Szukaj:Słowo(a): 1947 w polityce

Niemcy po 45 roku przestały prowadzić wojnę i podpisały pokój.



Wybacz pytania, kiedy i z kim?
Sprawę sojuszników Niemiec (Bułgaria, Rumunia, Węgry, Włochy) zakończyła(?)
konferencja w Paryżu 10 lutego 1947 r. Natomiast Niemcy? Chyba nie masz na
myśli prac Sojuszniczej Rady Kontroli? Ewentualnie umowy bilateralne,
normalizacyjne z lat 1967 - 1973. Ale nie miały one charakteru pokoju po II
wojnie światowej.
Większość czasu pokojowo egzystowały w Europie, a jednak tą "zaledwie"
kilkuletnią wojnę wypomina im się do dziś a nawet kazano im latami
płacić odszkodowania na rzecz niektórych ofiar, mimo np. bombardowania
Drezna.



Gwoli ścisłości, bilans tych kilku lat był straszliwy. Drezno? dziś bardzo
ładne miasto. Ale... kto sieje wiatr, zbiera burzę.
Jasne, że ZSRR należał do koalicji antyhitlerowskiej, ale w stosunku
do Polski był cały czas wrogi. To, że bandyta pobije drugiego bandytę
nie oznacza jeszcze bezgrzeszności.



Masz w pełni rację, cóż, takie mamy popieprzone położenie geopolityczne, że
na ogół w czasach nowożytnych byliśmy przedmiotem a nie podmiotem polityki
europejskiej.
Proszę pamiętaj, w jakim kontekście dyskutujemy. Wszystkie moje wypowiedzi
analizuj w kontekście postu, któey rozpoczął ten wątek.
Ukłony, Ziutek



a ja mam pytanie? czy wogole znasz historie Polski lat 1945 - 1947??
Jakbyś
wiedział wtedy przejmowali władze u nas bracia ze wschodu. Odbudowa Wawy
to
był polityczna pokazówka,propaganda sukcesu, (naród się podnosi), że
będzie




przesłanek ekonomicznych.
Rozkradanie peryferii kraju w imię odbudowy stolicy.

dobrze etc. Też jestem zdania, że lepiej było rozebrać tej jeden tor i dać
go
gdzie indziej by kraj podniosł się. Reasumujac zostaw historie w spokoju i
zajmij się merytorycznymi wypowiedziami, a nie wysysaniem z palca jakiś
regionalno - nacjonalistycznych poglądów.



    W jednym miejscu się podniósł a w innym podupadł. Tylko przez pryzmat
życia w stolicy tego widać nie było.
To tak jakby dzisiaj jeden powiat drugiemu powiatowi zakosił w imię wyższych
racji tory.
    Fakt faktem, że gdyby nie złodziejska polityka, to być może do dzisiaj
jeździły by pociągi np.  Gorzów - Lubniewice - Sulęcin - Ośno - Rzepin.


P.S. Zaklamywanie historii i opluwanie postaci historycznych bylo w poprzednim
ustroju rzecza nagminna. Z roku na rok, w wolnej Polsce, powracamy to tej
niechlubnej tradycji coraz czesciej.



Karol ŚWIERCZEWSKI, pseudonim Walter, urodził się w 1897 r. Generał. Od
1918 r. w Armii Czerwonej, członek WKP(b). W latach 1936–38 walczył w
hiszpańskiej wojnie domowej. Od 1944 r. w Armii Polskiej w ZSRR, w latach
1944–45 dowódca 2 Armii WP. Od 1944 r. członek KC PPR. Od 1946 r.
wiceminister obrony narodowej.  Współodpowiedzialny za represje wobec
żołnierzy AK. Zginął w 1947 r. pod  Baligrodem w zasadzce zorganizowanej
przez UPA.

choćby stąd:

http://polskaludowa.com/biografie/Swierczewski.htm

Nie przesadzasz aby z tym opluwaniem? Świerczewski to postać historyczna
tego samego pokroju co Bierut, Bermann i in. idac dalej Stalin i Hitler.
Czy krytyczna ocena tych _postaci historycznych_ tez jest opluwaniem??
Wyznajesz specyficzną odmianę politycznej poprawności.

Pozdrowienia


| Ale tez warto pamietac
| o tym, ze w przypadku najpierw Wloch, a potem Ursusa przylaczenie do
| Warszawy sluzylo spacyfikowaniu mieszkancow.

Napisz coś więcej o tym jakże ciekawym a nie wszystkim znanym zjawisku :)



W takim razie, trzeba przypomniec, ze duzy wplyw na przylacznie
okolicznych miejscowosci do Warszawy mialo refendum z 1947 roku. We
Wlochach, podobnie zreszta i w innych podwarszawskich miejscowosciach
wynik byl daleki od 3 razy tak. Istnialy tez silne wiezi miedzy
mieszkancami, duza role odgrywal kosciol. Przylacznie tych miejscowosci
od Warszawy w 1951 roku spowodowalo wcielenie ich jako czesci wiekszych
dzielnic. Wlochy mialy rozplynac sie w ramach Ochoty, Miedzylesie, czy
Anin mialy byc malym fragmentem Pragi Poludnie. Oczywiscie obok tych
politycznych stron powiekszania granic Warszawy byly tez bardziej lub
mniej uzasadnione potrzeby urbanistyczne. Choc tu, akurat mozna
dyskutowac, czy bylo to potrzebne juz w 1951 roku, czy tez mozna bylo
powiekszyc obszar Warszawy pozniej. Zwlaszcza, ze wszytkie wieksze
inwestycje wkroczyly na te obszary pod koniec lat 60. i w latach 70.
Podobnie bylo z Ursusem, ktory wcielono do Warszawy w 1977 roku, po
strajku w fabryce traktorow popieranym przez cala miejscowosc.
Na przykladzie Wloch widac, ze ta pacyfikacja nie dala odpowiednich
rezultatow. Do dzis Wlochy (oczywiscie w granicach dawnej miejscowosci,
nie w obecnych granicach dzielnicy) sa nadal takim malym miasteczkiem,
gdzie wszyscy sie znaja i wszystko o sobie wiedza.

Krzysztof

[...]

Zyl w latach 1915-1947, pseudonim "Ogien", przed
wojna podoficer Korpusu Ochrony Pogranicza, w czasie
II WS dowodca oddzialu partyzanckiego Konfederacji
Tatrzanskiej na Podhalu, wiosna 1945 r. zostaje
komentantem MO i UB w Nowym
Targu ale widzac do czego zmierza tzw. wladza ludowa
ucieka do lasu odbudowujac struktury partyzanckie.



Z tego co piszesz nie byl to czlowiek zrownowazony.
:
Bedac podoficerem przedwojennego wojska
powinien w czasie wojny wstapic w szeregi
Armii Krajowej
albo zajac sie szmuglem, lub czyms innym
nie zwiazanym z dzialalnoscia wojskowa.
:
Co to byla Konfederacja Tatrzanska,
jakie byly jej cele polityczne
i jak sie ksztaltowaly jej relacje z Rzadem Londynskim?
:
Jaka byla rola Kurasia w MO i UB?

Pozdrowienia
Jacek Bialy

Witam

następnym razem oglądaj
to będziesz wiedział więcej.

Paweł

[...]
| Zyl w latach 1915-1947, pseudonim "Ogien", przed
| wojna podoficer Korpusu Ochrony Pogranicza, w czasie
| II WS dowodca oddzialu partyzanckiego Konfederacji
| Tatrzanskiej na Podhalu, wiosna 1945 r. zostaje
| komentantem MO i UB w Nowym
| Targu ale widzac do czego zmierza tzw. wladza ludowa
| ucieka do lasu odbudowujac struktury partyzanckie.

Z tego co piszesz nie byl to czlowiek zrownowazony.
:
Bedac podoficerem przedwojennego wojska
powinien w czasie wojny wstapic w szeregi
Armii Krajowej
albo zajac sie szmuglem, lub czyms innym
nie zwiazanym z dzialalnoscia wojskowa.
:
Co to byla Konfederacja Tatrzanska,
jakie byly jej cele polityczne
i jak sie ksztaltowaly jej relacje z Rzadem Londynskim?
:
Jaka byla rola Kurasia w MO i UB?

Pozdrowienia
Jacek Bialy



| W tamtych latach inteligencja musiała uznać władzę aby względnie godnie
| żyć.
| Stefan Zawadzki

Z całym szacunkiem dla siwej głowy - uznanie władzy oznaczało życie
NIEGODNE, nie na odwrót. Nie jest tak, że żyć się nie dało. Mój dziadek
(prof. Wacław Minakowski) był prześladowany za swoją konsekwentną
bezpartyjność i kręgosłup moralny. Ale nie przesadzajmy - to
prześladowanie
sprowadzało się do takich rzezczy, jak:
- nie mógł awansować z prof. nadzwyczajnego na zwyczajnego
- nie mógł awansować z dziekana na rektora
chociaż jego asystent dostał oba frukta, jak tylko został członkiem KC
PZPR.



Chwalebny wyjątek potwierdza regułę. Zdaję sobie sprawę jak trudno zrozumieć
następnym pokoleniom sytuację gdy Polscy patrioci wszystkich odłamów
politycznych w roku 1947 zrozumieli iż likwidacja przez komunę
Mikołajczykowskiego PSL spowodowała koniec nadziei na Wolną Rzeczpospolitą.
Zdradzeni przez mocarstwa zachodnie żyjąc w permanentnym strachu wobec
morderstw, aresztowań i wywózek na wschód. Nie mając żadnych możliwości
organizacyjnych wybranie kompromisu nie było niegodziwością a jedynym
racjonalnym wyjściem.

Komuniści byli przede wszystkim świetni propagandowo - udało im się WMÓWIĆ
ludziom, że współpracować trzeba - i większość w to uwierzyła.



Wydaje mi się że niezbyt trafne jest użycie słowa WMÓWIĆ wobec tysięcy
zamordowanych żołnierzy AK.

Pozdrawiam Stefan Zawadzki

Dziękuję wszystkim za informacje.
Pozdrawiam.


| Poszukuję informacji na temat sporu pomiędzy Polską i Czechosłowacją,
zaraz
| po zakończeniu II wojny światowej.Wiem że jakiś konflikt istniał
| prawdopodobnie o Zaolzie, ale chciałbym dowiedzieć się więcej.
| Proszę o odpowiedź, z góry dziękuję.

Zajrzyj do: Andrzej Kastory, "Rewanż za Monachium. Z dziejów
czechosłowackiej polityki wobec sąsiadów w latach 1945-1947", PAU,
Kraków 1996.

--
Z wyrazami szacunku,

--------------------------------------------------------------------
pl.sci.historia WWW: http://mops.uci.agh.edu.pl/~nexuss/Index.html
pl.sci.historia FAQ: http://mops.uci.agh.edu.pl/~nexuss/Psh_faq.html





| Autonomia to autonomia - nie jest to odrębne państwo tylko obszar
| administracyjny będący częścią państwa Izrael.

| oj chyba nie tak , o ile mi wiadomo AP nie jest czescia panstwa Izrael zadna
| miara

Jeśli mamy być już całkiem dokładni, to terytoria okupowane to częściowo
obszar, który decyzją ONZ z 1947 został przyznany arabskim mieszkańcom
Palestyny, a który w wyniku wojny Izraela o niepodległość został zajęty
przez wojska transjordańskie i zaanektowany później przez Królestwo
Jordanii. To samo z tzw. "Strefą Gazy" zrobili Egipcjanie.

Istnienie obozów uchodźców na obydwu terytoriach do dnia dzisiejszego
uwarunkowane jest polityką krajów arabskich, które wolały trzymać
uciekinierów arabskich z terenów dzisiejszego Izraela jako gwarancję
destabilizacji sytuacji na Bliskim Wschodzie i jako ciągłą przyczynę
nienawiści i spirali przemocy.
Dowodem na to, iż np. Jordania nie zaakceptowała integracji uchodźców
palestyńskich i ich "mieszania się" w wewnętrzną politykę tego państwa,
były wypadki tzw. "Czarnego Października", gdy wojska jordańskie de
facto wypędziły Organizację Wyzwolenia Palestyny z Jordanii.
Po przeniesieniu się do Libanu, ich działania w tym kraju stały się
przyczyną wieloletniej, wyniszczającej wojny domowej.



Tak, tak Izrael jest jak zwykle nie winny. Przeciez nie okupuje od ponad 30 lat
ludzi którzy chcą mieć własne państwo
a nie Tran-Jordańskie.

Ja pozwoliłem sobie sprawdzić dane dziennikarskie u źródła (w IPN-ie).
Vide:
http://www.ipn.gov.pl/lista_repres_wstep.html
http://www.ipn.gov.pl/lista_repres.html

Praca dra Żaryna dotyczyła Wojskowych Sądów Rejonowych (istniały od
stycznia 1946 do kwietnia 1955).
Liczba 5000 wyroków śmierci to przybliżona suma wyroków orzeczonych
przez WSR (3468, z czego wykonano 1363) i inne sądy wojskowe (1427 - nie
podają danych, ile wykonano) - dokładna liczba to 4895.

IPN dopiero weryfikuje listę skazanych na kary śmierci przez te sądy (i
w przyszłości przez inne - powszechne) - ile było wyroków z przyczyn
politycznych, ile z innych (kryminalnych, za zbrodnie wojenne).

Zbrodniarzy wojennych sądziły zarówno sądy wojskowe (nie wiem, w jakim
stopniu WSR a w jakim inne), jak i cywilne (te w mniejszym chyba
stopniu). Poza tym powoływano specjalne sądy dla osądzenia niektórych z
nich - Rudolf Hoess został skazany wyrokiem Najwyższego Trybunału
Narodowego z 2 kwietnia 1947 (działał 1946 - 1948).
Akurat weryfikacja skazanych zbrodniarzy wojennych będzie najłatwiejsza,
bo w ich przypadku najbardziej dbano o legalną i formalną stronę
procesu.

IMHO swoje pytanie skierowałaś do niewłaściwej osoby - "Nie niewiedza
jest głupotą, ale nieumiejętność przyznania się do niej.".

