzchni użytkowej blisko 20000 m2 trwało z górą 2 lata i pochłonęło ponad 1 400 000 marek.

Konieczność uruchomienia na tym terenie nowego zakładu karnego o systemie celkowym, wynikała z istniejącego przeciążenia dawnego więzienia pomocniczego.

Efektem pierwszego etapu inwestycji był wzniesiony z czerwonej cegły kompleks budynków, w których zlokalizowano cele dla 510 więźniów, pomieszczenia administracji, izbę chorych, bramę główną, pomieszczenia gospodarcze (obory, stajnie, chlewnie, warsztaty i magazyny) oraz 35 mieszkań służbowych dla personelu. Obiekt zawierający cele dla więźniów, zbudowany został w systemie pensylwańskim na planie krzyża.

Od momentu wybudowania do końca drugiej wojny światowej wołowskie więzienie ugruntowało sobie pozycję jednego z najcięższych w Niemczech. W tamtych czasach panował w nim ostry rygor i było ono pilnie strzeżone – w systemie ochrony zewnętrznej wykorzystywano mechaniczne zegary z taśmą, rejestrującą częstotliwość obchodów wachmanów, którzy musieli je systematycznie nakręcać.

Początkowo, aż do 1924 roku zakład przeznaczony był dla więźniów karnych i aresztantów skazanych przez sądy okręgu wrocławskiego. W ciągu kolejnych dwóch lat stał się miejscem odosobnienia dla młodocianych. Jednak ze względu na spadek ich liczby w 1926 roku powrócił do swojego pierwotnego przeznaczenia.

W roku 1938 dokonano ponownej zmiany przeznaczenia jednostki, w efekcie której zaczęto osadzać w niej wyłącznie więźniów karnych, bez względu na wyznanie i przynależność rasową, skazanych przez sądy rejonowe w Głogowie, Zgorzelcu, Gubinie, Chociebużu, Zielonej Górze, Pile i Międzyrzeczu, funkcjonujących pod auspicjami ówczesnych obwodów: wrocławskiego, berlińskiego i kwidzyńskiego.

Pod koniec 1944 roku do Zakładu Karnego w Wołowie skierowano jeńców z Powstania Warszawskiego, którzy - najprawdopodobniej zgładzeni - zostali bezimiennie pochowani na więziennym cmentarzu na Gancarzu.

Rok później - w styczniu - więzienie zajęła Armia Czerwona, która przekazała je w administrowanie NKWD (Narodnyj Komissariat Wnutriennych Dieł – Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ZSRR). Wiele wskazuje na to, że w latach 1945-1948 przetrzymywano w nim eksterminowanych z terenu całych Niemiec obywateli ZSRR, wśród nich tzw. własowców – sowieckich żołnierzy, z których utworzono w Wehrmachcie dywizję dowodzoną przez generała Andrieja Włassowa. Wszystkim więźniom postawiono zarzut o zdradę ZSRR. Nieliczni uniewinnieni byli odsyłani do Związku Radzieckiego, na większości jednak wykonano wyroki śmierci.

Na przełomie 1948 i 1949 roku, w wyniku zbrodniczej działalności funkcjonariuszy NKWD, jednostka została całkowicie wyludniona, obiekt zaś do czasu przejęcia go przez władze polskie stał kilka miesięcy opuszczony.

W ciągu swojej dalszej, ponad półwiecznej działalności Zakład Karny w Wołowie zawsze zajmował istotne miejsce na mapie penitencjarnej Polski. Przez lata rozbudowywany obecnie jest jedną z większych jednostek - przebywa w nim około 1400 skazanych recydywistów penitencjarnych i odbywających karę po raz pierwszy.

Zakład dysponuje oddziałem terapeutycznym, a od 1998 r. z powodzeniem funkcjonuje w nim, uruchomiony własnymi nakładami, jeden z pierwszych i jednocześnie największych w Polsce oddziałów dla skazanych i tymczasowo aresztowanych stwarzających poważne zagrożenie dla społeczeństwa albo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa zakładu. Z niemniejszym sukcesem działa również w Wołowie zespół informatyków pozostający do dyspozycji Dyrektora Generalnego SW, tworzący programy komputerowe usprawniające pracę jednostek penitencjarnych oraz dział szkolenia, zajmujący się przede wszystkim realizacją kursów przygotowawczych dla nowoprzyjętych funkcjonariuszy i pracowników SW na bazie Ośrodka Szkoleniowo – Wypoczynkowego Zakładu Karnego w Wołowie.

Jednostka dysponuje prężnie rozwijającym się Centrum Kształcenia Ustawicznego, w którym corocznie naukę pobiera ok. 200 osadzonych.

http://www.sw.gov.pl/index.php/jednostki/14/256
Oferuję to wszystko po atrakcyjnych cenach.

0601 68 11 10.

1. reklamy w SUPER EXPRESSIE wg cennika wydawcy
2. papier
3. tanie koperty białe i brązowe samoklejące i bez kleju, klejone na
mokro oraz z okienkami, trójwymiarowe do grubych przesyłek jak też
zabezpieczone folią pęcherzykową oraz pod indywidualne zamówienia, nietypowe
rozmiary, możliwość nadruku podczas procesu produkcji.
4. papier i karton ozdobny do wizytówek i innych zastosowań
5. papier ksero, do drukarek atramentowych i laserowych, folie
do prezentacji, karton jedno i obustronnie kredowany, z połyskiem bez,
papier i karton barwiony w całej masie oraz kolorowy błyszczący
6. folia samoprzylepna do laminowania na zimno
7. oprawki na identyfikatory
8. papeteria komputerowa
9. taśmy do wszystkich typów metkownic
10. cenówki do ręcznego naklejania
11. etykiety do kodów kreskowych
12. etykiety termiczne do wag MEDESA i BIZERBA
13. etykiety komputerowe
14. metkarki
15. okładki zwykłe i termiczne
16. rolki do faksu
17. rolki do kas fiskalnych, urządzeń liczących i teleksów
18. tektura, karton, tektura falista wielowarstwowa i z mikrofalą, pudła i
pudełka kartonowe.
19. przeźroczyste folie do drukarek laserowych i atramentowych, rzutników,
kserokopiarek
20. urządzenia i akcesoria do obróbki papieru
21. urządzenia do oprawy termicznej
22. materiały eksploatacyjne
23. gilotyny, obcinarki, nożyce, nożyce krążkowe wielu
firm, ręczne i elektryczne  o grubości cięcia do 8 cm
24. noże do gilotyn, obcinarek, i krajarek
25. nożyczki
26. wycinaki do fotografii
27. dziurkacze introligatorskie
28. elektryczne biurkowe zszywacze automatyczne z regulowaną odległością
dziurkowania i rozszywaczem
29. wagi do papieru itp.
30. deski z klipsem
31. papier ksero, karton tektura, tektura falista i wielowarstwowa
32. system wielokrotnych opraw dokumentów w plastikowe paski z bolcami
33. bindownice, termobindownice, bindownice kanałowe
34. laminatory
35. folia metalizowana, fluorescencyjna, pokrywająca pismo
36. niszczarki dokumentów
37. ręczne i elektryczne urządzenia do oprawy w grzbiet plastikowy
38. systemy identyfikacji
39. laminatory rolowe,
40. urządzenia do składania korespondencji
41. okładki A4, paski do wpinania do segregatorów
42. dziurkacze, zaokrąglacz narożników
43. identyfikatory, klipsy
44. zszywacze, zszywacze z oczkiem ręczne i elektryczne
45. płyty piankowe do zabudowy boksów
46. listwy do plakatów i kalendarzy,
47. okienka do kalendarzy
48. stadny, kiwaki, zawieszki do hangerów
49. urządzenia perforujące
50. zszywarki i materiały eksploatacyjne
51. zaciskarki do listew metalowych
52. perforator naroży
53. bigówki
54. termosklejarki
55. urządzenie do wycinania łezki
56. tablice prezentacyjne, białe, zielone, matowe, rowkowe, korkowe, filcowe
(czerwone, niebieskie, zielone, szare)
57. witryny, statywy
58. tablice obrotowe
59. tablice z rozkładanymi bocznymi skrzydłami
60. elementy stoisk targowych
61. tablice ścienne, magnesy
62. temperówki ręczne i elektryczne
63. grzbiety metalowe i plastikowe
64. maszyny do znakowania opakowań etykietowania i pakowania
65. wiązarki paczek
66. ręczne aparaty i akcesoria do wiązania
67. taśmy PP i PET
68. folie stretch
69. taśmy samoprzylepne
70. maszyny do sitodruku
71. maszyny do tampodruku
72. maszyny i wykrojniki do etykiet kształtowych
73. akcesoria do pieczątek
74. urządzenia do stemplowania automatycznego z wymiennymi cyframi
75. plotery atramentowe, woskowe, tnące wielu renomowanych firm
76. oprogramowanie do ploterów atramentowych i tnących
77. plotery frezujące i grawerujące
78. modemy ISDN
79. faksy ISDN to, co zwykły fax przetwarza 14 minut ISDN w dwie
80. telefony ISDN
81. poprzez jedno zwykłe gniazdko abonenckie ISDN uzyskujesz dwie osobne
linie,
do których możesz podłączyć 8 urządzeń peryferyjnych ISDN
82. zestawy ISDN (komputer + karta + kamera) itp. połączenia od 6 do 10
krotnie
taniej
83. urządzenia ISDN
84. centrale telefoniczne z możliwością dowolnej konfiguracji wejść
cyfrowych i
analogowych
85. montaż urządzeń ISDN
86. serwery
87. KOMPUTERY duży wybór
88. oprogramowanie dla firm i odbiorców indywidualnych
89. Księga Przychodów i Rozchodów
90. Księga Handlowa
91. Obsługa Sprzedaży
92. automatyczne rozliczanie PIT-tów rocznych
93. automatyczne sporządzanie deklaracji VAT
94. wydruki na dowolnej drukarce
95. wersje programów sieciowe i nie sieciowe
96. oprogramowanie dla projektantów, architektów (ogromne możliwości)
97. programy obsługi celnej
98. prawo na srebrnym krążku system informacji prawnej
99. pakiety oprogramowania
100. akcesoria komputerowe (duży wybór)
101. programy do nauki języków o różnym stopniu zaawansowania
102. oprogramowanie do szyfrowania (kodowania, zabezpieczania) danych jednym
kliknięciem myszy zabezpiecza pliki tekstowe, video, audio, grafikę oraz
całe
katalogi i dyski
103. encyklopedie, leksykony na CD
104. fizyka błyskawiczna program dla maturzystów
105. maturzysta - język polski
106. historia najnowsza po roku 1945 - multimedialny
przewodnik dla maturzystów
107. multimedialny kurs obsługi arkusza kalkulacyjnego Microsoft EXCEL i
WORD 7!
108. miliard w rozumie - 5000 zadań z 20 dziedzin w postaci 10 gier CD
109. kot w butach CD-ROM + VIDEO-KASETA
110. 40000 firm polskich na CD
111. trójwymiarowe siatki przedmiotów, zwierząt i ludzi dla programistów
animacji (duży wybór)
112. ewidencja narzędzi pomiarowych
113. prawo jazdy - CD
114. enigma - systemy ochrony informacji stosowany w ponad 30 bankach
115. strix - system kosztorysujący na miarę XXI wieku
116. norma - program kosztorysowy dla Windows
117. informatyczne wspomaganie systemów ratowniczych
118. spisy firm polskich i zagranicznych możliwość wyszukiwania branżowego,
alfabetycznego itp.
119. edytor etykiet, automatyczna generacja numerów seryjnych, kody
kreskowe,
120. oprogramowanie sieciowe - komunikaty po polsku, ochrona danych,
wykrywanie i zabezpieczenia przed wirusami
121. internet dla niepełnosprawnych http://www.ind.org.pl
122. GRY duży wybór 1998 rok
123. programy dla maturzystów
124. gry i programy dla dzieci
125. oprogramowanie dla uczniów i nauczycieli
126. wykonywanie stron WWW.
127. dostęp do serwera
128. sklep internetowy (docelowo kilka tysięcy stoisk do użytku publicznego)
129. nośniki danych BASF
130. dyski magnetooptyczne
131. kasety żelazowe, chromowe
132. kasety do kamer VHS
133. kasety do kamer 8 mm
134. kasety VIDEO
135. dyskietki
136. kasety czyszczące
137. pojemniki transportowe na CD
138. tonery do drukarek laserowych
139. kasety do streamerów
140. taśmy komputerowe
141. środek do usuwania etykiet samoprzylepnych usuwa bez problemu etykiety
z
każdego podłoża
142. drukarki i akcesoria
143. automaty do nabijania atramentu do drukarek
144. kserokopiarki i akcesoria
145. kopiarki i akcesoria (120 kopii/min)
146. kopiarki po leasingu
147. urządzenia multimedialne kino w domu, szkole w sali konferencyjnej
148. urządzenia do video prezentacji z możliwością podłączenia do komputera
czy
odtwarzacza video ruchomy obraz wielkości np. 10*10m+dźwięk
149. rzutniki przeźroczy
150. diaskopy itp.
151. stojaki, ekrany projekcyjne, osprzęt
152. meble specjalistyczne wspomagające projekcję
153. projekcyjne ekrany elektryczne
154. kasety video z nagranym materiałem
155. Chemia „Doświadczenia chemiczne” 10 kaset plus książka
156. „Współczesne zastosowania informatyki” 5 kaset
157. „Wykłady z historii literatury polskiej” 5 kaset
158. „Zastosowanie gimnastyki korekcyjnej w profilaktyce i usuwaniu wad
postawy” 2 kasety
159. „Kurs przygotowawczy z fizyki” 10 kaset
160. Cykl wykładów popularnych z języka polskiego pt. „Mówię więc jestem” 3
kasety
161. wielka rafa koralowa
162. Bałtyk
163. śpiewanki pracusiów, pracusie - video
164. po zwycięstwie 1989
165. AIDS wszystko co powinieneś wiedzieć - video
166. komputerowy słownik języka polskiego 110000 haseł
167. niezwykłe tajemnice unikalnych gatunków zwierząt.
168. bajki duży wybór
169. videoteka chrześcijańska
170. video poradniki
171. leksykon miejscowości polskich 45000 miejscowości wraz z ich
lokalizacją
1400 zdjęć i sekwencji video
172. encyklopedia dinozaurów - CD
173. epitafium dla narkomana - video
174. bobas - video
175. chłopcy - video
176. dziewczęta - video
177. marihuana video
178. jak leki i narkotyki wpływają na nasz organizm - video
179. problemy nastolatków - video
180. urządzenia projekcyjne
181. aparaty cyfrowe
182. czytniki kodów kreskowych
183. wagi
184. reklama - środki do prowadzenia reklamy
185. ogromny wybór gadżetów reklamowych (katalogi z 1998 roku)
186. breloki, zapalniczki długopisy, otwieracze
187. zegary, termometry barometry, kalkulatory
188. kalkulator-w postaci dyskietki (3.5)
189. magnetofony wmontowane w puszkę po pepsi
190. radioodbiorniki w stylu retro
191. odtwarzacze płyt CD i taśm (w stylu ENIGMA, dystrybutor paliw)
192. koszulki do nadruku
193. zegarki na rękę
194. zestawy gier
195. noże do papieru
196. zegary ścienne
197. torby podróżne
198. radioodbiornik w postaci dyskietki
199. radioodbiornik o wyglądzie komputera
200. parasolki do nadruku
201. kosze wiklinowe na piknik
202. teczki A4 z kalkulatorem
203. ekskluzywne zestawy w etui (pióra, długopisy, ołówki)
204. wskaźniki laserowe
205. pióra kulkowe, pióra żelowe, pióra na nabój, ceramiczne pióra kulkowe
206. ołówki automatyczne, komplety w etui
207. wkłady do piór, naboje
208. zakreślacze i markery
209. portfele, organizery
210. deski z klipsem z nadrukiem firmowym
211. kalendarze
212. balony z nadrukiem
213. notesy i bloczki samoprzylepne z nadrukiem firmowym
214. flagi i transparenty
215. naczynia promocyjne - jako nagrody w konkursach
216. druki wielkoformatowe, bloczki wizytówki kalendarze, woblery, plakaty, ...