Wiem że dzialanie obozów po 1945 jest tematem uciązliwym dla Polski najlepiej jak by go niebyło ale jest . Faktycznie po wojnie zrobiono zniego oboz niby dla wrogów i czesc to byli niemcy ale niebrakowało tam polakow ukrainców .Problem jest bo faktycznie był to oboz niemiecki ale po wojnie wykorzystywany przez sily okupacyjne rosyjskie pisze to świadomie ze przez siły okupacyjne i jak w kazdej okupacji wykorzystywano rózne srodki represyjne .Robi się lustracje a nie rozliczono katów i modercow z 1945 do 1948 . Dodam że mój ojciec co prawda niebył w obozie karnym ale 5 lat odsiedział za działalnosc tzw wywrotową i opozycyjną 0d 1947 do 1952 .Tak wiec Polska ma wiele do zrobienia wtej kwestji a postawa obecnych polityków to dlamnie poprostu wiekszosci ingnoranci i lepiej dalej niepisac szkoda ze ze nie wyciągamy lekci z histori szkoda polski pozdrawiam
"Święto Górnika" ze kroniki roku 1947. http://origin.www.ifilm.com/ifilmdetail/2769035
Jakoś mie niy dziwi to że górnicze świynto boło zarozki po wojnie obchodzone we Sosnowcu, Niwce i Krakowie. Przeca bergmony ze Górnygo Ślonska abo zostali wywiezione i fedrowali na grubach u Rusa abo siedzieli pozawierane we obozach w Jaworznie i inkszych filiach downego KL Auschwitz. Te co łostali sam jako, że posiadali keroś grupa volkslisty niy byli godne do odznaczynio bez prezidynta Bieruta.
Z drugij strony to Gůrny Ślůnsk cuzamyn ze Zogłymbiem w jednyj jednostce administracyjnyj (województwie) to kontynuacja polityki Hitlera (Regierungsbezirk Kattowitz). I tak do dzisioj...
,,To, co wprawiało wodza w zachwyt, to potężny wybuch z gigantycznego stalowego działa. ''
)) jeśli niemiecka artyleria służyła do wybuchania to nic dziwnego ze przegrali

,,Druga strona konfliktu nie pozostawała dłużna - Rosjanie stworzyli najskuteczniejszy i najtańszy w dziejach czołg T-34, gułagi i cały arsenał trucizn do skrytego uśmiercania politycznych wrogów oraz niezwykle skuteczny karabin maszynowy Kałasznikow, który do dzisiaj służy żołnierzom całego świata.''
)) to wszyscy żółnierze całego świata mają jednego kałacha z II wojny i to na spółke ))

temat ciekawy ale jak mozna go schrzanić )) to poezja
Aha w kwesti ,,UFO hitlera'' to juz letni standard sezonu ogórkowego , najlepszy tekst jaki czytałem to było o znalezieniu rozbitego talerza w Ustce w 1947 roku, szczególnie roczulił mnie opis załogi: ,,dwóch przystojnych blondynów po 1,90 wzrostu w skórzanych kombinezonach ze swastyką na piersi''.

pzdr
Kołomir
ale skad mozna bylo wiedziec jaka polityke bedzie prowadzil nastepca stalina



Może nie zauważyłeś, ale w ZSRR nie było demokracji. Następcy Stalina nie byli wybieranie przez lud. Nie wiem skąd w ogóle pomysł, ze po śmierci Stalina coś miałoby się zmienić?
Zresztą
W latach 1945-1947 brał udział w walkach z oddziałami podziemia antykomunistycznego w okolicach Częstochowy i Piotrkowa Trybunalskiego


Stalin zmarł w 1953. Wniosek - Jaruzelski dołączył do komuchów przed śmiercią Stalina. Wiedział jaki jest ustrój i nie było powodów żeby przypuszczać, że się coś zmieni.
1. Ball Simon, The Cold War: an international history: 1947 - 1991, London 1998.
2. Calvocoressi Peter, Polityka międzynarodowa po 1945 roku, Warszawa 1998.
3. Czubiński Antoni, Historia powszechna XX wieku, Poznań 2003.
4. Dunbabin J. P. D., International relations in two volume: the Cold War: the great powers and their allies, London 1994.
5. Gaddis John Lewis, Teraz już wiemy... Nowa historia zimnej wojny, Warszawa 1999.
6. Gaddis John Lewis, Zimna wojna. Historia podzielonego świata, Kraków 2007.
7. Kissinger Henry, Dyplomacja, Warszawa 2003.
8. Kukułka Józef, Historia współczesna stosunków międzynarodowych 1945 - 2000, Warszawa 2003.
9. Lundestad Geir, East, West, North, South. Major developments in international politics since 1945, Oxford 1999.
10. Schulzinger R. D., American diplomacy in the twentieth century, New York 1994.
11. Najnowsza historia świata, pod red. A. Patka, J. Rydla, J. J. Węca, Kraków 2003.

To są takie ogólne książki, ale w ich bibliografiach są podane bardziej już szczegółowe i konkretne prace na ten temat. Ale myślę, że nawet tylko te by ci w zupełności wystarczyły - no chyba, że to ma być praca magisterska
Witam

Już w 1999 i 2001 roku pod egidą CIA oraz Center for the Study of Intelligence wychodzą dwa tomy odtajnionych dokumentów.
Pierwszy – At Cold War’s End - zawiera chronologiczny zestaw analiz CIA na temat ewolucji ZSRR z chwilą dojścia do władzy Gorbaczowa. Całość ma postać bilansu z happy end’em czyli „Good Job CIA”
Drugi – CIA’s Analuysis of the Sowiet Union 1947 – 1991, opracowany przez Geralda K. Hainos’a i Roberta E. Loggett’a.

Obie książki pojawiły się w serii National Intelligence Estimates / NIE/ o National and Special National Intelligence Estimates /SNIE/

Odtajnianie dokumentów a następnie przerabianie wiedzy w nich zawartej w publikacje wzbudza zachwyt u „Cywili” natomiast byli eksperci CIA tacy jak profesor Melvin Goldmann niekoniecznie podzielają ów uczucie – „… ekspert wywiadu winien trzymać się faktów a nie dobierać ich do linii politycznej”. Komentując w ten sposób fakt wybiórczego dobierania przez polityków informacji przekazywanych przez CIA i w ten sposób kształtowania polityki państwa.

Na pewno z jednej strony odtajnienie przyniesie pozytywny skutek w postaci krytyki. Kto nic nie robi nie popełnia błędów, jeśli nie mówi się o błędach w jaki sposób można je naprawić?

Pozdrawiam
Pytanie dlaczego? Czyżby wyciągneli wnioski z lekcji afgańskiej? Uważam, że parcie w stronę uznania wybranej reprezentacji politycznej wymusi na Izraelu znalezienie nowej płaszczyzny, nowego sposobu porozumiewania się z arabskimi sąsiadami - inaczej niz selektywne zabójstwa i ostrzał wiosek.
Wtedy możliwe też bedzie wyegzekwowanie od władz Autonomii konieczności nadzorowania stanu bezpieczeństwa.
Moim zdaniem, nie bedzie mowy o pokoju dopóki rządy obu państw nie zadeklarują jednostronnie zaprzestania walki, uznania granic (Izraela) oraz prawa Palestyńczyków do własnego państwa w granicach wytyczonych w 1947 lub 1967 roku nawiązania współpracy wojskowo-policyjnej i wywiadowczej w celu zwalczania ruchów terrorystycznych, co niestety bedzie trudne tak długo, jak władze Izraela finansują, a wojsko chroni nielegalny ruch osadniczy. Oczywiście, nie może być mowy o agresywnie prowadzonej polityce władz Autonomii oraz ukrywaniu sprawców zamachów i incydentów. Izrael musi zgodzic sie na otwarcie granic Autonomii, zezwolić na uruchomienie międzynarodowego portu lotniczego w Gazie, wycofać się z Zachodniego Brzegu Jordanu.

Duzo tego, ale gdy Izrael przestanie łamać prawo międzynarodowe, izolować i ograniczać rozwój Arabów palestyńskich będzie mozna samych powiedziec o zwycięstwie na jednym z frontów "wojny z terroryzmem".
Kilka perełek ze starego ale jarego artykułu "Polityki"- Prusy to my:

"Przebity 25 lutego 1947 r. osinowym kołkiem pruski upiór właśnie zmartwychwstaje."
0_0

"W drodze na zachód Niemcy porzucili wszystko, co pruskie. Stali się przez to bardziej lekkiego serca, szczęśliwsi..."
Szczęśliwy, beztroski Ludwiczek i biedny, porzucony Gilbert ._.

"(...)coraz częściej natykamy się na pruskie dziedzictwo, które powoli odsłania nam swój czar i urok"
<krztuś> lD *dwuznaczne skojarzenie*

dr Edward Jeremiasz Wulfers
urodzony 9 maja 1947 roku w Pradze

Edward Jeremiasz Wulfers, syn polskiego pracownika państwowego Michała Wawrzyńca Wulfersa (z rodziny mieszczańsko-szlacheckiej Wulfersów) i Heleny Svobody, czeskiej aktorki, urodzony w czeskiej Pradze, od 3 roku życia mieszka w Polsce, głównie w Łodzi. Posiada niewielki dom (tzw. "Dom Swobód") w miejscowości Swoboda w powiecie zgierskim. Absolwent XV Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Kasprowicza.

Ukończył Uniwersytet Łódzki, na kierunku prawo. Tam też uzyskał doktorat z prawa międzynarodowego publicznego. Autor licznych artykułów z zakresu tzw. miękkiego prawa i praw człowieka.

Konsul Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i Rzeczypospolitej Polskiej w Konsulacie w Montrealu, przez krótki okres po zakończeniu pracy konsularnej mieszkał w Wolfville w Nowej Szkocji.

Od niedawna członek Unii Polityki Realnej. Autor powieści "A mą matką Swoboda", zawierającej wątki biograficzne i refleksję na temat skrajnego liberalizmu.


Zdaję sobie sprawę że zbyt długi jest mój post, ale nic to wobec gorączki
wyborczej która nas nie długo nas ogarnie.

Stefan Zawadzki

Burza  mózgów.
(...).
Ocierając się o przedwojennego "Gońca Warszawskiego" interesowałem się
działalnością KPP /Komunistyczna Partia Polski/. Pracując podczas okupacji w
Departamencie Informacji Delegatury Rządu na Kraj   /Londyńskiego/
obserwowałem rozszerzające się struktury PPR. W latach 1946-1947 będąc
członkiem redakcji Mikołajczykowskiej "Gazety Ludowej" widziałem rozbijane
przez komunistów przedwojennych silnych partii takich jak PSL, PPS,
Stronnictwo Pracy, Stronnictwo Demokratyczne, oraz kilku innych o mniejszym
znaczeniu.



Zaciekawiło mnie to, co legło  u przyczyn, że
autor nie dostrzegł tego najliczniejszego
stronnictwa Polski przedwojennej spośród
najsilniejszych, mianowicie Stronnictwa
Narodowego, które z tej racji nie mogło
być przez komunistów rozbijane, że temu
stronnictwu powojenni okupanci Polski
w ogóle nie pozwolili wznowić swojej działalności ?...

Podaję pod rozwagę pierwsze kandydatury:
                        Penderecki,
                        Wajda,
                        Nowak-Jeziorański
Zapewne rozlegną się głosy o braku tym Panom doświadczenia politycznego. Tym
wszystkim oponentom pragnę przypomnieć naszego  ostatniego  Prezydenta II
Rzeczpospolitej Ignacego Mościckiego  który był naukowcem. Obecna
Konstytucja przyznaje Prezydentowi raczej rolę reprezentanta niż polityka.
Moi kandydaci są na tyle inteligentni że podołają powierzonym zadaniom.



Zapewne nie popełnię chyba większego błędu,
kiedy stwierdzę, że te kandydatury są tyle warte, co
uciekinier do Rumunii we wrześniu 1939 r.,
prezydent Mościcki we własnej osobie, pośredni
produkt zamachu na  Majestat Rzeczypospolitej
z maja 1926 r., a bezpośredni uzurpatorskiej
konstytucji  kwietniowej, następstwo
sprawowania rządów przez uzurpatorów
pomajowych, która została zaprowadzona wbrew
woli wiekszości Narodu Polskiego, bo i w niej
miejsca na pojęcie samego narodu  nie starczyło.

Na początek dyskusji to tyle lub aż tyle, czekam na odzew.



Zaproponowane kandydatury, to  pewna
II. kadencja  dla Kwaśniewskiego.


Ja myślę, że właśnie ją wypełniał, Polska była pod okupacją sowiecką,
rządził marionetkowy rząd podporządkowany Moskwie, rząd nie prowadził
samodzielnej polityki gospodarczej i zagranicznej, co więcej kontynuował
dziedzictwo 40 lat rządów które systematycznie wyniszczały elitę tego narodu
mordując i więziąc jego czołowych przedstawicieli. Przejął władzę w wyniku
sfałszowanych wyborów. W Polsce stacjonowały wojska okupacyjne.

I co Ty na to....



A ja na to jak na lato. To tylko część przysięgi, która dotyczy mojej
rozmowy z REMOV-em i tematu narodu. Masz pełny tekst i jeszcze raz
potwierdź, że jej dotrzymał:

USTAWA
z dnia 3 lipca 1947 r.
o rocie przysięgi Wojska Polskiego
(Dz. U. z dnia 8 sierpnia 1947 r.)

Art. 1. Ustanawia się dla Wojska Polskiego przysięgę o następującej rocie:

&#8222;Przysięgam uroczyście Narodowi Polskiemu: walczyć do ostatniego tchu
w obronie Ojczyzny wyzwolonej z przemocy niemieckiej i niezłomnie strzec
wolności, niepodległości i mocy Rzeczypospolitej Polskiej.
Przysięgam wypełniać rzetelnie i sumiennie obowiązki żołnierza, wykonywać
wiernie rozkazy przełożonych, przestrzegać ściśle regu-laminów i dochować
tajemnicy wojskowej.
Przysięgam służyć ze wszystkich sił Rzeczypospolitej Polskiej, bronić
niezłomnie Jej ustroju demokratycznego i dochować wierno-ści Prezydentowi
Rzeczypospolitej.
Przysięgam stać nieugięcie na straży praw Ludu Polskiego, mieć wszystkich
obywateli w równym poszanowaniu i nigdy nie splamić godności Polaka.
Tak mi dopomóż Bóg&#8221;.

No właśnie.
Jakiś szacher-macher lub cóś -:))



Urodzili się
1504 - Pius V, papież (? 1572)
1560 - Gaspard Bauhin (inaczej Casper Bauhin), szwajcarski lekarz, anatom i
botanik (? 1624)
1600 - Pedro Calderón de la Barca, dramatopisarz i poeta hiszpański (? 1681)
1732 - Stanisław August Poniatowski, król Polski (? 1798)
1749 - Vittorio Alfieri, pisarz włoski (? 1803)
1814 - Ludwik Mierosławski, polski działacz polityczny, pisarz i historyk (?
1878)
1820 - Anne BrontĂŤ, pisarka brytyjska (? 1849)
1835 - Antoni Baranowski (Antanas Baranauskas), poeta litewski (? 1902)
1840 - Stefan Bobrowski, polski działacz niepodległościowy (? 1863)
1881 - Antoni Łomnicki, polski matematyk (? 1941)
1899 - Al Capone, gangster amerykański (? 1947)
1911 - George Stigler, ekonomista amerykański (? 1991)
1928 - Jean BarraquĂŠ, kompozytor francuski (? 1973)
1942 - Muhammad Ali, amerykański bokser
1947 - Józef Baran, polski poeta
1969 - Lukas Moodysson, szwedzki reżyser
Zmarli
395 - Teodozjusz I Wielki, cesarz rzymski
1568 - Skanderbeg, albański przywódca, powstaniec i bohater narodowy (*
1405)
1650 - Tomasz Dolabella, malarz pochodzenia włoskiego tworzący w Polsce
1751 - Tomaso Albinoni, włoski kompozytor okresu baroku (* 1671)
1893 - Rutherford Hayes, dziewiętnasty prezydent USA (* 1822)
1937 - Ryszard Bolesławski, polski reżyser (* 1889)
1961 - Patrice Lumumba, polityk kongijski (* 1925)
1969 - Grażyna Bacewicz, polska kompozytorka i skrzypaczka (* 1909)
1991 - Giacomo Manzu, rzeźbiarz włoski (* 1908)
1994 - GyĂśrgy Cziffra, pianista węgierski (* 1921)
2002 - Camilo JosĂŠ Cela, hiszpański pisarz (* 1916)
2004 - Czesław Niemen, polski muzyk i piosenkarz (* 1939)
2005 - Virginia Mayo, amerykańska gwiazda filmowa
2005 - Zhao Ziyang, polityk chiński, były szef Chińskiej Partii
Komunistycznej


Ostatnio dosyc czesto slychac o konflikcie izraelsko-arabskim. Jakia
jest jego geneza? Dlaczego nie zostalo osiagniete porozumienie...



Od momentu powstania Syjonizmu (jako ruchu politycznego) w odpowiedzi
na rosnaca ilosc pogromow w Rosji, Zydzi rozpoczeli migracje do
Palestyny.

Razem ze wzrostem ilosci imigracji zydowskiej (nasilenie po
wprowadzeniu praw antysemickich w Niemczech na pocztku lat 30-tych)
rosl opor lokalnej spolecznosci arabskiej - dochodzilo nawet do
zbrojnych walk.

Po wojnie Agencja Zydowska chcac wyegzekwowac deklaracje Balfoura z
1917 r, rozpoczela negocjacje z Brytyjczykami w sprawie podzialu
Palestyny pomiedzy Zydow i Arabow. Propozycja AZ z 1946 r zostala
zaakceptowana przez ONZ w 1947 r. Wiazalo sie to z pozostawieniem
Jeruzalem miastem wielonarodowosciowym i wytyczeniem granic miedzy
panstwem zydowskim, a arabskim.

Gdyby wtedy Arabowie byli chetni do kompromisu, Izrael bylby dzis
mniejszym panstwem... Po ogloszeniu niepodleglosci i wkroczeniu Arabow
wojna, ktora nastapila dala Zydom polowe Jeruzalem, czesc Galilei i
pustyni Negev (ktorych wczesniej sie nie domagali)...

Od tamtej pory konflikt nasila sie - podloze religijne,
narodowosciowe, terytorialne, kulturowe, militarne, psychologiczne
itd...

Polecam lekture:
David K. Shipler "Arab and Jew"

Jest jeszcze wiele wiecej takich pytan. Prosze o odpowiedz :)



Chetnie sprobuje znalezc wiecej odpowiedzi... %^)

Pozdrawiam

Kamil Uminski
--------------------------------------------------------------------

"For every action there is an equal and opposite government program."
--------------------------------------------------------------------

[...]
| Zyl w latach 1915-1947, pseudonim "Ogien", przed
| wojna podoficer Korpusu Ochrony Pogranicza, w czasie
| II WS dowodca oddzialu partyzanckiego Konfederacji
| Tatrzanskiej na Podhalu, wiosna 1945 r. zostaje
| komentantem MO i UB w Nowym
| Targu ale widzac do czego zmierza tzw. wladza ludowa
| ucieka do lasu odbudowujac struktury partyzanckie.

Z tego co piszesz nie byl to czlowiek zrownowazony.



?

Bedac podoficerem przedwojennego wojska
powinien w czasie wojny wstapic w szeregi
Armii Krajowej



Prosze Pana - nie chce mi sie teraz sprawdzac
ale w 1940 roku w samej Warszawie bylo
zdaje sie ok. cos ze 150 roznych organizacji
konspiracyjnych. Trafienie do ZWZ-AK
nie bylo na poczatku takie calkiem latwe :-)

albo zajac sie szmuglem, lub czyms innym
nie zwiazanym z dzialalnoscia wojskowa.
:
Co to byla Konfederacja Tatrzanska,
jakie byly jej cele polityczne
i jak sie ksztaltowaly jej relacje z Rzadem Londynskim?



Tez polece z pamieci - KT uznawala rzad londynski
(pozniej na pewno weszla do BCH). Byla to
"grupka" ok. 400-500-osobowa zajmujaca sie dzialaniami
wywiadowczymi, przerzutami zagranice, prowadzila
goralskie kola samoksztalceniowa, zajmowala sie
sabotazem. Miala kilka czasopism:
Na placowce (wyd. w Nowym Targu - kilkadziesiat
numerow)

20 numerow)
Ku Pokrzepieniu (wyd. w Zywcu i Wadowicach - kilka
numerow)

Jaka byla rola Kurasia w MO i UB?



Mial zbudowac struktury MO i UB w Zakopanem
i Nowym Targu :-)

| [...]
| Zyl w latach 1915-1947, pseudonim "Ogien", przed
| wojna podoficer Korpusu Ochrony Pogranicza, w czasie
| II WS dowodca oddzialu partyzanckiego Konfederacji
| Tatrzanskiej na Podhalu, wiosna 1945 r. zostaje
| komentantem MO i UB w Nowym
| Targu ale widzac do czego zmierza tzw. wladza ludowa
| ucieka do lasu odbudowujac struktury partyzanckie.

| Z tego co piszesz nie byl to czlowiek zrownowazony.

?

| Bedac podoficerem przedwojennego wojska
| powinien w czasie wojny wstapic w szeregi
| Armii Krajowej

Prosze Pana - nie chce mi sie teraz sprawdzac
ale w 1940 roku w samej Warszawie bylo
zdaje sie ok. cos ze 150 roznych organizacji
konspiracyjnych. Trafienie do ZWZ-AK
nie bylo na poczatku takie calkiem latwe :-)

| albo zajac sie szmuglem, lub czyms innym
| nie zwiazanym z dzialalnoscia wojskowa.
| :
| Co to byla Konfederacja Tatrzanska,
| jakie byly jej cele polityczne
| i jak sie ksztaltowaly jej relacje z Rzadem Londynskim?

Tez polece z pamieci - KT uznawala rzad londynski
(pozniej na pewno weszla do BCH). Byla to
"grupka" ok. 400-500-osobowa zajmujaca sie dzialaniami
wywiadowczymi, przerzutami zagranice, prowadzila
goralskie kola samoksztalceniowa, zajmowala sie
sabotazem. Miala kilka czasopism:
Na placowce (wyd. w Nowym Targu - kilkadziesiat
numerow)

20 numerow)
Ku Pokrzepieniu (wyd. w Zywcu i Wadowicach - kilka
numerow)

| Jaka byla rola Kurasia w MO i UB?

Mial zbudowac struktury MO i UB w Zakopanem
i Nowym Targu :-)

No nic.
Dziekuje Panu bardzo.
Moze jak jeszcze kiedys pokaza
to sobie obejrze calosc.
Pozdrawiam
jb


Szukam zrodel na temat zamordowanych cywilow w czasie druguei wojny
swiatowej. Bylbym wdzieczny za podanie liczb osob zamordowanych, z
podzialem
na narodowosc (przynaleznosc etniczna). W koncowce filmu Lista Schindlera
podaje sie liczbe 11 milionow. Jezeli prawdziwa jest liczba 6 milionow
osob
zakwalifikowanych jako Zydzi, to ilu bylo Polakow, Rosjan, Serbow, itd.
Ilu Polakow ("etnicznych" zginelo w niemieckich obozach koncentracyjnych?
200 tys? 500 tys?
Dziekuje za pomoc.

Adam



 Ostatnio miałem przyjemnośc pisać referat na statyustykę odnośnie strat
Polski poniesionych podczas II Wojny Światowej. Z tego co przeczytałem to
sprawa wciąż jest otwarta. Najczęściej powtarzana jest liczba 6 mln, a
pochodząca ze Sprawozdania w przedmiocie strat i szkód wojennych Polski w
latach 1939-1945 wydanemu w Warszawie w 1947 roku. Padła tam liczba ni mniej
ni więcej 6 mln i 28 tys. (przy czym ta koncówka jest całkowiecie wyssana z
palca na potrzeby władz, co już źle świadczy o wiarygodności tych danych).
Do tego taka dokładność w okresie ciągłych jeszcze przesiedleń... Liczba ta
odnosiła się jednak tylko do ludności polskiej i żydowskiej. Późniejsze
badania obniżyły ją do ok. 5 mln, a poprzez dodanie strat innych narodowości
wchodzących w skład RP w 1939 roku (wszystkie państwa obliczały swe straty
na podstawie przedwojennych obszarów) ponownie ogólna liczba zbliżyła sie do
6 mln. Ale... Najnowsze badania znów ją obniżają do ok. 5.7 mln i tendencja
ta utrzymuje się. Spowodowane jest to głównie obniżeniem ogólnej liczby
zamordowanych żydów w obozach zagłady (np. w Oświęcimiu z 2,5 mln do 960
tys. - wg. badań dokonanych przez F. Pipera, ilu ludzi zginęło w KL
Auschwitz, Oświęcim 1992). Ogólnie należy zapoznawać się jedynie z pracami
wydanymi po 1988 roku (jako pierwsza przełamująca ograniczenia reżimu była
praca Krzysztofa Piesowicza opublikowana w Studiach demograficznych  1988,
nr. 3 pt. Ważniejsze zmany w zaludnieniu ziem polskich w czasie II Wojny
Światowej). Ponadto na ten temat została zwołana konferencja historyków i
demografów kilku krajów, a jej wyniki zostały opublikowane w: Dzieje
Najnowsze, Rocznik XXVI 1994, t. 2. Inne pozycje to:
Cz. Madajczyk, Polityka III Rzeszy w okupowanej Polsce, Warszawa 1970, t I i
II. (praca ta przez długi czas była fundamentem)
Materiały GUS, Historia Polski w liczbach, Warszawa 1994.

To na tyle, jak chcesz więcej to po 6 czerwca (na razie mam egzaminy)...

Pozdrowienia

Tomek


AFAIR w szkole podstawowej sie tak wolalo "po nazwisku to po pysku" :)
Na Usenecie oczywiscie jest przyzwolenie do zwracania sie na Ty do
wszystkich ... jednakze trzeba rozroznic takie zwracanie sie i zwracanie sie
po nazwisku.
[ciach]
        PZDR PSG



'slusznie i naukowo' jak mowi jeden z moich znajmych :-)

Nawiasem mowiac, pamietajac o tworcy szeregu ksiazek, ktore - po prostu byly u mnie w domu 'od zawsze', wrzucilam do 'google'
nazwisko i... znalazlam naprawde duzo...wiecej, niz spodziewalabym sie :-)
Totez, Marku, napisz, z ktorym z panow jestes blizej spokrewniony.. ?? :-))))
Tu krotka notka o Januszu
Meissner Janusz, pseudonim Porucznik Herbert (1901-1978), polski prozaik. Z zawodu lotnik. Studia w Szkole Nauk Politycznych w
Warszawie. Uczestnik II powstania śląskiego.

1926-1939 szef pilotażu Centrum Wyszkolenia Lotnictwa w Dęblinie, następnie dowódca eskadry i komendant Szkoły Pilotów w Krakowie.
Pilot myśliwski we wrześniu 1939, przez Rumunię i Francję wyjechał do Anglii. 1942-1944 kierownik Polskiego Radia na obczyźnie.
1944-1946 oficer angielskich wojsk lotniczych RAF 1946 wrócił do kraju i zamieszkał w Zakopanem. Od 1956 w Krakowie.

Popularne powieści przygodowe i wojenne, dotyczące głównie lotnictwa, m.in.: Eskadra (1928), Szkoła orląt (1930), Żądło Genowefy
(Edynburg 1943), L - jak Lucy (Edynburg 1945, wydanie polskie 1946), Wyspa ostatniej nadziei (1947), a także książki o tematyce
morskiej, np.: Sześciu z <Daru Pomorza(1951), Opowieść o korsarzu Janie Martenie (tom 1-3, 1957-1959). Powieści
wspomnieniowo-autobiograficzne: Jak dziś pamiętam (1967), Wiatr w podeszwach (1971), Pióro ze skrzydeł (1973).

warto zwrocic uwage na fakt, ze ksiazki o tematyce lotniczej chyba nie byly wznawiane...ale moge sie mylic...

a tutaj wszystko z 'google' o naszych, polskich Meissnerach:

http://www.google.com/search?as_q=meissner&num=10&hl=en&ie=UTF-8&oe=U...

Szanowny Agrypo :(
zanim zaczniesz snuc przedziwne mysli, warto najpierw znac zarowno historie Polski jaki literure polska!
Mam nadzieje, ze przemyslisz sprawe i.. przeprosisz Marka zarowno tutaj, czyli publicznie, jak tez prywatnie.
Barbara

---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.491 / Virus Database: 290 - Release Date: 2003.06.18


Pamietajmy ze caly ten konflikt rozpoczeli Arabowie wlasnie przez
ostatnie samobujcze akcje.



Co ty czlowieku, bredzisz? Faktow historycznych nie znasz?

Oto najswiezsze:

- lipiec 2000 - lider Palestynczykow Jaser Arafat i premier Izraela
   Ehud Barak osiagneli w Camp David kompromis we wszystkich najtrud-
   niejszych sprawach poza jedna - przyszlym statusem Jerozolimy.
   W sklad panstwa palestynskiego mialo wejsc 95% ziem okupowanych.
   Wiekszosc osiedli zydowskich na okupowanym Zachodnim Brzegu miala
   ulec likwidacji.

- 27 wrzesnia 2000 - Ehud Barak zaprosil Jasera Arafata do swej pry-
   watnej rezydencji (wydarzenie bez precedensu). Dzien pozniej polityk
   ten zlozyl deklaracje, iz widzi mozliwosc uczynienia z Jerozolimy
   jednoczesnie stolicy Izraela i Palestyny. Maly krok dzielil obie
   strony od zawarcia porozumienia pokojowego. Kilka godzin po dekla-
   racji premiera Baraka Ariel Szaron, wrog powstania panstwa palestyn-
   skiego, dokonal prowokacji, ktora wywolala wybuch zamieszek, przero-
   dzonych w intifade: zlozyl wizyte na Wzgorzu Swiatynnym, miejscu,
   gdzie zdaniem muzulmanow Mahomet wstapil do nieba po Koran.

Nie chce siegac do starszych dziejow, jak np. do wybuchu walk w 1929 roku,
kiedy to przybyle z Europy 10 tys. emigrantow zydowskich pogwalcilo obowia-
zujacy od wiekow regulamin modlow przy Scianie Placzu (miejsce to jest swiete
takze dla muzulmanow).

Nie wspominam szczegolowo o rezolucji 181 ONZ z listopada 1947 roku,
przewidujacej podzial Palestyny na dwa panstwa: zydowskie i palestynskie,
czy rezolucji 242 z 1967 roku o wycofaniu wojsk zydowskich ze zdobytych
w wojnie terenow palestynskich.

Czytaj wiec wiecej i ucz sie historii, zanim sie publicznie wypowiesz
obnazajac swoja niewiedze!

Krzysztof Borowiak


jesteś pewien ?
http://tinyurl.com/qz7g2



"Natomiast jej ludność tworzyli potomkowie starożytnych Kananejczyków i
Filistynów (od nich nazwa krainy!), czyli dzisiejsi prawowici właściciele
tej ziemi - Palestyńczycy. Zamieszkiwali oni tu nieprzerwanie, lecz nigdy
nie udało im się uzyskać niepodległego bytu państwowego."

A znasz bardziej rzetelne opracowania? Arabowie palestyńscy nie mają nic
wspólnego z starożytnymi ludami zamieszkującymi tą krainę (podejrzewam, że
genetycznie dzisiejsi Izraelczycy również mają niewiele wspólnego ze swoimi
przodkami, ale przynajmniej oni *kiedyś* tam mieszkali) ;o)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Palesty%C5%84czycy
"Palestyńczycy - część arabskich mieszkańców byłego brytyjskiego terytorium
mandatowego Palestyny, obecnie skupionych w dwóch terytoriach okupowanych
przez Izrael (Zachodni Brzeg Jordanu i strefa Gazy) tworzących Autonomię
Palestyńską.

Arabowie *pojawili* *się* na tych terenach już w pierwszej połowie VII w. w
okresie arabskiej ekspansji na Bliskim Wschodzie. Od tego czasu stanowią
oni największą grupę etniczną tego regionu, choć od 1518 roku, gdy został
on zajęty przez imperium osmańskie, nie rządzili oni nigdy samodzielnie tym
obszarem. Arabowie palestyńscy *uważali* Palestynę za część Syrii i nie
wypracowali żadnych miejscowych struktur politycznych. Faktycznie do czasu
mandatu brytyjskiego *nie* *istniała* odrębna palestyńska świadomość
narodowa. Dopiero w obliczu konfliktu z osadnikami żydowskimi a w
szczególności po podziale mandatu brytyjskiego w 1947 zaczęły narastać
tendencje narodowotwórcze i potrzeba stworzenia niezależnego państwa
arabskiego w tym regionie."