więcej »

    Co? Niewygodną podstawę prawną tego, że umowa o pracę musi być w formie
pisemnej już wyciąłeś?

| Ale na razie nie ma takich emerytur. Ten system jeszcze nie działa i nie
| wiadomo czy wogóle ruszy. To po pierwsze.

|    Są, kapitał początkowy osób obecnie przechodzących na emerytury został
| przeliczony dobre kilka lat temu.

Kapitał początkowy nie ma nic wspólnego z gromadzeniem środków. To kapitał
wirtualny.



    Wirtualny dla ZUS-u, ale nie dla osób pracujących w czasach z przed
reformy systemu ubezpieczeń.
Tak samo wirtualny jak zgromadzone przez Ciebie środki na I filarze. Ich tak
naprawdę też nie ma, bo w rzeczywistości są z nich na bieżąco płacone
aktualnie wypłacane świadczenia. Czyli z punktu widzenia
emeryta na jedno wychodzi.

| Po drugie system emerytalny taki jak nasz dotychczasowy, czyli
| redystrybucyjny, istnieje państwach nie mających nic wspólnego z komuną.

|    A w Ameryce biją murzynów.

Brawo za inteligencję. Potrafisz zaimponować erudycją w odpowiednim
momencie.



    Nie potrafisz załapać kontekstu? Już wyjaśniam, że gdzie indziej jest
coś złego/innego, to nie znaczy, że musimy z nich brać przykład.

| Pewnie przywileje na zachodzie też były wymuszone strajkami przez ludzi
| o skrzywionym przez komunę widzeniu świata. Ostatnio we Włoszech,
| Francji i Niemczech. Tam są obywatele szczególnie wykrzywieni przez
| komunę.

|    Cała EU, to jest w pewnym sensie socjalizm.