    REMOV

krotka historia zakladow ze strony intertexu

Przemysłowcy niemieccy, w 1879 roku założyli przędzalnię czesankową, której przedsiębiorstwo macierzyste istniało w Werdaü już w 1813 r. Powstała przędzalnia dobrze się rozwijała, a wyroby jej kierowane były głównie do Rosji. Popyt na produkowaną przędzę był duży, a koszty robocizny w byłej "Kongresówce" - niskie, więc zysk na produkcji przędzy kształtował się na wysokim poziomie.

Przed I wojną światową przędzalnia ta była największą przędzalnią na terenie byłego Cesarstwa Rosyjskiego. Duże zyski przeznaczane były w głównej mierze na rozbudowę przędzalni oraz budowę fabryki dziewiarskiej. Obie fabryki zatrudniały w tym okresie łącznie ok. 4000 robotników................... Po unormowaniu stosunków w kraju po I wojnie światowej, w 1921 r. reorganizowano przędzalnię w formie spółki akcyjnej, opartej na polskim prawie akcyjnym.

Przędzalnia zbywała w tym czasie dużą część produkcji na eksport, a na rynek krajowy, oprócz przędzy tkackiej i dziewiarskiej produkowała również przędzę do robót ręcznych. W ostatnich latach przed II wojną światową Spółka zatrudniała ok. 900 robotników i produkowała rocznie ok. 1.000 ton przędzy.

Podczas II wojny światowej przędzalnia pracowała wykorzystując swoją zdolność produkcyjną tylko w 60%, a asortyment produkowanej przędzy był dostosowany do potrzeb okupanta. W 1945 roku, na kilka dni przed oswobodzeniem miasta akcjonariusze przedsiębiorstwa wyjechali z Polski. Przedsiębiorstwo przejęto na własność Państwa bez odszkodowania na mocy art.2 ustawy z dnia 3.01.1946 r. o nacjonalizacji przemysłu oraz orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu Nr 16 z dnia 3.12.1947 r. W 1951 r. zostało utworzone Przedsiębiorstwo Państwowe.

Na przełomie lat 60-tych i 70-tych nastąpiła modernizacja budynków produkcyjnych oraz parku maszynowego.

W 1998 r. przedsiębiorstwo państwowe zostało skomercjalizowane i obecnie działa jako spółka akcyjna. Główną działalnością Spółki jest produkcja przędzy czesankowej surowej i barwionej .......... dla potrzeb zakładów tkackich i dziewiarskich. Intertex konsekwentnie realizuje politykę umacniania ... się na rynku przędz czesankowych, proponując w każdej z grup produktowych szeroki ich asortyment oraz dbając o utrzymanie najwyższej jakości wyrobów
Według Wikipedii :
" Stanisław Michalkiewicz (ur. 8 listopada 1947 w Lublinie) polski prawnik, publicysta i felietonista.
Publikuje na łamach Najwyższego Czasu!, Pow ści ągliwo ści i Pracy, Naszej Polski, Naszego Dziennika i innych pism.
Był też autorem projektu nowelizacji kodeksu karnego przewiduj ącej przywrócenie kary śmierci. Z przekona ą konserwatywny liberał. W latach 1997-1999 prezes, a od 2004 roku do 18 kwietnia 2005 roku wiceprezes Unii Polityki Realnej. Jego felietony emituje Radio Maryja i zamieszcza Interia w serwisie biznesowym."

Normalnie człowiek orkiestra ..... Jest takie powiedzenie - jeżeli co ś jest do wszystkiego , to jest do niczego .
Ten wzorowy chrze ścijanin łykn ął chyba nawet studia psychologiczne .
A może psychologia i psychiatria to tylko jego kolejny konik ?
Gratuluję wyboru autora ...... Byaga .

A może to konkurent dla Rydza ?? Oto fragmencik jego strony internetowej :

"Wszystkim Pa ąstwu bardzo serdecznie dziękuje!
Szybko ś Ś i skala Waszego odzewu jest imponuj ąca!
Dziękuję za wsparcie mojej działalno ści. To mocna zachęta do dalszego rozwoju strony i zamieszczania tu jak najwięcej tekstów.

Stanisław Michalkiewicz
michalkiewicz@michalkiewicz.pl

Przelew złotówkowy
--------------------------------------------------------------------------------
Imię i nazwisko
Nazwa banku
Nr konta
Stanisław Michalkiewicz
Multibank
75 1140 2017 0000 4002 0542 5287

Przelew dewizowy lub spoza Polski
--------------------------------------------------------------------------------
Imię i nazwisko
Nr konta
Swift/BIC

Nazwa banku
Pełna nazwa
Adres

Account Holding Branch
Select Account Type
Sort Code Stanisław Michalkiewicz
PL26 1140 2017 0000 4612 0038 0386
BREXPLPWMUL

Multibank
BRE Bank S.A. Oddział Bankowo ści Detalicznej
Al. Mickiewicza 10, 90-050 Łód ź, Polska

Retail Banking
Check
11402017 "



Bóg zapła Ś .............

[ Dodano: Sob Cze 24, 2006 2:25 pm ]
Liberalizm wywodzi się z okresu Oświecenia. Skupiał on zwolenników tej epoki i związanych z nią nurtów filozoficznych. Postulował przeprowadzenie szeregu reform społeczno-politycznych, takich jak zniesienie ustroju feudalnego, ograniczenie przywilejów szlacheckich, zastąpienie pańszczyzny wolnością gospodarczą, wprowadzenie równości obywateli wobec prawa, ograniczenie roli Kościoła, zniesienie monarchii i absolutyzmu, wprowadzenie demokracji opartej na konstytucyjnej zasadzie trójpodziału władzy czy też respektowanie praw człowieka, swobód obywatelskich i zasad tolerancji. W opozycji do liberalizmu pojawiła się ideologia konserwatywna, broniąca "starego ładu", odrzucająca indywidualizm, stawiająca wyżej znaczenie wspólnoty niż prawa jednostki, krytykująca demokrację i próby zniesienia hierarchicznego ustroju społecznego, przywiązana do tradycji oraz religii postrzeganej jako źródło wartości.

W 1823 we Francji odbyło się spotkanie grupy liberałów, na którym przyjęto dokument ("Plan liberałów na rzecz wzmocnienia rewolucji") w którym to zawarte były postulaty nawiązania intensywnych stosunków pomiędzy liberałami z innych krajów. Na spotkaniu w Genewie w 1924 powołano do życia Międzynarodowe Porozumienie Partii Radykalnych i Podobnych Partii Demokratycznych, na czele którego stanął francuz M.F. Buisson. W kwietniu 1947 w Oksfordzie odbył się kongres założycielski Międzynarodówki Liberalnej.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Liberalizm#Historia



A wiec liberalizm powstał po to aby obalic monarchie!!! Czyli UPR która chce wprowadzic manarchie nie jest partią liberalną tylko anyliberalną.
Kontrowersje - Gdzie szumi Olza

Program publicystyczny na temat kontrowersyjnych faktów i zjawisk historycznych

Program przybliża dzieje mało znanego konfliktu granicznego II Rzeczypospolitej,
jakim był spór polsko - czechosłowacki o Śląsk Cieszyński oraz Spisz i Orawę.
Zaproszeni do studia eksperci omawiają okoliczności przyjęcia 5 listopada 1918 roku
przez strony polską i czeską linii demarkacyjnej na Śląsku Cieszyńskim. Umowa ta
została złamana przez Czechów w styczniu roku 1919. Wojska naszych południowych
sąsiadów, wykorzystując zaangażowanie Polski w walki na Wschodzie, dokonały inwazji,
w wyniku czego zajęły sporne tereny. Na konferencji w Spa w lipcu 1920 roku Rada
Ambasadorów zadecydowała o arbitralnym podziale tego regionu, przyznając większą
jego część Czechosłowacji. Utrata Zaolzia była dotkliwa dla Polski, gdyż po czeskiej
stronie granicy pozostało około 120 tysięcy Polaków oraz istniejące tam bogactwa
naturalne i zakłady przemysłowe. W 1938 roku Polacy, wykorzystując kryzys państwa
czechosłowackiego, odzyskali pomimo międzynarodowej krytyki sporny obszar.

www.tvp.pl/tvphistoria



Emisja na TVP_Historia jutro (tj. środa) o 19:00. Powtórka jest jeszcze np. 21.11 (piątek) o godzinie 9:00.

Zaś w czwartek (20.11) o 20.15 "Z archiwum IPN - Akcja Wisła":

W 1947 roku pod wsią Jabłonki zabity został przez Ukraińską
Powstańczą Armię - Generał Karol Świerczewski. Następnego dnia Biuro
Polityczne PPR podjęło decyzję o wysiedleniach ludności ukraińskiej z
południowych i wschodnich terenów leżących w nowych wyznaczonych przez
Stalina granicach. Dla historyków istotnym jest, pytanie czy śmierć generała
w istocie uruchomiła proces decyzyjny w sprawie przesiedleń, czy posłużyła
jako dogodny pretekst. Poszukiwania w archiwach IPN dają dosyć jednoznaczne
odpowiedzi na te pytania. W programie przedstawiają prawdę historyczną naukowcy
z IPN oraz Polskiej Akademii Nauk: Sławomir Poleszak, Rafał Wnuk, Grzegorz
Motyka, oraz Mariusz Zajączkowski.

www.tvp.pl/tvphistoria

Mag_Drun napisał/a:

Większość wierchuszki Solidarności '80to byli ludzie lewicowi, pocznijmy od Kuronia i Modzelewskiego, ich "wychowanka" Michnika, Małachowskiego.
Zacznijmy od tego, że oni na początku lat 80. nie odgrywali znaczącej roli w Solidarności. Michnik wspominał z goryczą, że nie opublikował ani jednego artykułu na łamach "Tygodnika solidarność", i że nikt mu nawet nie zaproponował współpracy z tym pismem. Geremek żalił się, że fatalnie przegrał w wyborach na zjeździe Solidarnośi w 1981. Tak samo inne wcześniejsze KOR-niki.

Mag_Drun napisał/a:

Cikaw jestem co robili Ci co tak na zdradę krzyczą (no, o niektórych wiem co robili: Giertych Senior, Bender, sekretarz Moczulski)
Nigdzie nie napisałem, że ich popieram (chociaż Moczulskiego cenię za założenie KPN-u - pierwszej antykomunistycznej partii politycznej od faktycznej likwidacji PSL w 1947 - ale wiem też, że wcześniej był gorliwym PZPR-owcem, więc za żaden autorytet go nie uważam).

Mag_Drun napisał/a:

Wielu zaś tzw. prawicowców było tylko "ziejącymi nienawiścią antykomunistami"
Michnik używał określeń typu "zoologiczny antykomunizm" - m.in. w odniesieniu do wspaniałego pisarza emigracyjnego Józefa Mackiewicza. Ale cóż, skoro sam Michnik był kiedyś komunistą...

Mag_Drun napisał/a:

wówczas niewiele osób w Polsce wiedziało co oznacza kapitalizm tak od A do Z.
No niestety nie wiedzieli... poczytaliby trochę Murraya Rothbarda, to by się dowiedzieli.

Mag_Drun napisał/a:

Świadome było 20%, reszta myślała kategorią TKM
Czyli "Teraz, Kurwa, My"?

Mag_Drun napisał/a:

lub nie myślała w ogóle, uważali, że wystarczy wywalić komunizm i będzie cacy rodacy wszystko sami wspaniale i sprawiedliwie poukładają.
Wiesz, z tymi procentami to byłbym ostrożny.
Chyba wiem o kogo chodzi, bo w ostatnimi czasy wywołał burze wśród klimatologów. Nie wiem czy się nie mylę ale mi chodzi o Pana Jaworskiego. Artykuł z Polityki http://www.polityka.pl/id...4&fpage=Threads Mnie z tego wszystkiego zatkało ze zmiany klimatu uzależnia od zmiany zawartości pary wodnej w atmosferze która jest największym gazem cieplarnianym. Zgadza się, ale oddziaływanie atmosfera-hydrosfera jest ogromne. Wzrostowi temperatury towarzyszy parowanie a więc i wzrost pochłanianej energii ale zaraz tworzą się chmury i ilość energii spada(efekt tęczówki). Natomiast nie ma takiego sprzężenia zwrotnego jeśli chodzi o tlenek węgla IV albo metan.

Nie twierdze że ochłodzenie klimatu jest niemożliwe - jest i się pojawi. Jedna z teorii głosi, że wzrost temperatury na kuli ziemskiej spowoduje zmiany w zasoleniu oceanu światowego, co przyczyni się do ochłodzenia wysokich szerokości geograficznych. Jak na razie nic na to nie wskazuje. Ale pamiętajmy w przeszłości mieliśmy wiele epok lodowcowych, aktualnie sami znajdujemy się u schyłku epoki lodowcowej - holocenu. Tak więc może to, że zmienia się nam średnia globalna temp. jest normalne i naturalne? W pewnym sensie tak ale człowiek emitując gazy cieplarniane przyczynił się do wzrostu pochłanianej energii w atmosferze. Ta energia głównie jest pobierana do ogrzewania atmosfery, również do przemian fazowych wody i innych "tajemniczych" rzeczy których nie znamy.

Ale Pan Jaworski ma trochę racji. Media rzuciły się na temat globalnego ocieplenia i wszystkie zjawiska anomalne zrzucają na globalne ocieplenie. Zawsze w Polsce występowały burze, nawałnice i nawet trąby powietrzne, wcześniej się tego nie nagłaśniało. Owszem powodują nieco większe straty, ale w większości wynika to z nieumiejętnej gospodarki.
Inny przykład to susza. Niżówki w Polsce były zawsze, tutaj lata: 2006, 2003, 1994, 1992, 1983, 1969, 1964, 1959, 1954, 1953, 1952, 1951, 1950, 1947, 1930, 1921, 1904, 1893, 1889, 1876, 1874, 1863, 1846... 1121. Widzimy że susze hydrologiczne w Polsce były od niepamiętnych czasów. A współcześnie nieodpowiednia gospodarka wodna jeszcze je utrwala.

Jak widać globalne ocieplenie występuje, ma wpływ ale bez przesady. To że zerwało komuś dach z domu albo złamało drzewo to zjawisko normalne. Media lubią szukać informacji sensacyjnych i prostych. Nie podają jak bardzo jest to skomplikowane.
z maila Frondy:
Szanowni Państwo,

Polecamy Państwa uwadze najnowsze publikacje Frondy:

Obrona człowieka, G.K. Chestertona

Obrona człowieka to zbiór esejów, które łączy jedno: chęć uchronienia osoby ludzkiej przed zakusami pragnących ją pochłonąć systemów. G.K. Chesterton staje w obronie ludzkiej jednostki z jej konkretną tożsamością i osobistymi pragnieniami, a więc w obronie każdego z nas. Jego głęboko personalistyczna wizja odwołuje się do wiary w zdrowy rozsądek a zarazem otwiera nas na duchowy wymiar rzeczywistości.

Książka ta jest - po Obronie świata – drugą z czterech publikacji, mających przedstawić czytelnikowi polskiemu publicystykę G.K. Chestertona. Kolejne tomy będą nosiły tytuły: Obrona wiary i Obrona rozumu .


***

Widziałem Polskę zdradzoną, Artura Bliss Lane'a

Artur Bliss Lane, pierwszy ambasadorem USA w powojennej Polsce był naocznym świadkiem zawłaszczania aparatu państwowego przez komunistów. Dokumentował postępującą sowietyzację kraju. Wysyłał do Waszyngtonu raporty o kulisach antyżydowskiego pogromu w Kielcach a także o sfałszowanych wyborach do sejmu w styczniu 1947 r. Rozczarowany amerykańską polityką w Europie Środkowo-Wschodniej, po powrocie do USA sam poprosił o dymisję. Aż do śmierci pozostawał wielkim przyjacielem Polski, sponsorując pismo The Polish Review i publikując teksty o tematyce polskiej.


***

Zapowiedź książki Bronisława Wildsteina, Moje boje z III RP i nie tylko

Moje boje z III RP i nie tylko, to wybór wciąż aktualnych artykułów i felietonów Bronisława Wildsteina znanego z niezależności, odwagi i polemicznej pasji. W czterech częściach książki POLSKA, EUROPA, ŚWIAT i OKIEM BARBARZYŃCY zebrane zostały najcelniejsze wypowiedzi autora, dotyczące istotniejszych kwestii poruszanych w ostatnich latach w debacie publicznej.

Premiera książki 16 grudnia.

Z serdecznymi pozdrowieniami,

Wydawnictwo Fronda PL
Auschwitz stał się dla świata symbolem terroru, ludobójstwa i Holokaustu. Utworzony został przez hitlerowców na przedmieściach miasta Oświęcimia, które podobnie jak i inne tereny Polski, było okupowane przez Niemców w czasie II wojny światowej. Nazwa miasta Oświęcim została zamieniona na Auschwitz i stała się również nazwą obozu. Za początek jego funkcjonowania uważa się 14 czerwca 1940 r., dzień przywiezienia do Auschwitz pierwszego transportu polskich więźniów politycznych.
W ciągu następnych lat obóz został rozbudowany i składał się z trzech głównych części: Auschwitz I , Auschwitz II-Birkenau, Auschwitz III-Monowitz oraz z ponad 40 podobozów. Początkowo w obozie więzieni byli i ginęli Polacy. Później osadzono w nim również radzieckich jeńców wojennych, Cyganów oraz więźniów innych narodowości. Od 1942 roku obóz stał się miejscem największego masowego mordu w dziejach ludzkości, dokonanego na europejskich Żydach w ramach hitlerowskiego planu całkowitej zagłady tego narodu. Większość z deportowanych do Auschwitz Żydów - mężczyzn, kobiet i dzieci bezpośrednio po przywiezieniu kierowano na śmierć w komorach gazowych Birkenau.
Pod koniec wojny esesmani, usiłując zatrzeć ślady swych zbrodni, rozpoczęli demontaż i niszczenie komór gazowych i krematoriów oraz innych obiektów a także palenie dokumentów.
Więźniów zdolnych do marszu ewakuowano w głąb Rzeszy.
Tych, którzy pozostali w obozie oswobodzili żołnierze Armii Czerwonej w dniu 27 stycznia 1945 roku.
2 lipca 1947 roku ustawą polskiego Sejmu na obszarze dwóch zachowanych części obozu: Auschwitz I i Auschwitz II-Birkenau utworzono Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau.

W 1979 roku miejsca te wpisano na Listę Obiektów Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Auschwitz
Zakładam nowy temat dla nowej pozycji Hanami - enjoy.

Era Meiji – czas wielkich przemian w Japonii. Wyspy ponownie otwierają się na świat, a na ulicach coraz częściej widać panów, którzy kimona zamienili na elegancko skrojone garnitury. Władcą Kraju Kwitnącej Wiśni już nie jest shō gun, ale znów cesarz.
W dzielnicy Akasaka w Tokio spotykają się czterej mężczyźni, by wspominać dawne dni. Gospodarz, niegdyś należący do obozu shō guna, snuje niesamowitą opowieść o dokumentach zwanych "Tajnymi zapiskami Yagyū”. W jego opowieści polityka pełna jest intryg oraz nieczystych zagrywek, a zbrodnia i kradzież to najczęstsze metody zdobywania władzy. Głównym bohaterem wydarzeń staje się jeden z najsłynniejszych japońskich samurajów, mistrz miecza Yagyū Jubee.

Kan Furuyama urodzony w 1943 roku; scenarzysta, twórca komiksowy, zajmuje się naukowo historią Japonii.

Jirō Taniguchi – urodził się w 1947 roku w prefekturze Tottori w Japonii. Zadebiutował w 1971 roku w magazynie Young Comic. Dwa lata później otrzymał nagrodę Big Comic za nowelę graficzną Tōi koe (Odległy głos). Kolejne dzieła przyniosły mu coraz większy rozgłos i liczne wyróżnienia. W 1997 roku razem z Jeanem „Moebiusem” Giraud (którego spotkał po raz pierwszy w 1974) tworzy Ikare (Ikar), komiks uważany za jedną z najważniejszych (o ile nie najważniejszą) koprodukcji europejsko-japońskich. Do początku XXI wieku zdobył lub był nominowany do niemalże wszystkich światowych nagród (Shōgakkan Manga Shō, Nihon Mangaka Kyōkai Shō, Alph`Art - Festival d`Angoulême, Eisner Award itd.). Taniguchi tworzy komiksy o różnorodnej tematyce, jednakże najczęściej przewijającymi się wątkami są natura i życie codzienne Japończyków.

Zwolennicy wyjaśnienia tajemnic związanych z UFO i kosmitami mają nadzieję, że nowy prezydent USA odtajni wszelkie dokumenty rządowe z tym związane - podaje Polska

W oficjalnym liście adresowanym do Baracka Obamy, Komitet Akcji Politycznej w sprawie Pozaziemskiego Fenomenu (EPPAC) apeluje do nowego prezydenta USA o "zniesienie trwającego sześć dekad embarga na prawdę o roli kosmitów w dziejach rasy ludzkiej" - czytamy w Polska The Times.

Komitet fanów UFO uważa, że ich apel ma duże szanse na realizację. Bo poparcia dla ich inicjatywy powinny dostarczyć wysoko postawione osoby z otoczenia Bracka Obamy, czyli John Podesta i Bill Richardson. Obaj uznawani są na gorących zwolenników odtajnienia badań nad UFO - informuje Polska The Times.

John Podesta był wcześniej szefem administracji Billa Clintona i już wtedy proponował ujawnienie wszelkich dokumentów dotyczących kosmitów. W 2002 roku poparł petycję Sci Fi Channel adresowaną do ministerstwa obrony USA, żądającą otwarcia sekretnych archiwów związanych z UFO.

Bill Richardson, gubernator Nowego Meksyku, czyli stanu, w którym leży słynne Roswell, także jest zainteresowany tajemnicami związanymi z latającymi talerzami. Napisał nawet przedmowę do książki opisującej incydent z Roswell, w którym w 1947 roku miało rozbić się UFO, a wojsko miało przejąć ciała kosmitów.

Już w zeszłym roku rząd brytyjski zdjął klauzulę tajności z tysięcy raportów o niewyjaśnionych zjawiskach związanych z UFO.

Szef komitetu EPPAC Stephen Bassett jest przekonany, że sukcesy amerykańskiego przemysłu kosmicznego oraz zbrojeniowego to efekt studiów nad technologiami z pozaziemskich statków kosmicznych. Twierdzi, że stąd będą też pochodzić nowe źródła energii, które - jak życzy sobie Obama - uniezależnią USA od ropy z Bliskiego Wschodu - informuje Polska The Times.




 

Aby zobaczyć linki musisz być zalogowany (Zaloguj | Zarejestruj)

Ciag dalszy - odnosnie stacjonowania pojazdow. Choc to obszerny temat, postaram sie go krotko strescic. Oczywiscie ze zdarzaly sie i beda sie zdarzac sytuacje gdy tabor trzeba przerzucic w inne miejsce. W takim przypadku nastepowaly odpowiednie wpisy do tzw. formularza parowozu (data, miejsce, podpis przejmujacego itp.). Tak sie sklada ze formularz parowozu TKw1-32 przepisalem w 1975 r., gdy maszyna jeszcze fizycznie istniala. Wynika z niego ze lokomotywa po wojnie stacjonowala tylko w dyr. gdanskiej, przede wszystkim w Gdyni. Generalnie od 1947 r. PKP prowadzily polityke grupowania mniej liczebnych serii najczesciej w obrebie jednej dyrekcji kolejowej. Tam druzyny trakcyjne i warsztaty najlepiej znaly "bolaczki i wymagania" dot. danego rodzaju pojazdow. W przypadku parowozow TKw1 - przypadly w udziale dyr. gdanskiej i stacjonowaly przede wszystkim w Gdyni Grabowku i Gdansku Zaspie (po kilka sztuk do obslugi ciezkich pociagow w obrebie tych stacji i praca na nabrzezach portowych), pojedyncze sztuki takze w Malborku, Bydgoszczy, Inowroclawiu itd. Owszem, zdarzaly sie przegrupowania ale w obrebie jednej dyrekcji - maszyna TKw1-32 np. przez pewien okres czasu oddelegowana byla do MD Malbork.
I tak w dniu 1.01.1966 r. maszyny TKw1 stacjonowaly w nastepujacych MD (parowozowniach):
- MD Gdynia Grabowek - nry 23, 30, 32, 36, 39;
- MD Gdansk Zaspa: 2, 8, 9, 16, 31;
- MD Chojnice: 12;
- MD Torun: 11, 24, 34, 38;
- MD Ilawa: 1;
Reszta maszyn byla juz skasowana.
Dla odmiany maszyny serii TKw2 - choc wizualnie pobobne, a niektore egzemplarze identyczne (pomylka w oznaczeniu) pracowaly w tym samym okresie na terenie Slaska przy formowaniu ciezkich pociagow weglowych. Tak wiec maszyny te spotkac mozna bylo prawie wylacznie do poczatku lat 70. w przetoku na gorkach rozrzadowych w/w stacji. Mozliwosc przesylki wlasnie egzemplarza tej serii , przez cala Polske, jest tu rowna zeru. Kazda dyrekcja posiadala wowczas na stanie w granicach 500 - 600 parowozow, dostatecznie duzo by wygospodarowac u siebie jakies zastepstwo. Co innego maszyny pospieszne, ktore z racji charakteru wykonywanej pracy, spotkac mozna bylo w innych regionach kraju.
Zenon Komender (ur. 21 października 1923 w Częstochowie, zm. 12 kwietnia 1993 w Warszawie) – polski mechanik, ekonomista, polityk, publicysta.

Życiorys [edytuj]
Studiował na Politechnice Wrocławskiej (1945). Przez lata działał w Stowarzyszeniu "PAX", od 1965 wchodził w skład prezydium zarządu głównego, w latach 1956–1962 był szefem organizacji wojewódzkich w Katowicach i Gdańsku, w latach 1980–1982 wiceprzewodniczącym, następnie do 1989 przewodniczącym zarządu głównego.

Podczas II wojny światowej żołnierz NOW i AK, w latach 1944–1945 więziony przez władze radzieckie, później także przez polskie (1947–1953) za działalność w konspiracyjnym SN. W okresie 1953–1956 pracował w przedsiębiorstwach budowlanych na Wybrzeżu Gdańskim; w latach 1962–1981 sprawował kierownicze funkcje w Zjednoczonych Zespołach Gospodarczych Inco-Veritas.

Od 1981 do 1982 był ministrem handlu wewnętrznego i usług (w 1982 członkiem Prezydium Rządu); w latach 1982–1985 wicepremierem, w okresie 1982–1986 przewodniczył Radzie ds. Rodziny przy Radzie Ministrów. W latach 1985–1989 zajmował stanowisko zastępcy przewodniczącego Rady Państwa. Od 1969 do 1989 sprawował mandat posła na Sejm PRL V, VI, VII, VIII i IX kadencji. W latach 1982–1989 był przewodniczącym Koła Poselskiego "PAX" (w Sejmie VIII i IX kadencji). Uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu. W latach 1988–1990 wchodził w skład Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, od 1989 przewodniczył działającej przy tej radzie Komisji ds. Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Stalinowskich.

*** *** ***

(prosty przykład przydatności PAXu: facet po wyrokach politycznych, po NOW i AK... i gdzie mógł po tylu latach więzienia, konspiry etc. znaleźć pracę, rozpocząć działania...? W PAXie / INCO tylko, ale wg niektorych powinien popełnić seppuku, albo zaszyć się cichutko jak myszka nie wiadomo gdzie).
ks.sejm.gov.pl:8009/kad4/068/40682064.htm
[...]
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Historia kołem się toczy. Uchylenie
immunitetu poselskiego mojej osobie jest prowokacją, politycznym skandalem,
reżyserowaną według bolszewickiego scenariusza: dajcie człowieka, a ja
znajdę
paragraf. Próba pozbawienia immunitetu jest drugim takim przypadkiem w mojej
rodzinie. Pierwszy miał miejsce w 1947 r., kiedy to Jakub Berman, zamocowany
przez Stalina wszechwładca Polski, przygotował proces polityczny w celu
wydania
wyroku śmierci na mojego wuja, premiera polskiego rządu Stanisława
Mikołajczyka. Przy okazji planował Berman również morderstwo polityczne na
innych posłach: Stefanie Korbońskim, Wincentym Brei, a także na więzionym na

wystąpienie
sejmowe krwawemu katowi Polaków Romanowi Zambrowskiemu, który z trybuny
oskarżył premiera Stanisława Mikołajczyka słowami, że: ˝dla swoich
egoistycznych ambicji stworzył bratobójcze podziemie, finansował je z obcych
źródeł, a uciułane na patriotyzmie kapitały ulokował w dokach angielskich,
aby
służyć zagranicznej finansjerze˝. Dalej wierny Bermanowi Zambrowski w iście
wizjonerskim natchnieniu udowadniał, że: ˝Polska Partia Robotnicza dawno
przejrzała to zakłamane oblicze Mikołajczyka i jego najbliższych
współpracowników i dlatego z taką pasją i ofiarnością zwalczyliśmy jego
kłamliwą demagogię...˝.

Przywołałem postać męża stanu Stanisława Mikołajczyka, ponieważ nie mam
najmniejszego powodu, aby ukrywać fakt, że mój ród wydał tak znakomitego
męża
stanu, którego również pozbawiono immunitetu, aby osądzić i zamordować. Mój
wuj
stał się dla mnie wzorem, który ciągle zobowiązywał, i chlubą, która drogo
kosztowała. Tabuny ubeków, esbeków upokarzały, szykanowały, znęcały się nad
naszą rodziną, a mnie i najbliższym nie oszczędzono więzienia i
emigracyjnych
cierpień. Z dumą jednak przywołałem imię mojego wuja.