To i tak postęp. Wcześniej ten rodzaj zachowania nazywałeś komuną.



    Między komuną a socjalizmem jest pewna delikatna różnica - socjalizm to
system czysto ekonomiczny, komunizm to totalitarny system, którego celem
nadrzędnym jest utrzymanie się u władzy. Komunizm jest zły sam w sobie.
Socjalizm to w teorii sprawiedliwy i dobry system ekonomiczny, tylko, że
utopijny, bo w rzeczywistości ludzie mają w przeważającej części w dupie
dobro ogółu i garną do siebie ile się da, dając w zamian niezbędne minimum.
Dlaczego więc zazwyczaj komunizm był w krajach socjalistycznych? Dlatego, że
idea socjalizmu jest utopią (niemożliwa do zrealizowania), więc aby ją
utrzymać, należy trzymać ludzi za pysk.

| Co więcej cała Europa obecnie reformuje system emerytalny, gdyż nie jest
| w stanie udźwignąć obciążeń obecnego systemu emerytalnego.

Tak piszą tylko w niektórych gazetach. Fakty są inne.



    Jak fakty są inne to z jakiego powodu są te strajki w krajach EU?

| Te kilkanaście procent emerytury, które ci tak łatwo przez palce
| przeciekło, jest więcej warte niż cały spór o wcześniejsze emerytury. Po
| drugie, to miło, że w systemie PRL-owskim widzisz ratunek dla poprawki
| wymyślonej w czasach III RP.

|    Kilkanaście procent środków zgromadzonych w OFE, jest daleko różne po
| przeliczeniu od kilkunastu procent
| otrzymywanej emerytury.

Nie o to chodzi. Forsa stracona przez fundusze w tym roku jest większa od
tej całej pomostowej awantury.



1) guzik prawda,
2) nawet gdyby, to z powodu wcześniejszej emerytury na pewno się nie
zmniejszą.

| Następna sprawa, że II filar przyniósł straty w skali 12 m-cy, w skali 60
| m-cy, jest ciągle na sporym plusie.

To prawda, tylko pytanie jak długo jeszcze na tym plusie pozostanie. Na
razie nie widać perspektywy poprawy. Wręcz przeciwnie.



    Tak naprawdę to kryzys nastąpił w USA, z powodu masowego udzielania
kredytów bez zabezpieczeń, a dotknął Europę tylko dlatego, że cwani
amerykańcsy bankierzy widząc co się dzieje zaczeli sprzedawać papiery
dłużne, złożone z kredytów o niskiej ściągalności naiwnym europejskim
bankom, które dały się na to nabrać. Tak naprawdę gospodarka europejska jest
słabo skorelowana z gospodarką USA i padaka na europejskich rynkach
spowodowana jest głównie odpływem kapitału inwestorów amerykańskich i
psychologicznym powiązaniem z giełdami USA, nie zaś podstawami
ekonomicznymi. Oczywiście kryzys w jakimś tam stopniu odczujemy, z uwagi na
globalizm, ale nie przesadzajmy, bardziej jesteśmy uzależnieni od
Rosyjskiego gazu, niż od USA, tylko nasi policycy jakoś nie mogą tej prostej
prawdy pojąć.

| Bo ci tak wygodnie? Sorry, popracuj nad lepszą argumentacją.

|    Choćby dlatego, że obligacji Skarbu Państwa wyemitowanych przed 1945
| rokiem, też zbytnio nasze państwo uznać nie chce.

I z tego powodu chcesz uznać kryzys giełdy przed wojną za niebyły? Co ma
jedno z drugim wspólnego?



    Okresy koniunktury i dekoniunktury są normalne. Na nic odkrywczego nie
wpadłeś.

| | Fakt, że deponariusz powinien móc decydować w co OFE będzie
| | inwestować jego pieniądze, czy będą to akcje, czy obligacje Skarbu
| | Państwa.

| | Indywidualnie? Czyli każdy inaczej? To raczej niemożliwe.

|    Jak to niemożliwe? O subfunduszach słyszał? O funduszach IKE? Tu też
| mogło by powstać coś takiego, zasada działania jest identyczna, jedyne
| co je odróżniało by OFE od III filaru, to brak możliwości wypłaty
| zgromadzonych środków.

| Nie chodzi o niemożliwość teoretyczną, ale o praktyczną. Odpowiedz sobie
| na pytanie ile jest takich kont i dlaczego tak mało.

|    Bo takie jest zapotrzebowanie.

No właśnie. Praktycznie ta forma nie istnieje.



    Nie istnieje tylko dlatego, że ustawodawca jej nie przewidział.

| Ludzie rakiety w kosmos wysyłają, a ty uważasz, że na obecnym etapie
| rozwoju technik hi-tech systemy informatyczne nie były by w stanie
| obsłużyć takiej ilości kont?

elektroniki.



    Nie starej, a o mniejszej skali integracji. I to z prostego powodu,
Układy scalone wykonywane w tych technologiach są bardzie odporne na
promieniowanie kosmiczne.

|    Sam mBank - jeden oddział BRE ma około 2 miliony klientów i jakoś ich
| obsługuje. Dzieląc wielkość czynnej zawodowo populacji, przez ilość OFE,
| wyjdzie Ci mniejsza ilość klientów, niż obecnie posiada tenże bank.

Świetnie, tylko gdzie są ci klienci? Nie ma ich, więc daj sobie spokój z
teoretyzowaniem. Tu nie ma nic na wiarę.



OFE nie muszą się starać, to się nie starają. Gdyby ustawodawca nałożył na
nich obowiązek stworzenia subfunduszy, uporały by się z tym w 3 miesiące.

|    Jaką prawdę, taką, że banka zwiącholi nierobów z PKP trzyma za pysk
| resztę społeczeństwa, grożąc strajkiem?

| Znowu wróciłeś do tej tuskowej mantry. Wyzwiska to nie jest żadne
| rozwiązanie.

|    Takich metod to raczej Kaczyński się chwytał, jak to szło....
| "spieprzaj dziadu".