Panie Marszałku Marku Borowski, Bratanku Jakuba Bermana! Co może pan
powiedzieć, przywołując imię swego stryja Jakuba Bermana? Ja kontynuuję
pracę
moich przodków, a pan? Ja, poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej,
walczyłem o
wolną Polskę, a pan bezprawnie wyciąga rękę po mój immunitet. Jako weteran
walk
z pierwszego szeregu demokratycznej opozycji, występującej przeciwko
komunistycznemu zniewoleniu, przeciwko władzy łobuzów z Polskiej
Zjednoczonej
Partii Robotniczej, jako sygnatariusz porozumień społecznych mam prawo
grzmieć
z trybuny sejmowej: Niech stanie się sprawiedliwości zadość! Głębiej
sięgajmy
do prawdy. Jakub Berman i pański ojciec Aron Berman vel Wiktor Borowski,
wyszkoleni w strukturach Kominternu w Moskwie, oddali się bezgranicznie
największemu bandycie czasów Józefowi Stalinowi. A komu pan się oddał,
marszałku Sejmu Marku Borowski

ks.sejm.gov.pl:8009/kad4/068/40682064.htm
[...]
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Historia kołem się toczy. Uchylenie
immunitetu poselskiego mojej osobie jest prowokacją, politycznym skandalem,
reżyserowaną według bolszewickiego scenariusza: dajcie człowieka, a ja
znajdę
paragraf. Próba pozbawienia immunitetu jest drugim takim przypadkiem w mojej
rodzinie. Pierwszy miał miejsce w 1947 r., kiedy to Jakub Berman, zamocowany
przez Stalina wszechwładca Polski, przygotował proces polityczny w celu
wydania
wyroku śmierci na mojego wuja, premiera polskiego rządu Stanisława
Mikołajczyka. Przy okazji planował Berman również morderstwo polityczne na
innych posłach: Stefanie Korbońskim, Wincentym Brei, a także na więzionym na

wystąpienie
sejmowe krwawemu katowi Polaków Romanowi Zambrowskiemu, który z trybuny
oskarżył premiera Stanisława Mikołajczyka słowami, że: ˝dla swoich
egoistycznych ambicji stworzył bratobójcze podziemie, finansował je z obcych
źródeł, a uciułane na patriotyzmie kapitały ulokował w dokach angielskich,
aby
służyć zagranicznej finansjerze˝. Dalej wierny Bermanowi Zambrowski w iście
wizjonerskim natchnieniu udowadniał, że: ˝Polska Partia Robotnicza dawno
przejrzała to zakłamane oblicze Mikołajczyka i jego najbliższych
współpracowników i dlatego z taką pasją i ofiarnością zwalczyliśmy jego
kłamliwą demagogię...˝.

Przywołałem postać męża stanu Stanisława Mikołajczyka, ponieważ nie mam
najmniejszego powodu, aby ukrywać fakt, że mój ród wydał tak znakomitego
męża
stanu, którego również pozbawiono immunitetu, aby osądzić i zamordować. Mój
wuj
stał się dla mnie wzorem, który ciągle zobowiązywał, i chlubą, która drogo
kosztowała. Tabuny ubeków, esbeków upokarzały, szykanowały, znęcały się nad
naszą rodziną, a mnie i najbliższym nie oszczędzono więzienia i
emigracyjnych
cierpień. Z dumą jednak przywołałem imię mojego wuja.

Panie Marszałku Marku Borowski, Bratanku Jakuba Bermana! Co może pan
powiedzieć, przywołując imię swego stryja Jakuba Bermana? Ja kontynuuję
pracę
moich przodków, a pan? Ja, poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej,
walczyłem o
wolną Polskę, a pan bezprawnie wyciąga rękę po mój immunitet. Jako weteran
walk
z pierwszego szeregu demokratycznej opozycji, występującej przeciwko
komunistycznemu zniewoleniu, przeciwko władzy łobuzów z Polskiej
Zjednoczonej
Partii Robotniczej, jako sygnatariusz porozumień społecznych mam prawo
grzmieć
z trybuny sejmowej: Niech stanie się sprawiedliwości zadość! Głębiej
sięgajmy
do prawdy. Jakub Berman i pański ojciec Aron Berman vel Wiktor Borowski,
wyszkoleni w strukturach Kominternu w Moskwie, oddali się bezgranicznie
największemu bandycie czasów Józefowi Stalinowi. A komu pan się oddał,
marszałku Sejmu Marku Borowski



Berman-Borowski, Celinski, Cimoszewicz, Frasyniuk i reszta syjonistow od
prezydenta Stolzmana zalozyli wlasnie partie, ktora przeciwstawia sie Millerowi
i uzgodnieniom traktatu nicejskiego. To jest oficjalny zamach stanu. Jeszcze
partia nie istnieje, a juz Zydzi wyprzedzaja Samoobrone. Oni juz byli, oni sa i
oni chca pozostac by calkowicie rozebrac Polske. Polska to kraj baranow.

boukun

Niewygodne dla Pana informacje nazywa Pan bzdurami.
Niech sie Pan nie ośmiesza Panie Kochański.
O Korbońskim niewiele Pan wie, więc przybliżę Panu jego postać.

DODATEK
(z wydania amerykańskiego)
Biografia Stefana Korbońskiego

Stefan Korboński urodził się w Praszce w 1903 roku. Będąc jeszcze uczniem, w
grudniu 1918 roku, zgłosił się do armii polskiej i brał udział w obronie
Lwowa przed wojskami ukraińskimi. Później kontynuował naukę. W roku 1920,
podczas wojny z bolszewikami, znowu wstąpił do wojska. W 1921 roku brał
udział w Powstaniu Śląskim, walcząc z Niemcami. Po wyjściu z wojska
studiował prawo na Uniwersytecie Poznańskim, w 1925 wstąpił do Polskiego
Stronnictwa Ludowego, a w 1929 otworzył praktykę prawniczą w Warszawie.
Kontynuując działalność polityczną, został wybrany w 1936 roku na
przewodniczącego Stronnictwa Ludowego w okręgu białostockim.

W 1939 roku Korboński służył w Wojsku Polskim w stopniu porucznika.
Schwytany przez oddziały sowieckie, uciekł z wiezienia i powrócił do
Warszawy, gdzie pomagał w organizowaniu polskiego Podziemia. Został
członkiem Politycznego Komitetu Porozumiewawczego przy ZWZ, kierującego całą
podziemną walką z Niemcami.

W 1941 roku został mianowany przywódcą Walki Cywilnej. Zorganizował sądy
podziemne, które skazały około 200 zdrajców, agentów Gestapo itp., na karę
śmierci, a wyroki wykonano. Nawiązał stałą łączność radiową z Rządem RP na
Uchodźstwie, organizował sabotaż produkcji, transportu, rolnictwa oraz akcje
oporu narodu polskiego.

Podczas Powstania Warszawskiego w 1944 roku został Sekretarzem Spraw
Wewnętrznych w rządzie podziemnym, a w marcu 1945 jako podziemny wicepremier
i Delegat Rządu na Kraj, Korboński pełnił obowiązki przywódcy Polskiego
Państwa Podziemnego, aż do aresztowania przez NKWD 28 czerwca 1945 r.

Po utworzeniu tzw. Rządu Jedności Narodowej, został zwolniony z więzienia.
Został wówczas wybrany przewodniczącym okręgu warszawskiego PSL, a po
wyborach, które odbyły się 19 stycznia 1947 roku, został członkiem
parlamentu z okręgu miasta Warszawy. Następnie został członkiem Komitetu
Wykonawczego PSL.

W październiku 1947 roku, kiedy stało się jasne, że zostanie aresztowany po
raz drugi za działalność antykomunistyczną, uciekł z Warszawy wraz z żoną,
Zofią. 5 listopada 1947 roku udało im się uciec promem do Szwecji, a 26
listopada dotrzeć do Stanów Zjednoczonych.

Obecnie ( książka wydana była w USA jeszcze kiedy S.K. żył. Autor zmarł w
1989r.) Stefan Korboński jest Przewodniczącym Polskiej Rady Jedności w
Stanach Zjednoczonych, przewodniczącym polskiej delegacji Zgromadzenia
Ujarzmionych Narodów Europy (ACEN). Był wybierany przewodniczącym ACEN osiem
razy.

W 1973 roku Korboński otrzymał Literacką Nagrodę Fundacji Alfreda
Jurzykowskiego.

Stefan Korboński, będący członkiem Polskiego Instytutu Sztuki i Nauki oraz
Międzynarodowego Pen Clubu na Uchodźstwie, jest autorem następujących
książek w języku angielskim:

"Fighting Warsaw", wyd. I, Macmillan Company, New York, 1956 r. oraz George
Allen & Unwin, London, 1956. Wyd. II - Funk & Wagnalls, New York 1968.

"Warsaw in Chains" Macmillan Company, New York, 1959, oraz George Allen &
Unwin, London, 1966.

"Between the Hammer and the Anvil", Hippocrene Books, Inc. New York, 1981.

"Polish Underground State - a Guide to the Underground, 1939-1945" Columbia
University Press 1978 oraz Hippocrene Books, Inc. New York 1981.

Korboński otrzymał również następujące odznaczenia wojskowe: 1. Krzyż
Virtuti Militari; 2. Medal za udział w wojnie roku 1920 przeciwko Rosji
Sowieckiej; 3. Krzyż Walecznych Powstania Śląskiego; 4. Krzyż Armii
Krajowej; 5. Medal za Wojnę 1939-1945; 6. Złoty Krzyż Zasługi, Medal Zasługi
Legionów Amerykańskich.

12 czerwca 1980 roku, Stefan Korboński został odznaczony Medalem
przyznawanym przez Yad Vashem, Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów
Holocaustu w Jerozolimie osobom, które przyczyniły się do ratowania Żydów
podczas hitlerowskich represji w czasie II wojny światowej.

W centrali Wojskowych Służb Informacyjnych odnaleziono cenne precjoza, m.in.
monety, pochodzące częściowo z przedwojennego Funduszu Obrony Narodowej, a
częściowo z afery "Żelazo" z lat PRL - poinformował rzecznik wiceszefa MON
Antoniego Macierewicza Piotr Bączek

pancernym sejfie WSI ukryto "stos złotych sztab, pióra z cennego kruszcu i
biżuterię z brylantami". Według tygodnika, jest to pozostałość po wywiadzie
wojskowym PRL, a dzieje jego zdobycia stanowią pilnie strzeżoną tajemnicę
WSI.

Według Bączka, teraz biegli ocenią wartość znaleziska, które może być warte
co najmniej kilkaset tysięcy zł. Macierewicz chce, by skarb stał się
podstawą fundacji, która wspierałaby osoby pokrzywdzone przez służby
specjalne PRL.

Sprawa ta nie była przedmiotem doniesienia do prokuratury.

Fundusz Obrony Narodowej (FON) utworzono na mocy dekretu prezydenta Ignacego
Mościckiego z 9 kwietnia 1936 r. w celu uzyskania dodatkowych środków na
dozbrojenie armii. Gromadził środki pochodzące ze sprzedaży nieruchomości
państwa, dotacji skarbu państwa oraz darów i zapisów osób prywatnych i
instytucji. Łącznie zgromadzono ok. 1 mld ówczesnych zł. W czasie II wojny
światowej zbiórkę na FON kontynuowano wśród Polonii amerykańskiej i
kanadyjskiej. W 1945 r. minister obrony rządu RP w Londynie przeznaczył
środki FON na pomoc dla byłych żołnierzy Armii Krajowej i pozostałych po
nich rodzin.

Funduszem zarządzał tzw. Komitet Trzech (gen. Stanisław Tatar, pułkownicy
Stanisław Nowicki i Marian Utnik), który w 1947 r. podjął decyzję o
przekazaniu darów w złocie i srebrze oraz reszty pieniędzy do opanowanego
przez komunistów kraju. Tu część FON rozkradziono; część trafiła do
komunistycznych dygnitarzy. Po 1989 r. wszczęto śledztwo w sprawie losów
FON, ale umorzono je z braku dowodów.

Akcję "Żelazo" prowadzili w latach 70. w Europie Zachodniej Europie agenci
wywiadu MSW, którzy przeniknęli do struktur przestępczych i przez napady
rabunkowe (podczas których zginęły dwie osoby) zdobywali pieniądze, złoto,
dzieła sztuki. Duża część łupu trafiła do oficerów MSW zaangażowanych w
akcję i nadzorujących ją w kraju; część przedmiotów miała zostać
przywłaszczona przez członków ekipy Edwarda Gierka.

Afera wyszła na jaw w połowie lat 80., ale gen. Wojciech Jaruzelski
zdecydował się wtedy jedynie odsunąć członka Biura Politycznego PZPR,
78-letniego dziś gen. Mirosława Milewskiego, który w latach 70. był szefem
wywiadu. Z "Żelazem" związani byli trzej bracia Janoszowie: Jan, Mieczysław
i Kazimierz, którzy prowadzili przestępczą działalność w zamian za
zapewnienie bezkarności w PRL oraz udział w łupach.

Śledztwo w tej sprawie wszczęto po 1989 r.; nawet na krótko aresztowano
Milewskiego, ale w końcu sprawę umorzono.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiedział niedawno odtajnienie
prokuratorskich materiałów afery "Żelazo".

Po długiej i ciężkiej chorobie zmarł w warszawskim szpitalu Stanisław
Skalski, generał brygady, czołowy "as" polskiego lotnictwa Drugiej Wojny
Światowej, bohater Bitwy o Anglię. Miał 89 lat.

O śmierci generałą Skalskiego poinformował rzecznik Dowódcy Sił
Powietrznych
RP, major Maciej Woźniak.

Stanisław Skalski po klęsce wrześniowej walczył we Francji. Od jesieni
1940
roku w Anglii dowodził kolejno: eskadrą w dywizjonie 306 i 316, dywizjonem
317, eskadrą zwaną "Cyrkiem Skalskiego" w Tunezji, dywizjonem 601 na
Malcie
i w końcu polskim 133 skrzydłem myśliwskim.

W 1947 roku powrócił do Polski, oskarżony o zdradę przez władze
stalinowskie
i skazany spędził 8 lat w celi śmierci. Po rehabilitacji pełnił funkcję
sekretarza generalnego Aeroklubu PRL. Odznaczony Złotym Krzyżem Virtuti
Militari. Autor wspomnień z września 1939 roku: "Czarne krzyże nad
Polską",
wydanego w 1957 roku.