No popatrz, ile osób tak bardzo się przejęło losem jednego menela mając



    Nie losem menela bo większości on zwisa, a poziomem kultury i ogłady
Kaczyńskiego.

jednocześnie głęboko w pogardzie całą kupę górników, nauczycieli i parę
innych osób. Tak to jest jak punkt siedzenia zbyt mocno wpływa na punkt
widzenia.



    Nie w pogardzie, większość chce aby byli traktowani dokładnie TAK SAMO
jak cała reszta społeczeństwa.
Uważa, że dość pakowania pieniędzy w pewne grupy zawodowe, tylko dlatego, że
mają one lepiej zorganizowane związki zawodowe.

   Co? Niewygodną podstawę prawną tego, że umowa o pracę musi być w formie
pisemnej już wyciąłeś?

O czym tu gadać, przyznaję ci rację.

| Ale na razie nie ma takich emerytur. Ten system jeszcze nie działa i
| nie wiadomo czy wogóle ruszy. To po pierwsze.

|    Są, kapitał początkowy osób obecnie przechodzących na emerytury
| został przeliczony dobre kilka lat temu.

| Kapitał początkowy nie ma nic wspólnego z gromadzeniem środków. To
| kapitał wirtualny.

   Wirtualny dla ZUS-u, ale nie dla osób pracujących w czasach z przed
reformy systemu ubezpieczeń.
Tak samo wirtualny jak zgromadzone przez Ciebie środki na I filarze. Ich
tak naprawdę też nie ma, bo w rzeczywistości są z nich na bieżąco płacone
aktualnie wypłacane świadczenia. Czyli z punktu widzenia
emeryta na jedno wychodzi.



No właśnie, czyli nie jest w postaci zgromadzonych środków. Dzięki za
przyznanie mi racji.

| Po drugie system emerytalny taki jak nasz dotychczasowy, czyli
| redystrybucyjny, istnieje państwach nie mających nic wspólnego z
| komuną.

|    A w Ameryce biją murzynów.

| Brawo za inteligencję. Potrafisz zaimponować erudycją w odpowiednim
| momencie.

   Nie potrafisz załapać kontekstu? Już wyjaśniam, że gdzie indziej jest
coś złego/innego, to nie znaczy, że musimy z nich brać przykład.



Twoje przesycone ideologią oceny mnie nie interesują. Akurat teraz widać
lepiej, że nie mamy "czegoś złego/innego", ale coś dobrego. Twoje ulubione
instytucje wolnorynkowe stoją w kolejce do rządów po zasiłki. Wyciągnij z
tego wnioski zamiast powtarzać ideologiczne mantry.

| Pewnie przywileje na zachodzie też były wymuszone strajkami przez ludzi
| o skrzywionym przez komunę widzeniu świata. Ostatnio we Włoszech,
| Francji i Niemczech. Tam są obywatele szczególnie wykrzywieni przez
| komunę.

|    Cała EU, to jest w pewnym sensie socjalizm.

| To i tak postęp. Wcześniej ten rodzaj zachowania nazywałeś komuną.

   Między komuną a socjalizmem jest pewna delikatna różnica - socjalizm to
system czysto ekonomiczny, komunizm to totalitarny system, którego celem
nadrzędnym jest utrzymanie się u władzy. Komunizm jest zły sam w sobie.
Socjalizm to w teorii sprawiedliwy i dobry system ekonomiczny, tylko, że
utopijny, bo w rzeczywistości ludzie mają w przeważającej części w dupie
dobro ogółu i garną do siebie ile się da, dając w zamian niezbędne
minimum. Dlaczego więc zazwyczaj komunizm był w krajach socjalistycznych?
Dlatego, że idea socjalizmu jest utopią (niemożliwa do zrealizowania),
więc aby ją utrzymać, należy trzymać ludzi za pysk.



No proszę, nawet masz własny oryginalny wkład w teorie polityczne. Tylko czy
to uzasadnia oskarżanie przeciwników o skrzywione przez komunę widzenie
świata?

| Co więcej cała Europa obecnie reformuje system emerytalny, gdyż nie jest
| w stanie udźwignąć obciążeń obecnego systemu emerytalnego.

| Tak piszą tylko w niektórych gazetach. Fakty są inne.

   Jak fakty są inne to z jakiego powodu są te strajki w krajach EU?



System emerytalny jest jedynym powodem do strajku? Innych nie ma? A może to
emeryci strajkują?

| Te kilkanaście procent emerytury, które ci tak łatwo przez palce
| przeciekło, jest więcej warte niż cały spór o wcześniejsze emerytury.
| Po drugie, to miło, że w systemie PRL-owskim widzisz ratunek dla
| poprawki wymyślonej w czasach III RP.

|    Kilkanaście procent środków zgromadzonych w OFE, jest daleko różne po
| przeliczeniu od kilkunastu procent
| otrzymywanej emerytury.

| Nie o to chodzi. Forsa stracona przez fundusze w tym roku jest większa od
| tej całej pomostowej awantury.

1) guzik prawda,



Liczyłem na jakiś konkret a nie zaklęcie.

2) nawet gdyby, to z powodu wcześniejszej emerytury na pewno się nie
zmniejszą.



Straty? A kto twierdzi, że się zmiejszą?

| Następna sprawa, że II filar przyniósł straty w skali 12 m-cy, w skali
| 60 m-cy, jest ciągle na sporym plusie.

| To prawda, tylko pytanie jak długo jeszcze na tym plusie pozostanie. Na
| razie nie widać perspektywy poprawy. Wręcz przeciwnie.

   Tak naprawdę to kryzys nastąpił w USA, z powodu masowego udzielania
kredytów bez zabezpieczeń, a dotknął Europę tylko dlatego, że cwani
amerykańcsy bankierzy widząc co się dzieje zaczeli sprzedawać papiery
dłużne, złożone z kredytów o niskiej ściągalności naiwnym europejskim
bankom, które dały się na to nabrać. Tak naprawdę gospodarka europejska
jest słabo skorelowana z gospodarką USA i padaka na europejskich rynkach
spowodowana jest głównie odpływem kapitału inwestorów amerykańskich i
psychologicznym powiązaniem z giełdami USA, nie zaś podstawami
ekonomicznymi. Oczywiście kryzys w jakimś tam stopniu odczujemy, z uwagi
na globalizm, ale nie przesadzajmy, bardziej jesteśmy uzależnieni od
Rosyjskiego gazu, niż od USA, tylko nasi policycy jakoś nie mogą tej
prostej prawdy pojąć.



Szkoda, że nie masz racji. Bessa na giełdzie i zmiany kursowe to są fakty a
nie żadne psychologiczne urojenia. Stracone majątki i zamykania fabryk to
także fakty. I nic tu nie pomoże udawanie przez rząd, że nasza gospodarka
jest zdrowa i wystarczy nie mówić o kryzysie, żeby nas nie objął. Sorry, ale
to kretyńska naiwność paru dyletantów, którym dotąd się udawało zamącić
rzeczywistość, ale nawet do nich zaczyna docierać prawda. Uważaj, bo
zostaniesz ostatni z poglądami z epoki szybkiego wzrostu.

| Bo ci tak wygodnie? Sorry, popracuj nad lepszą argumentacją.

|    Choćby dlatego, że obligacji Skarbu Państwa wyemitowanych przed 1945
| rokiem, też zbytnio nasze państwo uznać nie chce.

| I z tego powodu chcesz uznać kryzys giełdy przed wojną za niebyły? Co ma
| jedno z drugim wspólnego?

   Okresy koniunktury i dekoniunktury są normalne. Na nic odkrywczego nie
wpadłeś.



Pewnie, że nie. Tylko szkoda, że autorzy rozwiązania emerytalnego o tym nie
pamiętali. Chyba, że specjalnie wymyślili taki system, żeby dostał po
składkach w czasie dekoniunktury. A to chylę czoła, rzeczywiście udało im
się wpędzić duża grupę ludzi w kłopoty.

| | | Fakt, że deponariusz powinien móc decydować w co OFE będzie
| | | inwestować jego pieniądze, czy będą to akcje, czy obligacje Skarbu
| | | Państwa.

| | Indywidualnie? Czyli każdy inaczej? To raczej niemożliwe.

| |    Jak to niemożliwe? O subfunduszach słyszał? O funduszach IKE? Tu
| | też mogło by powstać coś takiego, zasada działania jest identyczna,
| | jedyne co je odróżniało by OFE od III filaru, to brak możliwości
| | wypłaty zgromadzonych środków.

| Nie chodzi o niemożliwość teoretyczną, ale o praktyczną. Odpowiedz
| sobie na pytanie ile jest takich kont i dlaczego tak mało.

|    Bo takie jest zapotrzebowanie.

| No właśnie. Praktycznie ta forma nie istnieje.

   Nie istnieje tylko dlatego, że ustawodawca jej nie przewidział.



To po co o tym piszesz? Żeby zamulić temat?

| Ludzie rakiety w kosmos wysyłają, a ty uważasz, że na obecnym etapie
| rozwoju technik hi-tech systemy informatyczne nie były by w stanie
| obsłużyć takiej ilości kont?

| elektroniki.

   Nie starej, a o mniejszej skali integracji. I to z prostego powodu,
Układy scalone wykonywane w tych technologiach są bardzie odporne na
promieniowanie kosmiczne.



Na jedno wychodzi. Podawanie starszego (rakiety) za wzór dla nowszego
(informatyka) jest pozbawione sensu.

|    Sam mBank - jeden oddział BRE ma około 2 miliony klientów i jakoś ich
| obsługuje. Dzieląc wielkość czynnej zawodowo populacji, przez ilość OFE,
| wyjdzie Ci mniejsza ilość klientów, niż obecnie posiada tenże bank.

| Świetnie, tylko gdzie są ci klienci? Nie ma ich, więc daj sobie spokój z
| teoretyzowaniem. Tu nie ma nic na wiarę.

OFE nie muszą się starać, to się nie starają. Gdyby ustawodawca nałożył na
nich obowiązek stworzenia subfunduszy, uporały by się z tym w 3 miesiące.



To nie jest jedyna wada ustawy o OFE. Bez odpowiedzi pozostaje pytanie po co
o tym pisałeś i jaki to ma związek z wątkiem.

| |    Jaką prawdę, taką, że banka zwiącholi nierobów z PKP trzyma za pysk
| | resztę społeczeństwa, grożąc strajkiem?

| Znowu wróciłeś do tej tuskowej mantry. Wyzwiska to nie jest żadne
| rozwiązanie.

|    Takich metod to raczej Kaczyński się chwytał, jak to szło....
| "spieprzaj dziadu".

| No popatrz, ile osób tak bardzo się przejęło losem jednego menela mając

   Nie losem menela bo większości on zwisa, a poziomem kultury i ogłady
Kaczyńskiego.



Nie wypada zarzucać mi wycinania niewygodnej treści skoro sam robisz to samo
i to na większą skalę. Ja się martwię o poziom kultury i ogłady tego od
"watah", któremu to nie przeszkadzalo być w poprzednim rządzie, niejakiego
Niesiołowskiego, biura propagandy PO, z którego uciekła rzeczniczka rządu
nie mogąc ścierpieć chamstwa i samego premiera, któremu kłamstwa weszły w
krew i kilku innych osób u władzy.

| jednocześnie głęboko w pogardzie całą kupę górników, nauczycieli i parę
| innych osób. Tak to jest jak punkt siedzenia zbyt mocno wpływa na punkt
| widzenia.