czesc Jego pamieci

pIOTER



Szanowni Państwo .
Pan "pIOTER"
Proszę mi wybaczyć,że nadużywam , gościnności,na pl. sci .historia ,.ale pan
Generał
S.Skalski był postacią wybitną i post pana pIOTRA wymaga
poszerzenia.Stanisław
Skalski urodził się 27 XI 1915r. w Kodymie. W 1933r. zdał maturę w Gimnazjum
im. Stanisława Konarskiego. Następnie studiuje nauki polityczne.1 I 1936r
rozpoczyna
naukę w Szkole Podchorążych w Dęblinie.Po ukończeniu szkoły ,zostaje
skierowany
do 4 pułku lotniczego 142 Eskadry. 17 wrzesnia wyrusza do Rumunii a potem
przez
Afrykę do Francji i Anglii.19 I1940r przybywa do Anglii. 12 sierpnia
porucznik
Skalski zostaje wcielony do brytyjskiego Dywizjonu501 RAF ( Royal Air Force-
Królewskie Siły Powietrzne).29 IV1942r.otrzymał dowództwo317 Dywizjonu.1X
1942 r. S. Skalski zdaje dowództwo kpt. Czaykowskiemu i rozpoczyna służbę
w Afryce. W Afryce został zorganizowany PolskiZespół Walczący ( Polisch
Fighting
Team- PFT-CYRK SKALSKIEGO. Jednostką dowodzi kapitan S. Skalski.
13 III1943r. grupa polskich pilotów  ląduje na lotnisku BU GRARA w
odległości
150km od Trypolisu.Jako eskadra  ( Flight)dołączyła do 145 Dywizjonu RAF
"ZX"
Polska Eskadra była oznaczona od 1do 9.  6 V Cyrk Skalskiego stoczył
ostatnią
bitwę powietrzną. 13 V 1943r. skończyła się wojna w Afryce Płn. ?W tym
okresie
Polacy zestrzelili 25 samolotów niemieckich i włoskich . Kpt. S. Skalski -3
Porucznik E. Horbaczewski -5. Kapitan S. Skalski został dowódcą brytyjskiego
601 Dywizjonu RAF "CONTYof LONDON,podczas inwazji na Sycylie  i Włochy.
W końcu 1943r. powraca do Anglii.Od13 XII 1943r.do 3 IV 1944r.Major S.
Skalski
był dowódcą Skrzydła Myśliwskiego ( dywizjony 302 308 317).Od 4 IV 1944r.
do 3 VIII1944r.dowódca Skrzydła Myśliwskiego w skład którego wchodziły
polskie Dywizjony, Dywizjony 306 i 315 0raz brytyjski129. 24 VI 1944r.
dowodzi całym skrzydłem i odnosi zwycięstwo w bitwie nad Rouen.
S. Skalski ,zestrzelił 22samoloty, 1-prawdopodobnie,1- uszkodził.
Trzykrotnie
odznaczony DFC.
8czerwca1947r. wraca do Polski .8( 4)?czerwca aresztowany pod zarzutem
szpiegostwa.Przebywa w więzieniu UB na Koszykowej.Trafia w ręce arcykata.
zbrodniarza płk .UB Różańskiego-polaka???.Różański topił więźniów w wapnie
lasowanym. Bity torturowany do granic ludzkiej możliwości. 30 maja, major
Widaj na tajnej rozprawie na Mokotowie,wydaje wyrok śmierci.29I 1951 r.
B, Bierut,być może pod wpływem Mariana Spychalskiego,.zamienia wyrok
śmierci na dożywocie.S Skalski nie jest o tym informowany.W kwietniu idzie
do Rawicza.Uniewinniony 20 kwietnia1956r.Informacje o M. Spychalskim
znam z prywatnej rozmowy z płk. Batalionów Chłopskich ,powojennym posłem
PSL Marianem Tupalskim ,któremu mój ojciec uratował życie w czasie wojny.
Ale to może być chęć wybielenia i Tupalskiego i Spychalskiego. Ale Tupalski
mówi mi więcej.Marcelego Nowotkę ,sekretarza KC KPP zastrzelił Spychalski
a nie bracia Mołojcowie. Ta wersja w programie Balickiego TVP ma
zwolenników . Ponoć są świadkowie.
Pan Generał Stanisław Skalski , ostatnie lata swego życia spędził jak ubogi
krewny. Ale to nie jest temat na pl sci historia. Napiszę to na stronie
francuskojęzycznej.
Pozdrowienia.
Michał Zieleśkiewicz   :-)

Aha a to to moj brat, z tym ze troche starszy. Napisz co Ci ma namalowac ???
;-)

| AFAIR w szkole podstawowej sie tak wolalo "po nazwisku to po pysku" :)
| Na Usenecie oczywiscie jest przyzwolenie do zwracania sie na Ty do
| wszystkich ... jednakze trzeba rozroznic takie zwracanie sie i zwracanie
sie
| po nazwisku.
[ciach]
|         PZDR PSG

'slusznie i naukowo' jak mowi jeden z moich znajmych :-)

Nawiasem mowiac, pamietajac o tworcy szeregu ksiazek, ktore - po prostu



byly u mnie w domu 'od zawsze', wrzucilam do 'google'
nazwisko i... znalazlam naprawde duzo...wiecej, niz spodziewalabym sie :-)
Totez, Marku, napisz, z ktorym z panow jestes blizej spokrewniony.. ??
:-))))
Tu krotka notka o Januszu
Meissner Janusz, pseudonim Porucznik Herbert (1901-1978), polski prozaik.



Z zawodu lotnik. Studia w Szkole Nauk Politycznych w
Warszawie. Uczestnik II powstania śląskiego.

1926-1939 szef pilotażu Centrum Wyszkolenia Lotnictwa w Dęblinie,



następnie dowódca eskadry i komendant Szkoły Pilotów w Krakowie.
Pilot myśliwski we wrześniu 1939, przez Rumunię i Francję wyjechał do



Anglii. 1942-1944 kierownik Polskiego Radia na obczyźnie.
1944-1946 oficer angielskich wojsk lotniczych RAF 1946 wrócił do kraju i



zamieszkał w Zakopanem. Od 1956 w Krakowie.

Popularne powieści przygodowe i wojenne, dotyczące głównie lotnictwa,



m.in.: Eskadra (1928), Szkoła orląt (1930), Żądło Genowefy
(Edynburg 1943), L - jak Lucy (Edynburg 1945, wydanie polskie 1946), Wyspa



ostatniej nadziei (1947), a także książki o tematyce
morskiej, np.: Sześciu z <Daru Pomorza(1951), Opowieść o korsarzu Janie



Martenie (tom 1-3, 1957-1959). Powieści
wspomnieniowo-autobiograficzne: Jak dziś pamiętam (1967), Wiatr w



podeszwach (1971), Pióro ze skrzydeł (1973).

warto zwrocic uwage na fakt, ze ksiazki o tematyce lotniczej chyba nie



byly wznawiane...ale moge sie mylic...

a tutaj wszystko z 'google' o naszych, polskich Meissnerach:



http://www.google.com/search?as_q=meissner&num=10&hl=en&ie=UTF-8&oe=U...
G=Google+Search&as_epq=&as_oq=&as_eq=&lr=lang_pl&as_ft=i&as_filetype=&as_qd­r
=all&as_occt=any&as_dt=i&as_sitesearch=&safe=images

Szanowny Agrypo :(
zanim zaczniesz snuc przedziwne mysli, warto najpierw znac zarowno



historie Polski jaki literure polska!
Mam nadzieje, ze przemyslisz sprawe i.. przeprosisz Marka zarowno tutaj,



czyli publicznie, jak tez prywatnie.
Barbara

---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.491 / Virus Database: 290 - Release Date: 2003.06.18

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.biznes.wgpw




    Tak. Na konferencji zwolanej w trzy tygodnie (27/6/47) po ogloszeniu
planu Marshall`a w celu wstepnego przedyskutowania  propozycji USA, ZSRR
stwierdzilo ze nie jest zainteresowane programem dla calej europy. Zas w
lipcu 1947 na konferencji poswieconej wypracowaniu programu (zaproszono
wszystkich lacznie z ZSRR) uchwalono deklaracje do narodów Europy Wsch
gdzie podkresloo ze plan Marshalla jest otwarty  dla wszystkich.



Sprytnie sobie to Amerykanie wymyslili. Zaproponowali pomoc ZSRR zapewne z
gory wiedzac ze i tak odmowi. Gdyby jednakowoz ZSRR pomoc przyjal byliby w
klopocie.

     Linka nie mam ale moge podac tytuly ksiazek.



Jezeli mozesz to podaj. Ja do swojego zrodla nie mam zaufania bo pisane jest
przez
amerykanina (i nie jest to zadna ksiazka historyczna tylko album
fotograficzny).

    Terror nie jest jakims nadzwyczaj skutecznym srodkiem bo wtedy gulag
bylby modelem idelnego przedsiebiorstwa. Terror nie umozliwa  Ci ,a
wrecz przeszkadza, efektywnie zarzadzac zasobami. Przy ustanowieniu
pelnej kontroli panstwa nad gospodarka za pomoca terroru gospodarka
otrymuje znieksztalcone infomacje o potrzebach co podraza jej koszty
oraz blokuje zrownowazony rozwoj bo przeceiez budowa wielkiej fabryki
nie jest celem samym w sobie.



No dobra. Niech zatem bedzie terror polaczony z propaganda. Moze to nie jest
najskuteczniejszy srodek ale jednak dziala. Nawet sama propaganda wystarcza
przez pewien czas (zanim sie ludzie nie polapia o co chodzi).

    A moje teza (w skrocie) brzmi tak ze kapitalizm gwarantuje Ci
stabilnosc rozwoju oraz (za pomoca prawa procentu skladanego) wieksze
bogactwo niz system nierynkowy. Sys. rynkowy umozliwia Ci lepsze niz
komunizm zarzadzanie zasobami bo przeciez rzecz nie w tym zeby
"pompowac" pieniadze w badania naukowe tylko zeby osiagnac optymalny
zysk z kazdej zlotowki tam zainwestowanej.
    Czy w Rosji udal by sie kapitalizm? Uwazam ze tak bo byly solidne
podstawy ekonomicznego rozwoju. Uwazam tez ze Rosja ma sznase na pelna
demokratyzacje swego ustroju. Historia uczy (Korea, Tajwan) ze najpierw
mamy okres kapitalizmu bez demokracji dzieki czemu panstwo moze osiagnac
poziom rozwoju gwarantujacy podstawy dla istnienia rzeczywistej
demokracji Rosja dzis jest na poczatku drogi do stabilne gospodarki i
demokracji. Musza dokonac radykalnej rewizji swej polityki czeczenskiej,
ucywilizowac oligarchów (ale nie niszczyc) oraz dokonac rzeczywistej
demokratyzacji zycia publicznego.
    Gdyby skonczyli to co zaczeli na poczatku XX wieku to jestem swiecie
przekonany ze bylby to jeden z najbogatszych krajów swiata. (Stolypin
zwykl mawiac - dajcie nam 20 lat a Rosja was zadziwi)

P.



A ja troche mniej co nie znaczy, ze odrzucam taka mozliwosc.
Moje dywagacje na temat tamtego ustroju wziely sie po przeczytaniu
wspomnianej ksiazki pt. "XX lat Polski Ludowej" (z 1965) oraz innych tekstow
tego typu
chwalacych zdobycze tamtego systemu. Moze mam zludne wrazenie ale wydaje mi
sie, ze Polsce udalo sie wtedy w znacznej mierze nadgonic kraje zachodnie
(caly czas mowie o wczesnych latach 60-tych) pod wzgledem bazy gospodarczej
(fabryki, budownictwo mieszkaniowe itd.). Wydaje mi sie, ze ogolnie sytem
jaki u nas panowal zapewnil szybszy start takiemu zacofanemu krajowi jak
nasz niz ustroje typu kapitalistycznego. Prawdziwy boom
gospodarczy w krajach Europy zachodniej nastapil dopiero na pocz. lat
70-tych. Zastanawiam sie wiec czy gdyby Polska sie w pore wycofala z
komunizmu (poczatek lat 60-tych) nie zyskalaby wiecej niz zaczynajac po
wojnie twardym kapitalizmem (ale gdybanie :)))

Bregg

| Bardzo mocno starasz sie zapomniec o drobiazgu: USA graja juz troche
inna
| gre. W koncu to USa podjelo po raz pierwszy od 1947 sprawe Panstwa
| Palestynskiego na RB ONZ (wiem, mnie samego to smieszy ze ten twor
Co wcale nie znaczy ze USA kiedykolwiek wystapi przeciw Izraelowi, albo
odmowi mu wsparcia. Zauwaz ze kongres amerykanski jest bardziej radykalny
w
dazeniu do zniszczenia terroryzmu i znacznie bardziej pro Izraelski od
administracji G.W. Busha. A z kongresem Bush musi sie liczyc. W koncu
Republikanie nie maja juz wiekszosci. Zauwaz tez ze kongres USA
przeglosowal
rezolucje o zerwaniu stosunkow z Arafatem i uznaniu OWP za org.
terrorystyczna.

USA popiera Izrael na calego ;-)
Szaron wlasnie dzis zgodzil sie na propozycje saudyjska. Dotarlo w koncu do
niego ze Palestynczycy sa przekonani, iz i tak zgina a wiec przestali sie
bac. Moglby wydac rozkaz zabicia 1 500 000 ludzi. Tylko co dalej?

| istnieje), a deklaracja z Bejrutu byla ni mniej ni wiecej tylko
dzialaniem
| spowodowanym taze akcje USA. Co wiecej - muzulmanie oferowali Izraelowi
| dokladnie to o co walczyl w 1967 (zauwaz, ze status Jerozolimy nie byl
| rozstrzygniety!) - czyli pokoj (osobisty policzek: niweczacy wszystkie
| osiagniecia polityczno/wojskowe Szarona;-) za ziemie pelna uzbrojnoych
| psycholi.
Niewiem czemu tak demonizujesz Szarona?



Moze nie lubie masowych mordercow bez wyobrazni? A moze po prostu nie jest
sexy...

Powazniej: Izrael mogl decydowac sie na Autonomie Palestynska w momencie gdy
mial kontrole nad sywuacja i teren zapchany szpiegami. Czyli przed pierwsza
Intifada. Potem koncesje kolejnych premierow wygladaly na wymuszone pod
wplywem "zwyciestw" i tym samym _umacnialy Arafata_. Zamiast probowac
kreowac "wlasnych", kolaborujacych administratorow pozwolono sobie na a/
siadanie do rozmow z bandyta (czym zmieniono jego status na "pragmatyczny
polityk") b/ oddanie bandycie realnej wladzy nad wlasnym terytorium c/
zadowolono sie zapowiedziami w/w bandyty ze "chce pokoju" nie zapytano
natomiast "Wlasciwie jakiego pokoju chce Arafat?"

Ale w koncu pro-Izraelski geniusz Clinton musial miec swoj sukces
bliskowschodni. No i mial...

Mam nadzieje ze troche przyblizylem ci temat i ze skonczy sie to
obwinianie
Szarona o rozpetanie Intifady Al Aksa.



Szkoda ze gosc zyje. Jego smierc moglaby stanowic ladny poczatek uspokajania
Arafata.

| TO wlasnie bylo przyczyna reakcji militarnej Izraela. Dlaczego
| Najwierniejszy Szojusznik zza Wielkiej Wody wystawil Szarona? Coz,
wroble
| cwierkaly o jakiejs siatce szpiegowskiej w USA. Oczywiscie doniesienia
te
| zdementowano.
To jakas wierutna bzdura. USA nigdy nie wystawilo ani Szarona ani Izraela.

nadal bedzie popierany. To co obecnie stara sie uzyskac Bush, czyli
poparcie
panstw arabskich w ataku na Irak, powoduje jego pewne ruchy pro
palestynskie
ale w zadnym wypadku anty Izraelskie!



On nie musi byc anyty -Izraelski. Wystarczy ze obetnie o polowe coroczne
dotacje dla Izraela (np. wojskowe, w koncu maly kraj szykujacy sie do pokoju
nie potrzebuje kilku miliardow zielonych). Gdy tych pieniedzy zabraknie na
kontach wlascicieli Izraela - emerytownych generalow z 1967 i 72, to Arafat
w ciagu 24h dostanie niepodlegloscdla Autonomii, honorowe obywatelstwo Haify
i statek mercedesow.

ironizujacy.


aa'kua pl.misc.militaria

Z niewygodnego fragmentu usuwasz wszystko poza jednym zdaniem
wyciętym z kontekstu, po czym dopisujesz do niego złośliwy
komentarz.



A po jaką cholerę mam cytować bzdury, choćby były modyfikowane na
najróżniejsze sposoby i ubierane w piękne słówka? Nie masz pojęcia

Filipiny, Gwatemala, Indonezja, Kongo (pospołu z Belgami),
Brazylia, Dominikana, Chile...



Prosiłbym o wyjaśnienie, w których z w/w krajów Amerykanie
interweniowali zbrojnie - poza Gwatemalą, bo o tym akurat wiem.

Czegoś się bali?



Najwyraźniej nie odróżniasz kilku scenariuszy i wszystko zlewa Ci
się w jedno, wierz mi jednak, że poniższe się różnią:

- zbrojne zajęcie państwa i jego okupacja;
- oficjalne wsparcie państwa w konflikcie z drugim;
- tajne wsparcie państwa w konflikcie z drugim;
- oficjalne wsparcie jednej ze stron konfliktu wewnętrznego;
- tajne wsparcie jednej ze stron konfliktu wewnętrznego;

Tak naprawdę realny wpływ na organizację, przebieg i jakość
wyborów istnieje tylko w przypadku pierwszym, w pozostałych już
nie bardzo - z najróżniejszych przyczyn, o których więcej w każdym
podręczniku do nauk politycznych.