   Nie w pogardzie,



...

więcej »


Jednak będę sie upierał przy okreslaniu tych produktów nazwą hi-tech.
Idzie o to, że jest to produkt wysoko przetworzony. AFAIR jest takie
określenie w ekonomii.



high technology to nie jest 'produkt wysoko przetworzony'.  Hi-tech to jest
elektronika, kompozyty, stealth itpitd... czyli w Polsce kilka
przedsiebiorstw i napewno nie Switdnik. Produkt wysoko przetworzony to np
Sokol, Opel Agila, jakis telewizor :) Sokol jest z technologicznego punktu
widzenia strasznie toporny (co mozna latwo zauwazyc przygladajac siem z
bliska Sokolowi z tysiacami nitow i np EH101 Merlin :) podobnie zreszta jak
Mi17. Problem polega na tym ze swiat dzieli siem na kraje ktorych stac na
najlepsze i tych ktorych stac na najtansze. Ci pierwsi nawet siem nie
zajakna coby kupic sokola (nobo wygral jakis konkurs w europie? np na
nordycki smiglowiec, w austrii, w portugalii, itpitd?) bo po prostu jest za
slaby a swidnik nie ma mocy zeby rozwinac wspolprace. Kraje ktore biora
najtansze kupia troszki drozszy mi17.. indie kolumbia wenezuela i inne :)

| to cio w
| tej chwili produkuja polskie zaklady zbrojeniowe (poza kilkoma wyjatkami
w
| rodzaju PCO, Radwaru, PITu i kilku innych) to delikatnie mowiac po raz
setny
| modernizowany produkt projektowany dla wymogow rynku wschodniego :)

Potrzeba certyfikacji i itp. wymogła na większości zakładów podniesienie
jakości i skomplikowania produktów. Gdyby było tak jak mówisz dalej
robilibyśmy An-2 i Mi-2.



a przepraszam Kania to co jest? Sokol dla kogo, dla jakiego
rynku byl projektowany? :)

Chyba nikt nie twierdzi że nasze zakłady to potentaci. Wolę jednak żeby
miały swój własny potencjał niż stały się montowniami części przywożonych
z zagranicy. Taką montownię można zlikwidować w parę dni. Dokładnie to
chciał zrobić Bell w Świdniku.



khmm.. Bell kcial to zrobic bo nikt nie kupowal jego produktow. a swidnik
nie mogl zaoferowac nic czego bell taniej i lepiej nie moglby zrobic w
swoich zakladach. Swidnik musi budawac 'uklady' z firmami.. jesli siem
sprawdzil we wspolpracy z augusta to na sile trzeba wspolpracowac jeszcze
wiecej.. i nie bic siem zeby smiglowiec mial w nazwie PZL :)))
swidnik ma bo kooperantem.. jesli jest okazja cosik zmontowac to trza brac.
zaden pieniadz nie smierdzi :) bo teraz czym swidnik jest? Manufaktura :)

Takich zysków jak piszesz nie osiaga się w legalnym biznesie. Zyskowność
na poziomie 20% to może mieć mafia albo spekulanci giełdowi a nie normalna
firma. Przyjmuje sie za b. dobry wynik 5% zysk. Rentowność
zachodnioeuropejskich firm wcale nie jest tak wspaniała jak piszesz. Ich
zakłady też mają problemy.



w prywatnym biznesie spokojnie siem osiaga :) i zupelnie legalnym.. w
panstwowym nigdy ale to juz inna sprawa ;) Mafia ma zyski okolo 200% a nie
20%.. nie spekulanci gieldowi ale stabilne fundusze inwestycyjne maja stope
zwrotu
okolo 15% jesli wiedza cio robia. Wiesz jaka stope wzrostu ma Microsoft albo
Intel? :) Return on assets employed i return on capital employed? Po
kilkadziesiat procent.. dochodzi do 30-35% :) Przecietna stopa zwrotu firm
Fortune 500 wynosila okolo 10% :)

Jaki przemysł? Przecież najpierw go zlikwidują :-) W końcu jest mało
rentowny i te marne parę procent zysku które może wypracować mozemy sobie
olać.



nie. ja mowie ze trzeba wiele zmienic.. generalnie trzeba przestac biadolic
strajkowac i liczyc na miliardowe zamowienia rzadu polskiego. trzeba siem
wziasc na calego za wspolprace z zachodem. Jesli kca zeby swidnik produkowal
kible do boeingow to ma produkowac.. mniejsze zlo.. bo 2 opcja to nie
produkowanie niczego :) Nikt tego przemyslu nie zlikwiduje.. on to zrobi sam
jesli nie zmieni sposobu myslenia :)

Nie bardzo wiem o jakim przemyśle elektronicznym mówisz. Jak na
razie mamy taką zapaść że już z niej chyba nie wyjdziemy. Manufaktury
produkujące dla wojska pominę milczeniem, bo na dobrą sprawę to margines
rynku elektroniki w Polsce.



margines ale uzyteczny margines :) nie rozumiem naprzyklad czemu polskie
firmy elektroniczne siem nie lacza.. czemu np mamy jeszcze PIT i Radwar
osobno.. czemu do tych 2 nie dolaczy siem PCO i mamy calkiem spora firme z
duza synergia przy polaczeniu.

Razem z rządami pewnie chciałbyś też próżnię polityczną, którą zapewni ci
policja polityczna.



bron ciem panie boze Arabow Zydow i Chrzescijan. Ja kce system anglosaski z
praktycznie prawnie zastopowana dzialalnoscia zwiazkow zawodowych i wpelni
liberalnym rynkiem pracy :)

Nic z tego, w cywilizowanej Europie nie ma miejsca na
dyktatorów. Rozwiązania z Chile to są dobre ale trzeba by wprowadzić
większy zamordyzm jak w PRL.



jak juz mowie daleko mi od dyktatury. Obecna sytuacja w Polsce to jest
dyktatura 8% sily roboczej przynalezacej do zwiazkow zawodowych ponad 92%
spoleczenstwa..

Polska z racji olbrzymiego bezrobocia wypada blado. Poziom inwestycji był
zawsze gorszy od sąsiadów. Duże bezrobocie = słaby rynek.



o jakich sasiadach mowisz? i cio rozumiesz przez 'slaby rynek'?
Polska nie jest
wcale taka przyszłościowa - popatrz co się porobiło w edukacji, nauce.



a cio siem mialo porobic? bida byla jest i bedzie jeszcze dlugo.

Przecież nie musimy sprzedawać Kadafiemu ani Sradamowi. Była ładna wojenka
w Etiopi i co? AFAIK nic nie opchnęliśmy. Do Indii też można by coś
pchnąć. Bliski Wschód też się zbroi. MSZ blokuje większość rynków.
Poczytaj archiwum grupy.



a cio niby erytrea i etiopia mialyby kupowac? prosta bron strzelecka moga za
pol ceny dostarczyc chinole.. czesi sprzedali kilkadziesiat T55AM2 ktore my
zaczniemy dopiero wycofywac w tym roku.. T72 czy twardych nikt nie kupi.
Tanich smiglowcow klasy mi17 nie mamy na sprzedarz.. to samo z samolotami bo
chyba nie uwazasz ze ktos kupi cos w rodzaju irydy gdy za bezcen moze z
ukrainy miec su27 czy mig29? :) cio do indii.. praktycznie jedyne czego nie
produkuja to sa radary i w tej dziedzinie z nimi wspolpracujemy.. a reszta?
Ich przemysl lotniczy stoi obecnie na rowni naszego.. z tym ze oni caly czas
ida do przodu a nasz siem juz tylko cofa... Czolgi? produkuja zarowno T72
jak i BMP2... oprogramowania chyba nie kcesz im opychac? jak pewnie wiesz

szkoda ze nie powstala w Polsce :) Cio ma od nas bliski wschod kupowac? T72
coby je postawic obok M1A1 (Egipt) lub Challengerow1 (Jordania)? Syria na
nic nie ma kasy i siem modli o nastepna pozyczke.. coby kupic cos klasy
S300. A slynne 'polskie modernizacje' cio niby mialy wygrac egipski konkurs
na modernizacje zestawow Newa? Rosjanie wsadzili nowy silnik i duza czesc
elektroniki S300.. i jak myslisz cio egipt wybral? Po prostu poza, jak juz
wspominalem, kilkoma radarami, kilkoma radiostacjami i jednym wykrywaczem
opromieniowania laserem (ktory znajac zycie juz niedlugo bedzie kopiowany na
bialorusi ;)

3 miesiące. Wspaniałe osiągnięcie. Ciekawe w jaki sposób po Europie
szwendają się Rosjanie? Całą masę ich można spotkać.
Debilju bardzo się zdziwił jak usłyszał że Polacy muszą mieć wizy do
Stanów. No ale jak to Debilju. Dobrze że Warszawy z Moskwą nie pomylił.



to zadnego kraju w europie nie potrzebujemy wizy. Rosjanie odwrotnie.

A mamy podobną złą sytuację w więziennictwie jak to Kaczor mówił. ;)



no jestem pewien ze wiezniowie poluja na psy zeby cosik zjesc i zabija ich
dziesiatkami gruzlica ;)

Zaczynasz demonizować poprzednie układy. Gdzie widziałeś te
radzieckie więzienia na rogu? ;)



w latach 1945-53 w kazdym wiekszym miescie ;)

Polska nigdy nie była mocarstwem i nie
będzie, bogata też nie będzie. Politycy o to zadbają.



nie. nie pozwoli jej na to demografia :)

To ciekawe, potrzebujemy takiej masy Mi-17? Możemy je zawsze kupić u
sąsiada. A Sokołów potrzebujemy bardziej.



a do czego nam tyle tych sokolow potrzeba? Bo mi17 potrzeba np do
przeniesienia na podwieszeniu samochodu terenowego z wyrzutnia rakiet.. do
przeniesienia palety amunicji. Sokol jest za maly :) To jest wprost idealny
smiglowiec coby z niego zrobic morski wariant.. ale tak dla sil ladowych to

jest za duzy zeby sluzyl do lacznikowania a za maly zeby na serio do
transportu..

Servis ma podobno gorszy, ale jak ten servis wygląda np. u Amerykanów to
można tylko zgadywać. Wiem że obsługa naziemna Sokoła jest dłuższa niż w
zachodnich maszynach.



serio? to siem dziwisz ze nikt tego nie kupuje? :)

Nie wiem, ale to raczej nie były maszyny tej samej klasy. Raczej jakieś
lekkie konstrukcje.



nie chodzi mi o robinsony (czemu np takiego produktu swidnik nie produkuje?)
ale o Bell'e.. ile kupiono w zeszlym roku prywatnych sokolow? :))

Szkopuł w tym że nie będzie inwestował. Tak jak w informatykę w Polsce
nikt z Zachodu nie inwestuje. Za to chętnie podkupują naszych ludzi
których sami kształcimy.



a mozesz im tego zabronic? czlowiek pojdzie tam gdzie mu wiecej placa.. a
inwestowac to troszki inwestuja.. jest osrodek intela na wybrzezu.. pod
krakowem jest kilka projektow.. a brain drain jest w calej heuropie :)
ludzie tu z glowami sa.. jesli siem stworzy warunki to oni przyjada z kasa
:)

8-O Z taką infrastrukturą w UK, pamiętającą czasy wiktoriańskie?



hehehehehheheheheheheh.... przez 3 lata mieszkalem jakies 4 minuty od
Paddington Station, czyli jednej z wiekszej stacji londynu. Uwierz mi ze to
jest jedna z nawoczesniejszych stacji w heuropie :) Kings cross to samo..
liverpool, Edynburg i reszta... oni tam infrastrukture maja miodna zaufaj mi
:) Angole narzekaja bo to ich sport narodowy.. jakby zobaczyli polskie
pociagi to by do nich nie wsiedli :) najgorszy pociag w uk to jest w
standarcie polskiego intercity wiec sobie wyobraz.. wagony 1 klasy np Virgin
Trains to normalnie 5 gwiazdkowe hotele :) a normalna klasa ekonomiczna to
szok w skarpetach jak ladnie :)

Z torami
które przypominają slalom?



pojedz do anglii i ...

więcej »


>