Skoro była tylko jedna partia do wyboru, to co się dziwisz.



Powiedz, że to był tylko żart, albo że nie pamiętasz wyborów w
PRL, bo jeśli mówisz to serio, to najwyraźniej tracę czas.

Gdyby były ogólne wybory w 1956, mogliby głosować na partie
południowowietnamskie, czyż nie?



So sure are you? W 1947 też mozna było głosować na PSL, pod
warunkiem  że lokalny działacz PSL nie trafił do pierdla, nikt go
nie odstrzelił czy też nikt mu nie "wyperswadował" kandydowania.
Jednak idąc Twoim tokiem rozumowania wszystko było OK i wybory
były jak najbardziej sprawiedliwe, uczciwe i zgodne z prawem.

ROTFL. Z tego co zacytowałeś wynika, że PLANOWALI NALEGAĆ na
przeprowadzenie wolnych wyborów w Wietnamie w tajnym głosowaniu
i pod ścisłym nadzorem, i że jedynie MIELI NADZIEJE, że
Vietminh te warunki odrzuci.



No i z czego się śmiejesz? Nie zrozumiałeś tego cytatu?

Nie wynika z tego wcale, że komuniści się nie zgodzili na takie
warunki



A zgodzili się? Czytaj uważniej cytowane fragmenty, bierz poprawkę
na formę gramatyczną etc.

Że komunioeci odrzucili takie warunki w Niemczech i Korei to się
nie dziwię, ale to inna bajka.



Ale jak w Wietnamie odrzucili ględząc wszędzie, że to dyktatura
Diema do wyborów nie dopuszcza, to jest OK?

Jedna rzecz to selektywność, druga to jawne kłamstwa. Ja się
mogę zgodzić, że witryna nie podaje wszystkich informacji.



Mój drogi, "selektywność" często bywa kłamstwem, szczególnie jeśli
jest to selektywność polegająca na wycięciu istotnych, a
niewygodnych fragmentów, jak to jest o pana "Spartakusa".

Ale czy ten cytat Eisenhowera jest wzięty z powietrza?



Nie, ten cytat Eisenhowera jest dostępny wszędzie, również u
Podhoretza. Przy czym tam akurat jest z odpowiednim komentarzem,
który zmienia jego wymowę, ale czytając w/w stronę o tym się nie
dowiesz, bo i skąd.

Więc może naprawdę Ho byłby w stanie wygrać wolne wybory.



W całym Wietnamie na pewno, szczególnie że na Północy wybory nie
byłyby do końca uczciwe, a na Południu miałby sporo głosów. Jeżeli
do 100 dodasz 50, to masz średnią 75, czyli każdą większość.

A w każdym razie tak myśleli Amerykanie i robili wszystko żeby
nie dopuścić do wyborów.



No i nie odrobiłeś lekcji. Amerykanie nie robili nic, a jedynie
nie przeszkadzali Diemowi w sabotowaniu wyborów. Wbrew pozorom nie
jest to jedno i to samo.

Co do treści nigdy nie miałem zastrzeżeń



A szkoda, bo często zdjęcia nie są dobrze dobrane do programu czy
też komentarz pozostawia wiele do życzenia - mówię o angielskim.

[ciach]



Czemu ciach? Czyżby milion ludzi emigrujących na Południe był
niewygodny? A może terroryzm VM / NFW jest Ci niemiły?

Już się rozglądam za nową przeglądarką news.



Polecam XNews w duecie z Hamsterem:

http://www.skynet.com.pl/~xnews/
http://hamster.thebat.pl/

Witam

Wyobraźmy sobie, historię, w której nie doszło do II WŚ (mniejsza o to,
jak).



Sęk w tym, ze jest to bardzo wazne w tego typu gdybaniu.
Chociazby kwestia zakupow zagranicznych - gdyby do wojny nie doszlo
w wyniku reorientacji polityki zagranicznej Niemiec np w wyniku smierci
Hitlera, w Polsce najprawdopodobniej nadal obowiazywalaby zasada
jak najwiekszej samowystarczalnosci w zakresie uzbrojenia, natomiast gdyby
zagrozenie ze strony sasiadow wzrastalo zakupiono by sprzet we Francji i Wlk
Brytanii
Istnieje jeszcze ewentualnosc zmiany polityki polskiej na proniemiecka z
czym
zapewne zwiazane bylyby zakupy licencji konstrukcji niemieckich.
Z mojego punktu widzenia najciekawsza bylaby droga rozwoju wlasnych
konstrukcji.

I tak jesli chodzi o lotnictwo musimy przyjac, ze bez bodzca jakim byla
wojna postep techniczny
ulegl by znacznemu spowolnieniu. Samoloty odrzutowe dopiero wchodzilyby do
uzycia w panstwach
bardziej rozwinietych jak Niemcy czy Wlk Brytania, zapewne bylyby one na
poziomie konstrukcji z 1945-46 r.

Dla polskiego lotnictwa najwazniejsza konsekwencja byloby zachowanie
potencjalu konstruktorskiego
i jego wzrost - polscy inzynierowie nie rozproszyliby sie po calym swiecie
(badz nie zgineli podczas wojny)
zachowana bylaby ciąglosc rozwoju mysli technicznej a co za tym idzie
powstawalyby coraz doskonalsze
maszyny na drodze ewolucyjnej. Nie mozna tez zapominac o rozbudowie
potencjalu produkcyjnego czyli COP.

W 1953 r. dozywalyby swoich dni w szkolach lotniczych konstrukcje bedace w
1939 na etapie projektow
badz makiet czyli PZL-49 Mis, PZL-62 i PZL-48 Lampart, w linii bylyby juz
konstrukcje nastepnej generacji
ale nadal z silnikami tlokowymi. Zapewne trwalyby juz proby jakichs
samolotow z napedem odrzutowym - z silnikami
niekoniecznie polskiego rodowodu - zapewne na licencji niemieckiej badz
brytyjskiej.

Takimi przykladowymi konstrukcjami obrazujacymi potencjal polskich
konstruktorow moglyby byc
samoloty Jakimiuka skonstruowane po wojnie za granica: DHC-1 Chipmunk
(szkolny 1946 r.),
DHC-2 Beaver (1947 r.) i najciekawszy odrzutowy SE5003 Baroudeur (1953 r)
aczkolwiek ten ostatni raczej
nie powstalby w tym ksztalcie w alternatywnej rzeczywistosci "bezwojennej" z
racji wykorzystania w nim
wielu rozwiazan powstalych podczas wojny w Niemczech. Za to
najprawdopodobniej doczekalibysmy sie
smiglowcow polskiego autorstwa, mimo ze przed 1939 r. nie prowadzono prac w
tym kierunku to mozna zalozyc
ze zainteresowano by sie takimi konstrukcjami, zwlaszcza ze skonstruowanie
smiglowca o napedzie
tlokowym jest znacznie prostsze od odrzutowca.

Z drugiej strony mozna podac przyklad konstrukcji jakie nie zaistnialyby -
wszystkie Żaki, Zuchy i Junaki autorstwa
Sołtyka powstale w pierwszych latach Polski ludowej w warunkach brakow
materialowych, sprzetowych i innych.
Nie jest to oczywiscie  krytyka Soltyka jako konstruktora, chodzi o to, ze w
warunkach "bezwojennych"
mialby on wieksze pole do popisu, byc moze w 1953 trwalyby juz proby
alternatywnej Iskry.

Pozdrawiam
Stemac

  Witam!

Witam

| Wyobraźmy sobie, historię, w której nie doszło do II WŚ (mniejsza o to,
| jak).

Sęk w tym, ze jest to bardzo wazne w tego typu gdybaniu.
Chociazby kwestia zakupow zagranicznych - gdyby do wojny nie doszlo
w wyniku reorientacji polityki zagranicznej Niemiec np w wyniku smierci
Hitlera, w Polsce najprawdopodobniej nadal obowiazywalaby zasada
jak najwiekszej samowystarczalnosci w zakresie uzbrojenia, natomiast gdyby
zagrozenie ze strony sasiadow wzrastalo zakupiono by sprzet we Francji i
Wlk
Brytanii
Istnieje jeszcze ewentualnosc zmiany polityki polskiej na proniemiecka z
czym
zapewne zwiazane bylyby zakupy licencji konstrukcji niemieckich.
Z mojego punktu widzenia najciekawsza bylaby droga rozwoju wlasnych
konstrukcji.

I tak jesli chodzi o lotnictwo musimy przyjac, ze bez bodzca jakim byla
wojna postep techniczny
ulegl by znacznemu spowolnieniu. Samoloty odrzutowe dopiero wchodzilyby do
uzycia w panstwach
bardziej rozwinietych jak Niemcy czy Wlk Brytania, zapewne bylyby one na
poziomie konstrukcji z 1945-46 r.

Dla polskiego lotnictwa najwazniejsza konsekwencja byloby zachowanie
potencjalu konstruktorskiego
i jego wzrost - polscy inzynierowie nie rozproszyliby sie po calym swiecie
(badz nie zgineli podczas wojny)
zachowana bylaby ciąglosc rozwoju mysli technicznej a co za tym idzie
powstawalyby coraz doskonalsze
maszyny na drodze ewolucyjnej. Nie mozna tez zapominac o rozbudowie
potencjalu produkcyjnego czyli COP.

W 1953 r. dozywalyby swoich dni w szkolach lotniczych konstrukcje bedace w
1939 na etapie projektow
badz makiet czyli PZL-49 Mis, PZL-62 i PZL-48 Lampart, w linii bylyby juz
konstrukcje nastepnej generacji
ale nadal z silnikami tlokowymi. Zapewne trwalyby juz proby jakichs
samolotow z napedem odrzutowym - z silnikami
niekoniecznie polskiego rodowodu - zapewne na licencji niemieckiej badz
brytyjskiej.

Takimi przykladowymi konstrukcjami obrazujacymi potencjal polskich
konstruktorow moglyby byc
samoloty Jakimiuka skonstruowane po wojnie za granica: DHC-1 Chipmunk
(szkolny 1946 r.),
DHC-2 Beaver (1947 r.) i najciekawszy odrzutowy SE5003 Baroudeur (1953 r)
aczkolwiek ten ostatni raczej
nie powstalby w tym ksztalcie w alternatywnej rzeczywistosci "bezwojennej"
z
racji wykorzystania w nim
wielu rozwiazan powstalych podczas wojny w Niemczech. Za to
najprawdopodobniej doczekalibysmy sie
smiglowcow polskiego autorstwa, mimo ze przed 1939 r. nie prowadzono prac
w
tym kierunku to mozna zalozyc
ze zainteresowano by sie takimi konstrukcjami, zwlaszcza ze skonstruowanie
smiglowca o napedzie
tlokowym jest znacznie prostsze od odrzutowca.

Z drugiej strony mozna podac przyklad konstrukcji jakie nie zaistnialyby -
wszystkie Żaki, Zuchy i Junaki autorstwa
Sołtyka powstale w pierwszych latach Polski ludowej w warunkach brakow
materialowych, sprzetowych i innych.
Nie jest to oczywiscie  krytyka Soltyka jako konstruktora, chodzi o to, ze
w
warunkach "bezwojennych"
mialby on wieksze pole do popisu, byc moze w 1953 trwalyby juz proby
alternatywnej Iskry.

Pozdrawiam
Stemac




| Olewając kwestie polityczne zastanawiałem się nad strategią walki z
ZSRR.

To ciekawe zalozenie. Zmienia dobre, porzadne gdybanie, w odrealnione
fantasy.
To tak, jakby stwierdzic: "Olewajac grawitacje, czlowiek z malutkimi
skrzydelkami u ramion latalby jak ptica, co rozwiazaloby problemy
komunikacyjne
na swiecie."



Co rozumiesz pod pojęciem porządne gdybanie i czym się różni od
fantazjowania?
Kwestię szans zwycięstwa w takiej wojnie można rozwżać tylko na zasadach
gdybania i fantazjowania, uwarunkowania polityczne mówiły bowiem iż dla
takiej wojny nie ma żadnych szans, więc jeśli chcemy się zabawić w grę
strategiczną pod tytułem III WŚ zaraz po IIWŚ to to co nam nie pasuje należy
pominąć proste??? che, che, ale jakże skuteczne :)))

| 1. Wojna wybucha w maju 1945 (po pokonaniu Niemiec)
| 2. Wojna wybucha w sierpniu 1945  po pokonaniu Japonii)

Od maja do polowy sierpnia wciaz obowiazywaly plany strategiczne
MacArthura,
rozpisujace wojne z Japonia az do 1947 roku (!). Mialy byc gigantyczne
operacje
desantowe na kolejne wyspy macierzyste, z udzialem setek tysiecy zolnierzy
i
przy ogromnych stratach, zadawanych przez fanatycznych obroncow, w tym
ludnosc
cywilna i partyzantke. D-day to byl Pikus przy tych planach.



Zgadza się. Lecz są to uwarunkowania, które wpływają iż III WŚ nie mogła w
tym momencie wybuchnąć!!!!
Odzrzucamy ten problem i zakładamy że uległ rozwiązaniu analogicznie lub
przynajmniej bardzo podobnie jak z lekcji historii znamy. Tworząc jakieś
historie alternatywne trzeba się opierać na wielu założeniach, których
słuszności nie jesteśmy w stanie zweryfikować.

Az do proby Trinity nikt nie byl w stanie przewidziec (z dokladnoscia do
rzedu_wielkosci!) efektow dzialania broni jadrowej. Ani tego, czy
w_ogole_zadziala. Ostatecznie Oppenheimer nie pomylil sie az tak bardzo,
ale i
on zgadywal, a skrajne wizje wahaly sie pomiedzy zupelna klapa, tzn.
zniszczeniem gadget'a i niczym wiecej, a zapaleniem calej atmosfery
ziemskiej
(!)

Az do momentu cesarskiej deklaracji kapitulacji nikt nie wiedzial, czy ona
nastapi. Bardzo prawdopodobne bylo, ze Japonczycy beda walczyc do
calkowitego
zatracenia biologicznego, jak np. na Okinawie.



j.w.

Nawet po polowie sierpnia nadal_potrzebne_byly bardzo duze sily do
szachowania,
zajecia i okupacji Japonii, bo nikt nie mogl byc pewien, jak to bedzie
przebiegalo. Jak zachowaliby sie, wciaz jeszcze nie rozbrojeni i nie
okupowani
Japonczycy, gdyby nagle 90% sil amerykanskich przerzucono gdzie indziej?



Jest to temat na osobną dyskusję, lecz założenie brzmi: siły od utrzymania
zdobytej Japonii muszą być znacznie mniejsze niż te które walczyły w 1945 w
Azji.

Mozna te fakty olewac, ale to odbiera dyskusji sens.



Wg tego taka dyskusja nie ma żadenego sensu, a ja miałem troszkę czasu i
postanowiłem w bezsensowną zabawę się zabawić i zobaczyć co z tego wyniknie
;))))
Bardziej zresztą interesowało mnie jak naprawdę może się potoczyć wojna w
Europie biorąc pod uwagę wyszkolenie, ilość i jakość użytych wg powyższego
scenariusza sił niż wynajdywanie często oczywistych powodów dla których taka
wojna jest niemożliwa, gdyż raczej oczywiste jest iż nie była możliwa

W swoich rozwazaniach zakladasz ponowne wejscie dozbrojonych i
zmobilizowanych
jednostek Wehrmachtu na tereny Polski. Zadnych problemow na tym polu?



AK walczy po stronie aliantów a AL tworzy komunistyczną partyzantkę :))))

pozdrawiam


>